|
Dziś postanowiłem zrobić taką małą listę;), na której umieszczę najbardziej znanych (przynajmniej mnie) zbrodniarzy ze szklanego ekranu...
Uwaga... Już na wstępie chcę zaznaczyć, że jakiś czas temu w „Filmie" (prawie rok temu - listopad 2000) pojawił się podobny artykuł, lecz od razu mówię, że nie jest to żaden plagiat ani nic w tym stylu... Tym bardziej, że w tym artykule z „Filmu" było sporo błędów...
Jest to pierwsza część przeglądu, będą kolejne... A na początek proponuję bliżej zapoznać się z naszymi kolegami z logo Wrzasku...
przegląd seryjnych morderców (oczywiście tych filmowych:)) CZĘŚĆ PIERWSZA
Freddy Krueger
Film: Siedem części Koszmaru z Ulicy Wiązów, choć najlepsza jest pierwsza...
Motywy: No cóż... Zemsta... Faceta włożyli do pieca, więc się zezłościł (a spalili go bo mordował... jeszcze za życia).
Uroki zewnętrzne: Trzeba mu przyznać, że jest bardzo uroczy... Ma leciutko:) spaloną twarz, a odziany jest w rozciągnięty sweterek w czerwono-zielone pasy. Należy również zwrócić uwagę na gustowne rękawice z błyszczącymi szponami...
Styl działania: Sny to jego żywioł... Tam łowi swoje ofiary...
Narzędzie (-a) zbrodni: wcześniej wspomniane żelazne szpony przymocowane do rękawicy.
Skala okrucieństwa (od 1 do 5): 4,5
Billy Loomis - Stu Macher; Pani Loomis - Mickey; Roman Bridger
Film: Chyba wiecie dlaczego umieściłem te dwie pary i jednego samotnika razem:)) A żebyście mnie nie zabili to nie powiem jaki to film (jeżeli nie wiecie to kliknijcie na xywkę:)). Podpowiem tylko, że to trylogia :-PPP
Oni mają chyba równie dużo zwolenników co przeciwników (szczególnie ten ostatni...).
Motywy: Wszyscy są ze sobą powiązani... Strojem, psychiką i celem... Chcą upolować jedną i tą samą osobę - Sidney Prescott. Po drodze naturalnie sprzątają parę innych osób, ale przecież wypadki chodzą po ludziach;))) A ich motywy? Głównie zemsta, choć w niektórych przypadkach (Stuart i Mickey) zamiłowanie do krwi i flaków...:)
Uroki zewnętrzne: Ubrani w białe, wrzeszczące maski i czarne peleryny... I jeszcze jedno bardzo ważne - dzwoniąc do ofiary zmieniają sobie głos... he, he, he!
Styl działania: Dzwonią do ofiary i bawią się z nią w... psycho-zabawy :-))) Choć nie zawsze, bo potrafią także przypadkowo od tak poderżnąć gardziołko:->
Narzędzie (-a) zbrodni: ...średnio oryginalnie:)) nóż. Chociaż nie, przepraszam bardzo... Zabijali także drzwiami garażowymi, powodował wybuch domu, próbował także broni palnej...
Skala okrucieństwa (od 1 do 5): cztery i pół gwiazdki :))
[scream]
DO GÓRY
|
|