Do napisania tego tekstu zachęciły mnie inne teksty, które
ukazały się w AM. Jak wiadomo ich autorzy krytykują program
"Big Brother". Niby, że program jest naciągnięty,
sztuczny, goopi i takie tam inne bzdetawki. Ale jak wiadomo
prawda leży gdzieś pośrodku, a jak nie wiadomo o co chodzi, to
chodzi o pieniądze. Przecież wszyscy wiedzą, że będzie druga
edycja programu, ale NIE dla dobra widzów. Program przynosi
milony złotych zysku, więc ludzie go oglądają, a jak oglądają
to im się podoba, a jak im się podoba to...blebleble. Oczywiście
program nie jest do końca bez scenariusza. Zaczyna się od
castingu. Wy chyba nie myśleliście, że każdy może wejść do
domu BB? ONI specjalnie wybierają różnych, niepasujących do
siebie ludzi. Na przykład Janusz i Piotr G. Zwykły strażnik
miejski i członek grupy motocyklowej z nie do końca jasną
przeszłością (jego cytat jak ogolił głowę: "Nie mam
blizn? A tyle razy w łeb dostałem."). Tak samo jak Małgorzata
i Manuela. Jedna spokojna a druga...przebojowa(?)...jak one się
mogły zaprzyjaźnić? No i oczywiście musi być w domu jakiś
idiota. W tym przypadku Karolina (jej cytaty: "Miłość nie
zna...nie wiem!", "Jak to się mówi? Między bogiem a
czym? Kowadłem?") co beczy z byle powodu (jak nie dostała
prezentu od rodziców)...chociaż płacz można jeszcze wybaczyć.
Dla kontrastu-przemądrzała Alicja, która jest narzeczoną
mafiozy(ksywa Milano...a poczytajcie WPROST I ANGORĘ!:P)...to
wyjaśnia czemu nie wyleciała od razu. No i dobra...wchodzą do
domu i zaczynają się wyreżyserowane zadania związane z
wydarzeniami z zewnątrz. Na przykład wizyta Clintona, lot w
kosmos itp. No ale o to chodzi: ma być ciekawie, ludzie muszą
oglądać. Mówią, że zespół medyczny jest w ciągłej gotowości.
Psycholodzy też. Specjalnie sprawdzają psychikę mieszkańców.
A to w celach naukowych, lub rozrywkowych(ludzie muszą oglądać)...no
bo jak wytłumaczyć zakaz palenia papierosów?? No i te szołotoki!
To już debilny pomysł! Wypowiadają się na bezsensowne tematy!
Ja obejrzałem tylko trzy takie (w jednym były pytania od widzów)
i dałem sobie spokój. To jeden z powodów, dla których nie
wszedłbym do domu BB. To tyle jeśli chodzi o to, że program
jest reżyserowany. Ale to jest tak zrobione, że praktycznie
tego nie zauważamy. W tym programie jest wszystko. Humor(najwięcej,
bardzo bardzo duuużo humoru...dlatego oglądałem program), płacz
(po wyjściu Karoliny mniej i dobrze. Ja miałem ochotę ją
odstrzelić), horror(jak Klaudiusz rąbał drewno), miłość(wiadomo:))...można
wymieniać bez końca. Po prostu BB ma pewną wspólną cechę z
SouthParkiem(ale walnąłem no nie?) {Jeszcze
jak!!! - Qn`ik}...ma w sobie to COŚ co sprawia, że jest
fajne i nie można zdefiniować czemu...Ale fajny pomysł
przyszedł mi do głowy: Umieścić w BB Smugglera!! Ale by były
jaja! Program miałby większą oglądalność (mianowicie
200000ludzi więcej)...Jediego nie bo już jeden łysy był(tak
Jedi zastrzel mnie!), Qn'ika nie bo mieszka w Kielcach:))) {Przechlapałeś sobie;P} a mnie nie bo
widziałem jakie fajne rzeczy działy się w pierwszej edycji i
nie mam zamiaru w tym uczestniczyć! A w ogóle: Byli mieszkańcy
są sławni...ale moim zdaniem ta sława bardzo szybko przeminie.
Dwa tygodnie po wyjściu Grześka, Piotra L. bądź...jak on się
nazywał? Zapomniałem!...zapominałem o nich. Poza tym bohaterzy
drugiej edycji przyćmią sławę tych z pierwszej. No cóż...taki
jest szołbiznes. Jeśli ktoś się ze mną nie zgadza-zapraszam
na IRCa w soboty po 22 na #actionmag (#cdaction nie, bo są tam
ludzie nie lubiący CDA, bluzgający na nie a mimo to mają opa!
No szlag może trafić!!) chyba, że mnie nie będzie:)
ARCHWIMILIMIŁOPOTOPOCZERPACZKIWICZANIN
PS. Szczególne niepozdrowienia dla ACFa(nie pozdrawiam cię:P) i
pozdrowienia dla Falki (chodziło Ci o kobzę)