|
Stanisław Lem "Eden"
Moja ulubiona książka produkcji Lema - niejako poprzedza "Solaris" i problematykę w niej poruszaną - kontakt całkowicie odmiennych cywilizacji i ich, również całkowicie odmiennych (pod względem biologicznym), przedstawicieli. Społeczeństwo "dubeltów" pomimo przetrawienia przeze mnie tej powieści, lekko licząc 15 razy, ciągle pozostaje dla mnie do pewnego stopnia zagadką - bo czymże są owe tajemnicze budowle-muzea, w których, w spiralnych korytarzach pozatapiane są w przezroczystych blokach jakiegoś szkliwa szkielety "dubeltów"? albo osiedle "obłąkanych"? albo masowe groby strasznie zdeformowanych mieszkańców planety Eden? do czego one służą? w jakim celu zostały stworzone? ...
Informacje o "dubeltach" i strukturze ich społeczeństwa, którymi dysponujemy, są z pewnością niewystarczające, a wnioski wyciągane na ich podstawie są czasami bardzo makabryczne ... - ogromną zaletą tej ksiązki jest właśnie ta niewiedza którą "posiadamy" - mnóstwa rzeczy czytelnicy, jak i główni jej bohaterzy muszą domyślać się sami.
Kontakty, jak się można domyslić, obcych cywilizacji, nie zawsze przebiegają zupełnie pokojowo - przy dużych trudnościach z porozumiewaniem się (ba, często przy braku chęci którejś ze stron) nietrudno o przypadkowe zabójstwo ... ale nie będę drążyć tego tematu - przeczytasz, dowiesz się.
|
|
Alfred Kubin "Po tamtej stronie"
"Alfred Kubin - austriacki malarz (bez skojarzeń) i rysownik,(...) jest prekursorem ekspresjonizmu i nadrealizmu, a jego twórczość - jednym z kamieni milowych w rozwoju współczesnej prozy."
Książka ta przypomina "Mistrza i Małgorzatę", ewentualnie "Paragraf 22","Proces",czy też "Zamek" - absurdalny świat i paranoidalni jego mieszkańcy. (Według mnie: P22>MiM>PTS>P>Z)
Wszystko jest tu grą pozorów, życie jest podświadomie "udawane", stosunki międzyludzkie opierają się na sztucznych zasadach,
domy mają tu własne osobowości - wydaje się jakby to ludzie istnieli dla nich , a nie odwrotnie ... a to ponieważ ...
... w Państwie Snu wszystko podlega władzy jednego człowieka-Boga - jego cele są niezrozumiałe, motywy działania -
niemożliwe do pojęcia przez zwykłą ludzką istotę.W swym działaniu jest bezlitosny, acz nie okrutny - czasoprzestrzeń "słucha" go bezgranicznie - jest Panem losu każdego istnienia - prowadzi wielki eksperyment, doświadcza i bawi się. W czasie snu wzmacnia swoją władzę nad każdym mieszkańcem Państwa.
"(...) Obraz ukazany przez Kubina, choć stworzony nie pędzlem, lecz piórem, jest tak plastyczny i sugestywny, że czytelnik widzi owo fantastyczne Państwo Snu, dziwaczne, niesamowite, gdzie wszystko powolo, lecz nieuchronnie rozkłada się i rozpada.
Po tamtej stronie to wizjonerska baśń (powstała w 1909r!) poetycka, a zarazem parabola filozoficzna."
|
|
Michio Kaku "Hiperprzestrzeń"
Opis? Po co? Już sam spis treści jest wystarczająco wymowny - nie muszę się produkować - i tak go nie przebiję.
SPIS RZECZY
CZĘŚĆ I: WKRACZAMY W PIĄTY WYMIAR
1 Światy poza przestrzenią i czasem 21
2 Matematycy i mistycy 55
3 Człowiek, który "zobaczył" czwarty wymiar 84
4 Tajemnica światła: wibracje w piątym wymiarze 114
CZĘŚĆ II: UNIFIKACJA W DZIESIĘCIU WYMIARACH
5 Kwantowa herezja 151
6 Zemsta Einsteina 180
7 Superstruny 198
8 Sygnały z dziesiątego wymiaru 232
9 Przed Stworzeniem 248
CZĘŚĆ III: TUNELE CZASOPRZESTRZENNE:
BRAMY DO INNEGO WSZECHŚWIATA?
10 Czarne dziury i wszechświaty równolegle
11 Zbudować wehikuł czasu
12 Zderzenia wszechświatów
CZĘŚĆ IV: WŁADCY HIPERPRZESTRZENI
13 Dalej niż przyszłość
14 Los Wszechświata
|
... tak, to już koniec. Wszelkie uwagi prosimy kierować na poniższy adres ...
mail to me : JIMI