BEAUTIFUL DAY
Ten dzień był wspaniały, to był Piątek 13, wbrew pozorom nie był to taki zły dzień!!!
Teraz opowiem co się stało w tym dniu, po kolei.
6.00
Wstałem zupełnie wyspany. Spokojnie zjadłem śniadanie rozmyślając co mnie czeka dzisiaj w szkole. Później najnormalniej w świecie poszedłem na przystanek autobusowy w wiadomomym celu(nie, nie poszedłem dziś na wagary...).
7.00
Jestem już w szkole. Nie muszę odrabiać lekcji, ponieważ odrobiłem już lekcje.
Pierwsza lekcja. Wychowanie do życia w rodzinie.
Temat lekcji był bardzo ciekawy...Wiecie te sprawy.
Druga lekcja. J. rosyjski.
Zgłosiłem się do odpowiedzi, dostałem dwie piątki, jedną za tłumaczenie, drugą za czytanie.
Trzecia lekcja. Matematyka.
Nie było aż tak źle. Z wywołań do tablicy zyskałem DUŻEGO plusa.
Czwarta lekcja. J. polski.
Ku mojemu zaskoczeniu zostałem wywołany do odpowiedzi!!! Dostałem za to czwórkę, która na pewno sie przyda w rozliczeniu końcowym:)).
Piąta lekcja. J. niemiecki.
Byłem jedyna osobą, która przygotowała się na tą lekcję, więc dostałem 3 plusy za aktywność. Super!
Szósta lekcja. Chemia.
nic takiego się nie stało, oddała kartkówki. Dostałem 4-.
Siódma lekcja. Fajrant;)).
15.15
Po przyjściu ze szkoły postanowiłem oddać się "likwidowaniem" przeciwników w Unreal Tournament...
16.00
Skleiłem swoją stronkę internetową, uff, na szczęście dobrze wyszło.
17.00
Obejrzałem WRESZCIE w świętym spokoju teleexpress...:))
17.35
Pomyślałem o operach mydlanych. Postanowiłem porównać te opery z naszym rodzimym Klanem. I przypadkiem napisałem text co o nim sądzę:-)).
19.00
Coś nieprawdopodobnego! Połączyło mnie za pierwszym razem z TPSA! No i ten transfer, 54000!!!
20.00
Skończyłem zabawę z netem, fajnie się gadało, wysłałem parę sms`ów do kumpli.
20-22
Wegetowałem przed telewizorkiem.
23.00
Poszedłem spać.
JAK WIDZICIE TEN DZIEŃ NIE BYŁ TAKI STRASZNY...
Spokojnie.To była wersja jak POWINNO być...
A teraz zobaczcie jak było naprawdę...
Ten dzień był okropny, to był Piątek 13, zgodnie z powszechnym mniemaniem ten dzień był okropny!!!
6.00
Jeszcze spałem o tej godzinie.
7.00
O kur**! Zaspałem. Trzeba było się dygnąć rowerkiem do szkoły...
Pierwsza lekcja. Wychowanie do życia w rodzinie.
Mówiła o jakiejś pomocy kobietom w ciąży...
Druga lekcja. J. rosyjski.
Wywołała mnie @#%$^$% do odpowiedzi! Dwa razy jeden...
Trzecia lekcja. Matematyka.
Było :/. Z wywołań do tablicy zyskałem DUŻEGO minusa.
Czwarta lekcja. J. polski.
Nie wiem co na niej było, spałem...
Piąta lekcja. J. niemiecki.
Tylko ja nic nie umiałem na tej lekcji, pierwsze ostrzeżenie!
Szósta lekcja. Chemia.
Darła się na mnie przez pół lekcji za to, że zapomniałem odrobic lekcji.
Siódma leckja. Bonusik w postaci dodatkowej lekcji Matematyki(sic!)
To powyżej wszystko tłumaczy...
15.15
Po przyjściu ze szkoły nawet nie zdążyłem odpalić kompa. Marsz do roboty!!! I tak do 19-stej.
19.00
Wywalało mnie chyba z 15 razy zanim miałem dobre połączenie. TPSA suxxxxxxxxx!
Podczas czatowania na kanał wpadło trzech debili, a administratora jak zwykle brakowało!!!
20.00
Awaria tiwika:(((. Pozostał komp...
21.00
Idę spać, ten dzień się szybciej skończy!!!
Tak było naprawdę. I niech nikt mi nie wciska kitu, że miał gorszy dzień....
Angel