Kibole, dobro czy zło? by Jan Serce

Witam!

 

Chcąc niechcąc musiałem skomentować tekst Dzeja, który uważa się za niesamowitego znawcę stosunków panujących na stadionach.

Podzielił ludzi chadzających na stadion na kibiców i chuliganów czyli wg niego “żuli”. Co już jest bardzo śmieszne. Ponieważ ludzie którzy choć trochę interesują się tematem wiedzą, że istnieją następujące grupy:

1.Kibic

2.Kibol

3.Pseudokibic

4.tzw Official Hooligans

5.tzw Ultras

1. Kibice, inaczej zwani Fanami, to ludzie chadzający na mecze, czasami mają szale, siadają przeważnie na tzw droższych trybunach , tam gdzie są krzesełka, ewentualnie ławki. Nie prowadzą oni dopingu, nie wywieszają flag, po strzeleniu bramki przez drużynę, którą dopingują krzykną GOOOOOOOLLLLL!!!! Czasami zaklaskają i to wszystko. Do tej grupy nalezą osoby starsze, kobiety(jeśli przyjdą na mecz) no i ogólnie ludzie którzy nie chcą zdzierać na meczy gardeł.

    Zanim opisze resztę dodam, że przeważnie siadają oni razem, na najtańszych sektorach, dlatego osobie która nie ma o tym pojęcia (np. Dzej) nie będzie potrafiła ich odróżnić.

2. Kibole: prawie wszyscy mają szale, czasami wywieszają flagi, cały mecz prowadzą doping, niezależnie od tego czy drużyna wygrywa czy nie. Rzadko jeżdżą na wyjazdy, jeżeli już to w małych ilościach . Kiboli nie interesuje zadyma, nie wywołują ich . Po meczu najczęściej ściągają barwy i udają się do domów.

3. Pseudokibice: ich najbardziej interesuje zadyma . Tak jak kibole mają na sobie barwy, tylko że po meczu nie ściągają ich, i nie udają się do domów, tylko czekają na “kibiców” przeciwnej drużyny. To oni najczęściej zdobywają flagi i szale innych drużyn. To oni zaczepiają przechodniów, podejrzanych o kibicowanie innej drużynie. Wśród nich dużo jest młodzieży. Na meczach przeważnie nie patrzą na zmagania piłkarzy, lecz obserwują sektor zajmowany przez kibiców przeciwnej drużyny, liczą ilu ich jest, ile mają szali, jak zdobyć ich flagi. Jeżeli już coś krzyczą to są to przeważnie bluzgi na sędziego, PZPN,itp.Czasami dołączają się do kiboli i dopingują razem z nimi, dzieje się tak tylko w momencie gdy drużyna wygrywa. Wyjątkiem są wyjazdy, na których jest ich najwięcej. Wtedy starają się czasami wspierać swą drużynę. Dodam jeszcze , że wywieszają sporo flag.

4. i 5. Kibice spod znaku Official Hooligans oraz Ultras to bardzo zbliżone grupy. Różnią się przede wszystkim tym, że wśród OH jest wielu nazistów, faszystów i nacjonalistów . To oni są prowodyrami zadym na stadionach. Tylko, że w przeciwieństwie do pseudokibiców, nie tłuką się ze wszystkimi, a z kibicami najbardziej znienawidzonych klubów. To oni umawiają się na walki po za stadionem (np.20na 20). Wywieszają flagi z napisami Official Hooligans, Ultras, często ozdobione celtami. Spośród tych grup wywodzą się tzw. przywódcy, którzy przewodzą pseudokobicom, ale również czasami intonują pieśni wspierające piłkarzy, wychwalające klub, które podchwytują kibole. Do tych dwóch grup należą osoby starsze koło 30, doświadczone w bojach z innymi kibicami, oni  organizują wyjazdy, załatwiają pociągi, busy. Jeżeli kogoś zaczepiają na ulicach to tylko osoby w barwach innych drużyn. Na zadymach to oni zakładają kominiarki.

To by było mniej więcej tyle. Oczywiście nie zawsze istnieje taki podział, prawie w każdym klubie jest inaczej.

Nie wszystkie klubu “maja” kibiców Official Hooligans i Ultras. Często podszywają się pod nich pseudokibice.

Właściwie to w Polsce jest mało prawdziwych Ultras i OH. Żeby dokładnie objaśnić temat musiał bym przedstawić stosunki panujące na wszystkich polskich stadionach od Amici Wronki poczynając na Zawiszy Bydgoszcz kończąc, omówić wszystkie zgody, układy, ale to jest temat na książkę. Zresztą taka książka już jest, wydana trochę dawno, ale nadal jest to najlepsze opracowanie tego tematu. Mowa tu o “Lidze Chuliganów” Romana Zielinskiego. Wszystkim zainteresowanym bardzo polecam.

Jan Serce

jan_serce@poczta.wp.pl