Baba przychodzi do lysego lekarza z plecakiem
na plecach ....
<LEKAZ>gdzie pani sie wybiera z tym garbem ?
<BABA>na lysa gore :-)
Wchodzi maz do domu a baba przyklada zwilzana
szmate to sciany ...
<MaZ>co robisz ?!?!?!?!
<BaBa>lekarz kazal przykladac zsmate w miejsce gdzie sie
uderzylam ..... :-)
Baba przyszla do lekarza z corka .....
<BaBa>Aniu stan prosti zeby pan doktor mogl zobaczyc jaka
jestes krzywa :-)
Panie doktorze <Baba do lekarza> czy ja
moge z moja corka porozmawic na temat seXu ?
<Doktor>a ile pani corka ma lat ?
<BaBa>(14 :) 15 .....
<Doktor>alez oczywiscie przy okazji dowie sie pani roznych
ciekawych rzeczy :-)
Baba po zbadaniu sciaga ( :))) ) dalsze czesci
garderoby ...
<Doc>A COZ PANI WYRABIA ??!?!?!
<mrs. B. :)>nie mam pieniedzy zaplace w naturze ...
<Doc>a czemu ma pani taki czarny brzuch ?!?
<mrs. B.>bo rano placilam za wegiel :-)
Przychodzi baba do lekarza i od razu włazi mu
pod biurko. Lekarz na to:
- Długo pani nie pociągnie, bo ja o wpół do czwartej idę do
domu.
Przychodzi baba do lekarza i od progu skacze
sztywno na dwóch nogach:
- Panie doktorze, czy mógłby pan sprawdzić czy sobie dobrze
spiralę założyłam?
Przyszła baba do weterynarza, a weterynarz:
- Chyba się pani co? po..., no!, pomyliło?!
Przychodzi trup baby do lekarza i kładzie się
na kozetce.
- Co się pani tak rozkłada?
- A co, mam gnić w poczekalni?!
Dwie baby siedziały i robiły na drutach...
Przejechał tramwaj i spadły.
Przychodzi baba do lekarza.
- Proszę się rozebrać
- A gdzie mam położyć ubranie?
- Obok mojego...
Przychodzi baba w ciąży do lekarza.
- Co pani?
- A tak sobie zaszłam...
Przychodzi baba do lekarza z telefonem w
brzuchu.
- Kto pani taki numer wykręcił?
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, nie mam piersi...
- Ajajaj...
Przychodzi baba do lekarza:
- Pani ma chyba nadżerkę...
- A to ?winia... mówił, że tylko poliże.
Przychodzi ciężarna baba do lekarza:
- Panie doktorze, dziewiaty miesiac mija, a ja nic...
- A bóle Pani ma?
- A co to Pan doktor ?lepy...?
Przychodzi baba do lekarza... zielona i z
antenkami na głowie. Lekarz pyta: - Co Pani jest?
A ona jemu:
- Q*.*a nie z tej ziemi!
Przychodzi baba do lekarza i pyta:
- W jakich porach pan przyjmuje?
- W sztruksach...
Do okulisty w Katowicach przychodzi baba i mówi:
- Panie doktorze, z bliska ?le widzę.
- A z daleka? - pyta lekarz.
- Z Koszalina...
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz... też baba.
Przychodzi baba z dzieckiem do lekarza.
- Czy dziecko przechodziło odrę? - pyta lekarz.
- Ta gdzie tam, panie, my zza Buga...
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz pyta:
- Czemu pani tak długo nie było?
- Bo chorowałam.
Przychodzi baba do lekarza w wigilię i mówi... ludzkim głosem.
Przychodzi baba do lekarza a lekarz mówi:
- Niech pani przestanie tu przychodzić, bo ludzie zaczęli o nas
gadać.
Przychodzi baba do lekarza i skarży się:
- Panie doktorze, wszyscy mnie ignorują.
- Następny proszę! - woła lekarz.
Przychodzi baba do lekarza z... betoniarką na
plecach.
- Co pani jest? - pyta lekarz, a ona się zmieszała...
Do lekarza przychodzi facet z żona.
- Panie doktorze, ja chyba jestem chory. Moja żona mnie w ogóle
nie podnieca...
- Proszę, niech pan wyjdzie do poczekalni... A pani niech teraz
zdejmie stanik, majtki i położy się na leżance... no dobrze,
może się pani ubrać.
Woła męża.
- Niech się pan nie martwi, jest pan zupełnie zdrowy. Ona mnie
też nie podnieca.
- Panie doktorze, podczas pobytu na wczasach
zaraziłem się wstydliwą chorobą. Czy to przejdzie?
- Przejdzie, przejdzie... na żonę.
- Panie doktorze, podczas stosunku moje oczy ?wiecą
się na czerwono...
- A ile ma pan lat?
- 60.
- O, to jedzie pan już na rezerwie.
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, karmię mojego chłopa kluchami, aby nabrał sił
i więcej mógł, no, wie pan, co...
- Droga pani. Od krochmalu, to tylko kołnierzyk stoi.
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Proszę doktora, cierpię na zaniki pamięci..
- Od kiedy?
- Co od kiedy?
Przychodzi baba do lekarza:
- Jestem w ciąży i bolą mnie zęby.
- Niech się pani zdecyduje, bo nie wiem jak fotel ustawić.
Przychodzi baba do lekarza z Murzynkiem na rękach:
- Skad u pani to niemowlę?
- Miałam randkę w ciemno.
Przychodzi baba do lekarza z piaskiem w zębach,
a lekarz pyta:
- Co pani jest?
- Glebogryzarka.
Przychodzi goła baba do lekarza z karabinem w
ręce.
- Co pani dolega?
- Naga broń.
Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, gdy prowadzę samochód zawsze my?lę o sexie.
Co mam robić?
- Musi pani kupić samochód z automatyczną skrzynią biegów.
Przychodzi baba do lekarza z szybą i siekierą:
- Co pani jest?
- Szklarska Poręba.
Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, wyrostek mi dokucza.
- Kopnij pani gówniarza, to się odczepi!
Przychodzi facet do lekarza.
- Co się stało? - pyta lekarz.
Na to facet po cichutku:
- Panie doktorze to ja, baba, tylko się tak przebrałam!
Przychodzi osrana baba do lekarza:
- Co się pani stało?
- Widziałam orła cień...
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Proszę doktora, cierpię na zaniki pamięci..
- Od kiedy?
- Co od kiedy?
Przychodzi baba do lekarza :
- Jestem w ciąży i bolą mnie zęby.
- Niech się pani zdecyduje, bo nie wiem jak fotel ustawić.
Przychodzi baba do lekarza z Murzynkiem na rękach:
- Skąd u pani to niemowlę?
- Miałam randkę w ciemno.
Przychodzi baba do lekarza z piaskiem w zębach, a lekarz pyta:
- Co pani jest?
- Glebogryzarka.
Przychodzi goła baba do lekarza z karabinem w ręce.
- Co pani dolega?
- Naga broń.
Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, gdy prowadzę samochód zawsze myślę o sexie.
Co mam robić?
- Musi pani kupić samochód z automatyczną skrzynią biegów.
Przychodzi baba do lekarza z szybą i siekierą:
- Co pani jest?
- Szklarska Poręba.
Przychodzi Baba do lekarza.
- Panie doktorze, wyrostek mi dokucza.
- Kopnij pani gówniarza to się odczepi!
Przychodzi facet do lekarza.
- Co się stało? - pyta lekarz.
Na to facet po cichutku:
- Panie doktorze to ja, baba, tylko się tak przebrałam!
Przychodzi pół baby do lekarza:
- Co pani jest?
- Ba.
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, wszystko kojarzy mi się z sexem...
- A Brom brała pani ?
- A jeszcze żem nie brombrała dzisiaj...
Przychodzi baba do lekarza okulisty:
Lekarz: Proszę przeczytać te największą literę na tablicy
Baba: A gdzie jest ta tablica ?
Wchodzi do lekarza baba z podpaską na głowie. Lekarz pyta:
- Co pani jest?
- Always on my mind.
Przychodzi baba do lekarza z piłą w plecach.
- Oj panie doktorze proszę mi pomóc. Głowa mnie boli, a jak
mnie suszy, i jeść nic nie mogę....
- To po co Pani piła ??
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, sikam czterema stróżkami moczu.
- Niemożliwe, niech pani to pokaże!
Po chwili:
- Proszę pani, to tylko guzik od rozporka!
Przychodzi baba do lekarza z piłą tarczową w dupie.
Lekarz: - co pani jest?
Baba: - rżnę się na okrągło!
Przychodzi baba do lekarza, ten ją zbadał i mówi:
- Ma pani raka!
- O Boże! To co mam robić? Co mi pan zaleca?
- Niech pani robi okłady z błota!
- A to pomoże?
- Nie, ale może przyzwyczai się pani do ziemi....
Przychodzi baba do lekarza z zezem zbieżnym:
- Co pani taka skupiona?
z zezem rozbieżnym:
- Co się pani tak rozgląda?
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, bardzo boli mnie brzuch!
- A co pani jadła ? - Puszkę śledzi.
- Czy były swieże ?
- Nie wiem nie otwieralam !
Przychodzi baba do lekarza :
- Panie doktorze źle się czuję.
Lekarz zdadał babę :
- Niech pani codziennie rano na czczo wipija jedno jajko.
- Panie doktorze, ale ja nie znoszę jajek.
- A kto je pani każe znosić?
Przychodzi baba do lekarza i mówi :
- Panie doktorze bardzo źle się czuje, a żadne tabletka mi nie
pomaga.
na to lekarz:
- Niech pani kupi MARSA, mars jest dobry na wszystko !
Przychodzi baba do lekarza.
- No i co, czy pomogły pani te lekarstwa co przepisałem na
hemoroidy?
- Tak pół na pół.
- Jak to?
- Te długie śliskie tabletki to jakoś połknęłam, ale ten
krem, co mi pan przepisał, to nawet z chlebem zjeść nie mogłam
Przychodzi baba do lekarza. Ten ja zbadał, a że był to
lekarz prywatny, to przyszło w końcu do płacenia. Baba zaczyna
się rozbierać i powiada:
- Nie mam przy sobie pieniędzy, więc zapłacę panu w naturze.
Lekarz podrapał się po głowie i pomyślał: "No cóż,
skoro nie mogę dostać pieniędzy, dobre i to." Przed
przystąpieniem do pobrania opłaty, jednakże, spojrzał na babę
i zapytał:
- Zaraz, zaraz. Czemu ma pani taki czarny brzuch?
A baba na to:
- Aaa, przed chwilą płaciłam za węgiel.
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
"Panie doktorze, mam gwiżdżące piersi..."
Lekarz na to:
"Proszę się rozebrać do pasa"
Baba:
"ale..."
Lekarz stanowczo:
"Proszę się rozebrać!"
Baba ściągnęła stanik, a piersi ŁUPS!, gwizdnęły o podłogę!!!
Przychodzi baba do lekarza.
- Proszę się rozebrać
- A gdzie mam położyć ubranie?
- Obok mojego...
Przychodzi baba w ciąży do lekarza.
- Co pani?
- A tak sobie zaszłam...
Przychodzi baba do lekarza z telefonem w brzuchu.
- Kto pani taki numer wykręcił?
Przychodzi baba do lekarza:
Baba: Panie doktorze, nie mam piersi...
Doktor: Ajajaj...
Przychodzi baba do lekarza:
Doktor: Pani ma chyba nadżerkę....
Baba: A to świnia... Mówił, że tylko poliże...
Przychodzi ciężarna baba do lekarza;
Baba: Panie doktorze, dziewiąty miesiąc mija, a ja nic...
Doktor: A bóle Pani ma ?
Baba: A co to, Pan doktor ślepy?
Przychodzi baba do lekarza...
zielona i z antenkami na głowie;
Lekarz: co Pani je?
Baba: Kur... nie z tej ziemi!
Przychodzi baba do lekarza i pyta:
- W jakich porach pan przyjmuje?
- Przeważnie w dżinsach...
Do okulisty w Katowicach przychodzi baba i mówi:
- Panie doktorze, z bliska źle widzę.
- A z daleka? - pyta lekarz.
- Z Koszalina...
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz.... też baba.
Przychodzi baba do lekarza z koparką na plecach, a lekarz:
- Ale się pani wkopała...
Przychodzi baba z dzieckiem do lekarza.
- Czy dziecko przechodziło odrę? - pyta lekarz.
- Ta gdzie tam, panie, my zza Buga...
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz pyta:
- Czemu pani tak długo nie było?
- Bo chorowałam...
Przychodzi baba do lekarza w wigilie i mówi ... ludzkim głosem.
Przychodzi baba do lekarza a lekarz mówi:
- Niech pani przestanie tu przychodzić bo ludzie zaczęli o nas
gadać.
Przychodzi baba do lekarza i skarży się:
- Panie doktorze, wszyscy mmnie ignorują.
Lekarz: Następny proszę!
Przyszła połowa baby do lekarza. Lekarz pyta:
- Co się stało?
- Maż mnie przerżnął.
- A gdzie druga połowa?
- Wypilimy...
Przychodzi baba do lekarza z żabą na głowie;
Lekarz: co pani jest?
Zaba: a coś mi się do du... przykleilo.
Przychodzi baba do lekarza z papierosem w uchu:
Lekarz: co pani robi?
Baba: słucham Jarre'a ...
Przychodzi baba do lekarza z taczką na plecach i margaryną.
Lekarz: co pani je?
Baba: Margaret Tacher.
Przychodzi zezowata baba do zezowatego lekarza.
Lekarz: Zaraz, zaraz! Nie wszystkie na raz.
Baba: Ja nie do pana. Ja do tego pod oknem.
Przychodzi baba do lekarza z kierownicą na plecach, a lekarz:
- Kto panią tu skierował?
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, mam wodę w kolanach!
Lekarz: a ja cukier w kostkach.
Przychodzi baba do lekarza...
i od razu włazi mu pod biurko. Lekarz na to:
- Długo pani nie pociągnie. Pracuję do czwartej.
Przychodzi baba do lekarza...
i od progu skacze sztywno na dwóch nogach:
Lekarz: a mówiłem, ze spirala będzie za długa!
Przychodzi baba do weterynarza...
a weterynarz: chyba się pani cos po..., no!, pomyliło?!
Przychodzi baba do lekarza;
Lekarz: mieszka pani koło stadionu, nie przeszkadza to pani?
Baba: NIE, NIE, NIE NIE NIE, NIE NIE NIE NIE, NIE NIE !!!
Przychodzi baba do lekarza i się skarży:
- Panie doktorze, ludzie mi do okien zagladają!
Lekarz: to nic dziwnego.
Baba: ale ja mieszkam na 10 piętrze...
Przychodzi baba do lekarza:
Baba: panie doktorze, mam wytrzeszcz, co robić?!
Lekarz: poluźnic warkocz!
Przychodzi baba do lekarza ze złamaną ręką.
Baba: panie doktorze rękę złamałam!
Lekarz: Gdzie?
Baba: W kuchni.
do lekarza i mówi:
- Jestem s-konana...
Lekarz: A ja z Rambo!
Przychodzi baba do lekarza z krzesłem na głowie, a lekarz do
niej:
- Proszę siadać!
Przychodzi baba do lekarza z gwoździem w dupie, a lekarz do
niej:
- Proszę siadać!
Przychodzi baba do lekarza, lekarz jej każe oddać mocz do
analizy
Baba: gdzie mam go oddać?
Lekarz: do słoika - stoi na szafie.
... i lekarz wychodzi z pokoju
wraca za 5 minut i widzi cały pokój zasikany
- co pani narobiła?
- a myśli pan że to tak łatwo nasikać do słoika stojącego
na szafie?
Przychodzi baba do lekarza z wielorybem w dupie i mówi:
- Mam dość tego walenia!
Przychodzi baba do lekarza ze studentem w dupie.
Lekarz: co pani jest?
Baba: dziekanat!
Przychodzi szkielet baby do lekarza. Po długim badaniu pyta:
- panie doktorze, czy to coś poważnego?
- jeszcze nie wiem; musimy zrobić prześwietlenie..
Przychodzi baba do lekarza, a tu lakarz biega dookoła biurka.
Po godzinie...
- co pan doktor robi?
- ja jestem lekarz okręgowy!
Przychodzi baba do lekarza i od razu zaczyna się rozbierać.
Lekarz: przyszła się pani zbadać?
Baba: nie..., pieprzyć...
Przychodzi baba do lekarza ze śledziem w dupie i mówi:
- panie doktorze, ktoś mnie ciągle śledzi!
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, coś mi w dupę wlazło.
- Nie wie pani co?
- Chyba dłużnik..
Przychodzi baba do lekarza z listkami na głowie.
Lekarz: Co pani tak zdębiała?
Baba: A, czasem tak mi włosy dęba stają.
Przychodzi baba do lekarza z orłem w dupie.
Lekarz: Co pani jest?
Baba: Monetę o dupę rzucaliśmy...
Wpada baba do lekarza i krzyczy:
- Mam pana w dupie!
Przychodzi baba do lekarza z wróblem w dupie.
- Co pani jest?
- Mnie nic, ale mężowi chyba ptaka urwało.
Przychodzi baba do lekarza.
Lekarz: Ma pani książeczke zdrowia?
Baba: Mam.
Lekarz: Gdzie?
Baba: W dupie!
Przychodzi baba do lekaza i mówi:
- Jestem skonana!
- A ja z Gwiezdnych Wojen.
Przychodzi trup baby do lekarza i siada w gabinecie lekarskim;
lekarz widząc to mówi:
- gdzie mi się pani tu rozkłada? Na co baba:
- a co, mam gnić w poczekalni ?!
Przychodzi baba do lekarza, bez ręki i bez nogi.
- Co się pani stało?
- A..., bo założyłam się z mężem o nogę, że mi ręki nie
wyrwie.
Przychodzi baba do lekarza z pończochą na głowie.
- Co pani dolega ?
- Nie widzisz gamoniu , że to napad ?!
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, mój problem to za duże potrzeby seksualne...
- To niech pani wyjdzie za mąż.
- mam już męża.
- to niech pani znajdzie sobie kochanka.
- już mam.
- to niech pani weźmie drugiego.
- mam drugiego, i jeszcze innych trzech.
- hmmm, wydaje mi się, że pani jest rzeczywiscie chora.
- Panie doktorze, niech mi pan to da na piśmie, bo mąż mówi,
ze jestem kurw*!
Przychodzi trzy dziesiąte baby do doktora:
- a gdzie reszta? - pyta doktor.
Trzy dziesiąte baby wyciąga krótkofalowkę:
- zero siedem, zgłoś się!
Przychodzi garbata baba do lekarza:
- Co pani jest ?
- ciąża pozamaciczna...
Przychodzi baba do dentysty, siada w fotelu i od razu ściąga
majtki.
- Ależ droga pani ! - protestuje lekarz - Ja jestem dentysta,
ginekolog przyjmuje piętro niżej !
- Nie ma żadnej pomyłki. - odpowiada baba - Zakładał pan
wczoraj mojemu staremu sztuczną szczękę? Zakładał! No to
teraz ją pan wyciągaj !
Ach, przychodzi baba do lekarza i mówi, panie doktor, wszyscy
mówią mi że ja jestem nienormalna, lubię naleśniki.
Ależ skąd, ja też lubię naleśniki. Odpowiada lekarz.
Oh to ja pana bardzo zapraszam, mam całą szafę naleśników.
Przychodzi baba z dzieckiem do lekarza, lekarz do niej:
- Proszę się rozebrać i położyć.
- Ale panie doktorze! To moje dziecko jest chore!
- Jemu już nic nie pomoże...
Przychodzi baba do lekarza i już od progu wywija nogą.
- Co pani jest? - pyta sie zdziwiony lekarz.
- Hulajnoga.
Przychodzi gruba baba do lekarza.
- Panie doktorze prosze mi dać coś żebym schudła.
Lekarz dał jej pudełko tabletek z przykazaniem, aby brała
przez miesiąc codziennie jedną. Baba niewiele myśląc pożarła
wszystkie zaraz po wyjściu z gabinetu. Po tygodniu przychodzi
znowu, chuda jak szczapa, skóra na niej wisi. Lekarz obejrzał ją
krytycznie, zebrał skóre, naciągnął i zawiązał na głowie
kokardę. Baba wychodzi z gabinetu, spotyka znajomą.
- Oj, jak ty bardzo schudłaś! A jaką masz ładną kokardę na
głowie!
- Wszystko byłoby dobrze gdyby nie to, że mam obrośniętą
klatkę piersiową.
Przychodzi baba do lekarza z okularami w brzuchu.
- Co pani dolega? - pyta się lekarz.
- Ślepa kiszka.
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz się pyta:
- Co pani jest?
- Panie doktorze, zaszłam...
- To niech pani odejdzie.
- Kiedy ja nie od chodzenia, tylko od pieprzenia...
- To niech się pani odpieprzy.
Przychodzi baba do lekarza z nogą w gipsie:
- Czy ja mogłabym już zacząć chodzić po schodach, panie
doktorze?
- A dawno pani nosi gips?
- Już trzeci miesiąc. Ale mieszkam na czwartym pietrze,
doktorze. I znudzilo mi się, do k*.*wy nędzy, ciagłe włażenie
po rynnie.
Przychodzi baba do ginekologa.
- Proszę się rozebrać!
- Kiedy ja się wstydzę, panie doktorze.
- To może ja od razu zgaszę światło?
Przychodzi baba do lekarza i już od progu skacze na
wyprostowanych nogach. Lekarz się pyta :
- Co się pani stało ?
- No przecież mówiłam, że spirala będzie za długa ...
Albo przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie lekarz za ile wyzdrowieję?
a lekarz na to:
- za kilkanaście milionów...
baba do lekarza i trzyma w ręku szczelnie zamknięty słoik.
- Błagam, niech mi pan powie, co jest w środku, panie doktorze?
- Prosi z przerażeniem na twarzy.
Lekarz obejrzał słoik i mówi:
- Bez wątpienia tasiemiec, proszę pani.
- To cudownie! - cieszy się baba. - Bo ja myślałam, że to cały
system nerwowy.
Przychodzi baba do lekarza z całym workiem papieru
toaletowego:
- po co to pani?
- bo słyszałam że z pana jest zasrany specjalista.
Przychodzi baba do lekarza z mózgiem w rękach:
- To się w głowie nie mieści!!
Przychodzi baba do lekarza:
- Powinna pani jeść dużo owoców i to najlepiej bez obierania.
Baba dziękuje za diagnozę i zbiera sie do wyjścia.
- A tak a propos, jakie owoce pani jada najczęściej? - pyta
lekarz.
- Orzechy.
Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, niech mi pan zrobi nowy otwór.
Lekarz znacząco puka się w czoło.
- Nie, nie tutaj, bo by mi mąż jajami oczy powybijał.
Przychodzi baba do lekarza z betoniarką na plecach.
- Co pani jest? - pyta się lekarz.
A baba się zmieszała.
Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, wszyscy znajomi mężczyźni mówią mi, że
mam pochwę jak studnia...
- Proszę się rozebrać i na samolocik.
Po chwili ostrożnie zagląda.
- Nic dziwnego, ...ego, ...ego, ...ego.
Przychodzi baba do lekarza a lekarz do niej:
- Niech pani stąd wyjdzie bo już kawały zaczynają o nas
opowiadać.
Przychodzi baba do lekarza z córką.
- Ania stań prosto żeby pan doktor zobaczył jaka jesteś
krzywa.
Przychodzi koń do lekarza, za nim wchodzi baba, a lekarz na
to :
- Co pani, zakonnica?
Przychodzia baba do ginekologa, rozbiera się i siada na fotel.
- Bardzo mnie boli tam w środku. Wyżej, jeszcze wyżej...
- Podejrzewam, że jest to zapalenie migdałów.
Przychodzi baba do lekarza z gwoździem w uchu, lekarz się
pyta:
- Co pani jest?
- Słucham metalu...
Baba umarła i nie przychodzi już do lekarza, więc lekarz
udaje się na jej grób. I słyszy zduszony głos:
"Panie doktorze, ma pan coś na robaki?"
Przychodzi baba do lekaza, a lekarz pyta :
- ile ma Pani lat
ona na to :
- 52
Lekarz się zamyślił, coś pokompilował w głowie i mówi :
- No więcej nie będzie!
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz się jej pyta:
- Kim Pani jest z zawodu?
- Nauczycielką.
- Taaa?? To niech mi Pani palę postawi.
Przychodzi baba z masztem w dupie do lekarza, lekarz do niej:
- Co pani jest?
A baba na to:
- Dar Młodzieży!
Przychodzi baba do lekarza z chorym dzieckiem.
Lekarz zbadał dziecko i mówi do baby:
- proszę się rozebrać
- ale to nie ja, to dziecko jest chore!
- na wszelki wypadek zrobimy drugie.
baba do lekarza
- Oj, bardzo mnie boli
- a co się pani stalo ?
- koń mnie kopnął
- a gdzie? - pyta lekarz
- w kieleckiem, panie doktorze, w kieleckiem.
Przychodzi baba do lekarza i zaczyna skakać po gabinecie
- co pani jest ? - pyta lekarz
- pan się jeszcze pyta?! A kto mi sprężynkę zakładał?
Przychodzi baba z córką do lekarza
- panie doktorze, moja córka ma straszny wytrzeszcz oczu
- to niech jej pani tak mocno kucyka nie wiąże
Przychodzi baba z córką do lekarza. Córka jest piękna i
seksowna. Lekarz od razu każe jej się rozebrać. Baba
protestuje:
- Ależ panie doktorze, to ja jestem chora!
- To proszę pokazać gardło - mówi lekarz.
Przyjeżdża baba do lekarza na motorynce.
- Co pani jest.
- Motorola...
Przychodzi baba do lekarza, zdejmuje mu spodnie i bierze
"dinksa" do ust. A na to lekarz:
- Oj długo to Pani już nie pociągnie.
Przychodzi baba do lekarza z amigą na sznurku i mówi:
- Ja do uśpienia....
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze nie mam włosów na pi****e !
Doktor ogląda i mówi:
- A ile razy pani dziennie TO robi ???
- Nooooo, 5-6 razy !!!
- Prosze pani ! Na autostradzie też trawa nie rośnie... :-))))
Przychodzi baba do lekarza ...
- Panie doktorze po tej kuracji hormonalnej dzieje się ze mną
coś niedobrego.
- Coż takiego ?
- Wyrastają mi włosy na ciele.
- No to nie ma się pani czym martwić po zakończeniu kuracji te
włosy powypadają.
- Ach to kamień spadł mi z serca.
- A tak właściwie to gdzie pani te włosy wyrastają?
- Na jądrach panie doktorze.