Witam! Smuggler, w piękny sposób wyjasniles jak to jest z oryginałem. Cóz, nie wiem jak to jest, bo nigdy ciezko nie pracowalem na zadna gre. TAka prawda. no, ale w niektórych momentach sie mylisz, oto i one: "W kazda z nich grasz srednio 2 tygodnie, moze i mniej jak zle trafisz. ALe 2 tygodnie to max. Prawda?" Gówno prawda za przeproszeniem. Nie wiem czemu ciagle uwazasz, ze w pirackie gry, gra sie tydzien max 2. Dlaczego tak uwazasz? Bo pirat tani i mi nie szkoda? Chłopie, 10 zł zawsze jest mi szkoda, bo - jak dla mnie - mało to nie jest i dużo rzeczy by za to było. (a co nie?) >>Smuggler: Ale 10 zl jest mimo wszystko MNIEJ szkoda niz 100, prawda? Nie wiem ile TY kupujesz piratow na gieldzie. To byl tekst nie o TOBIE a o ogolnej filozofii zakupow, na zasadzie "byle wiecej".<< Mam piraty , w które gram juz od dawna i naprawde, nie mam ochoty ich wymienic na zaden oryginał, bo sa cool! >>Kradizony samochod tez jezdzi jak cacko... :)<< I to, ze dałem za nie 10, a nie 100zł. niema dla mnie zadnego znaczenia. >>Skoro nie ma, to czemu nie zaplaciles 100? Widac ma, skoro uwazasz, ze 10 tak, 100 zl nie. Chodzi zapewne ci o to, ze "nie przeszkadza mi, ze kupilem towar za 1/10 wartosci, wiedzac ze byl kradziony i wlasnie wyrolowalem ciezko pracujacych nad ta gra ludzi". No coz.<< Kolejny Twój bład to myślenie, ze człowiek co miesiac MUSI kupic pirata. w kazdym przykladzie uwazasz, ze co miesiac kupuje gre. A inne wydatki, to co. >>Zakladalem, ze sa tacy ludzie. A nie sa?<< Nigdy nie kupuje kilka gier w miesiacu, nigdy! >>Tylk dlatego ze "piraty sa mimo wszystko za drogie" :). A jakby piraci opylali je po 2-3 zl/CD to co wtedy?<< "Swoja droga - popatrz co sie dzieje z 90% pirackich gier, na ktore wydales kase przez ostatni kwartal.... No ile, podsumuj sie - ile to bylio mniej wiecej zl?" Dobra juz licze....1 tak jednego pirata kupiłem. Co pewnie nie wierzysz, ale taka jest prawda - nie kłamalbym Cie. >>OK, jestes chwalebym wyjatkiem. Ale ja wiem ile gierek kupuja rozmaite malolaty... :)<< Może to dlatego, ze zaczyna mnie nudzic granie (ee, raczej nie), a moze to, iz mam duzo kumpli, od których pozyczam sobie gierki zamiast je kupowac (sam nie wiem) >>AAAA... i taka roznica. Po co placic piratowi, skoro mozna miec kradzione i za darmo? :)))) Niedlugoi piraci zaczna narzekac na upadek etyki u klientow :))))<< Albo i- doszedłem do wniosku- ze nie warto i jakos głupio mi je kupowac? No, no - sam jestem ciekaw. Takze Twoja cena za pirata jest smieszna. Otoz, u mnie plącisz za pirata 8zl bez kompaktu lub 5zl z cd. tera mi to oblicz. >>U ciebie? Ahaaaaa.... nie chodzisz na gielde, tylko kumplom opylasz... Niewazne. Sam sobie oblicz ILE zarabiasz na 1 sprzedanym CD i jak to sie ma do "bandyckich" 20-30% marz oficjalnych dystrybutorow.<< Kumpel nie chodzi na giełde, on siedzi w domu. Liczmy, ze mu dam cd i płace piec zloty. Czyli ma piec złotych na plytce. Powiedzmy, ze w ciagu miecha bedzie miał 50 sprzedanych pitartó na koncie (hahaha) to wyjdzie - 250zł. Bez komentarza. >>Ot, male zlodziejskie interesy... za jakis czas dojdzie(sz) do wniosku, ze trzeba kupic z 5 nagrywarek i wynajac paru leszczy do sprzedazy na gieldzie...<< To tyle i powiem Ci szczerze, ze chyba mnie przekonałes. Chyba.... >>Wiesz, dobre i to :)))).<< Fiorek