O oddziaływaniu piramid

Piramidy - potężne, bogate grobowce faraonów. Budowle wznoszone ku chwale królestwa. A może jednak w innym celu? Jakie są ich oddziaływania na organizmy żywe i przedmioty martwe, bądź te, co kiedyś żyły?

Mumifikacja - dzieło bandaży?
Opiszę tu doświadczenie przeprowadzone przeze mnie w modelu piramidy. Nie pytajcie jak go zrobić, szablony były w którymś numerze czasopisma "Sfinks". Hoduję w domu pająka ptasznika. Zwierzę jak każde inne musi coś jeść, więc w domu trzymam też świerszcze w akwarium. Kiedy jeden z nich zdechł ze starości umieściłem ciało w piramidzie na 1/3 wysokości. Kawałek dalej położyłem ciało drugiego świerszcza, zabitego w tym samym czasie przez inne, w słoiku. Zostawiłem całe doświadczenie na tydzień, kiedy to otworzyłem słoik. Pomijając ciekawy zapach :)), można było uznać, że zwłoki uległy całkowitemu rozkładowi. Zajrzałem pod piramidę, a tam nic! Trup jak leżał tak leży, zero śladów gnicia! Taki wynik doświadczenia zachęcił mnie do prób z istotami żywymi.

Kiełkowanie roślinek
Zacząłem od roślin, a konkretnie żyta. Miałem wysiać żyto w dwóch doniczkach na wielkanoc. Nasiona podzieliłem na dwie kupki mniej więcej po równo nasion. Jedną z nich przykryłem piramidą na dobę. Po wysiewie dawałem równą ilość światła i wody w obie doniczki. Jedną na noc przykrywałem piramidą. W Wielką sobotę osądziłem efekty: żyto spod piramidy było młode, bo wykiełkowało dzień wcześniej. Natomiast żyto nie będące pod wpływem piramidy wykiełkowało już dawno i miało takie same, tyle, że większe pędy. Czyżby piramida spowalniała starzenie? Idźmy dalej...

Dla Smakoszy:))
Następne doświadczenie przeprowadziłem na papierosach. Włożyłem jednego pod piramidę na okres tygodnia. Na oko nie było żadnych efektów, ale chciałem to sprawdźić po smaku. Jako, że sam nie mogłem być testującym, bo wyniki byłyby zaburzone przez autosugestie. Włożyłem więc "piramidalnego papierosa" do paczki i poszedłem z tym na podwórko. Podszedłem do kolegi i poczęstowałem go ów papierosem. Po pewnym czasie pyta mnie jaka to marka. Mówię: "Te co zwykle". Spróbowałem i faktycznie smakował inaczej! Wynik doświadczenia pozytywny!

Wnioski są chyba dość oczywiste. Nie będę tu rozprawiał o stronie technicznej tego oddziaływania. Jest ona nieistotna, a poza tym, gdybym ją znał nie prowadziłbym doświadczeń. Jednak na uwagę zasługuje gdzieś przeczytany przeze mnie tekst, że kapłani egipscy żyli po 500 lat i dłużej.

SteelRat