czyli jak dobrze jest za liniami wroga...
Recenzje t¹ napisa³em, poniewa¿ Commandos jest jedyn¹ gr¹ któr¹ lubiê...Co?!. A no tak, oprócz Commandos nie gram w ¿adn¹ grê, bo gier nie lubiê, to nie to co kiedy(Amigo, Comodore gdzie jestecie...).
II Wojna wiatowa. Paru komandosów z elitarnego odzia³u _ _ _ _ (tu wpisaæ w³asn¹ nazwê np.GreenPeace:)wkracza do akcji. Po kilku minutach podchodów, strzelaniny w niemieckich koszarach nie zostaje kamieñ na kamieniu... Sk¹d my to znamy? Hmm...: "Dzia³a Nawarony", "Parszywa Dwunastka", "Z³oto dla zuchwa³ych", "Tylko dla or³ów".
Jeli kojarzysz te klimaty, to wiesz jaka atmosfera jest w "Commandos". Chcia³by poprowadziæ kiedy akcjê tak niewykonaln¹ jak spotkanie redakcji CDA;)? Misjê gdzie dwóch twoich ludzi atakuje niemieck¹ armiê? Chcia³by zdejmowaæ po cichu, dyskretnie, niemieckie patrole, przygotowywaæ zasadzki, uciec nie wywo³uj¹c alarmu? To wszystko i wiele wiêcej daje nam Commandos:Behind Enemy Lines.
Who is who, czyli nasi ludzie.
Redaktor naczelny.
Jerry "Tiny" McHale. Wieeelki amerykanin jest postaci¹ siln¹ i niebezpieczn¹. W latach 30 mistrz judo w USA, w 1939 skazany na 15 lat ciê¿kich prac za uderzenie wy¿szego rang¹ oficera. W zamian za zawieszenie wyroku w 1940 wst¹pi³ do komandosów. Nasz superman ws³awi³ siê kilkoma akcjami np. nawyspie Vaagso. Sam bez amunicji dosta³ siê do niemieckiego bunkra i tylko za pomoc¹ no¿a pozbawi³ ¿ycia 16 wrogów. Kilka tygodni póniej na lotnisku Timini zaatakowa³ niemieck¹ wie¿ê obserwacyjn¹ i mimo ostrza³u, kolejne 15 osób odesz³o z armii. Jerry jest ekspertem w walce wrêcz. Mistrz w pos³ugiwaniu siê no¿em uciszy ka¿dy "problem".
Hydraulik
James "Fins" Blackwood- nurek, marynarz, i ryba w jednym:). W 1935 wst¹pi³ do marynarki i zosta³ kapitanem. Z powodu awantury miał dwa wyjścia: albo wst¹pi do komandosów albo go wywalą z armii. Podczas wycofywania wojsk alianckich z Dunkierki,uratowałał 45 ¿o³nierzy(dostał za to Krzyż Wojskowy). Miał problemy z alkoholem, ale wojsko postawi³ na pierwszym miejscu. Jeśli już dostał się do wody to bójcie się niemcy.
Sokole oko
Sir Francis "Prince" T. Wooldridge. Pochodzi ze szlacheckiej rodziny(sorry że to powiem ale ma głos jak pedał). Wooldrige jest w naszej bandzie snajperem. Zdobył m.in. innymi z³oty medal w strzelaniu na olimpiadzie w Monachium w 1936. Podczas jednej z pierwszych operacji z dwóch kilometrów(!!!),zdjął dowódce garnizonu w Narwiku. Ogólnie spokojny charakter, nie lubi¹cy towarzystwa,ale dobry w walce.
James Bond
Rene "Spooky" Duchamp. Pochodzi z wywiadu francuskiego, uczestnik ruchu oporu. Duchamp zna idealnie 5 jêzyków w tym perfekcyjnie niemiecki. Czêsto podaje siê za niemieckich oficerów i eliminuje niczego nie spodziewaj¹cych siê Niemców. Jak na szpiega przystało jego informacje są nieocenioną pomocą.
Bomba!
Russel "Heal" Hancock. Kiedyś pracowa³ jako stra¿ak w Liverpoolu, w 1934 wst¹pi³ do Wydzia³u £adunków Wybuchowych, gdzie każdy myli się tylko raz. Podczas ataku na port w St. Nazaire, unieruchomił port na kilka miesiêcy. Posiada dużą wiedzę na temat wszelkiego rodzaju "petard".
Mistrz kierownicy
Sid Perkins. W 1937 Perkins ucieka z USA, Pod roźbą deportacji, wsępuje do armii angielskiej. Tam wspó³pracuje z Wydzia³em Spraw Zagranicznych w sprawie testowania pojazdów przechwyconych od Niemców. Jego najbardziej znana akcja: Lotnisko Tamet, Sid wpada i niszczy 8 niemieckich myliwców karabinem maszynowym zainstalowanym w swoim jeepie, po czym taranuje kolejne 4. Perkins poprowadzi nawet samochód bez kół. W akcji przydaje siê te¿ jego znajomoæ mechaniki i umiejêtnoæ operowania ró¿nego rodzaju urz¹dzeniami, jak dzia³a, czo³gi, karabiny maszynowe.
Zadacie pytanie: Po co ja tyle piszę o nich? Otóż kżdy ma własną osobowość, charakter, specjalizacje w której jest najlepszy np.? Tylko Perkins potrafi strzelać z karabinu i prowadzić samochód, McHale jest silnym człowiekiem więc tylko on podniesie beczkę, a Duchamp porozmawia sobie ze szkopem starczy? Mam nadzieje że tak.
Jak i czym czyli sprzęt.
Nie będę przy każdym opisywał opcji "Take", polega ona na braniu, podnoszeniu przedmiotów lub niemców.Aha każdy ma pistolet (Smith & Wesson kaliber 9 mm)
Zielony Beret-Jerry McHale: Nóż(podobno 18 centymetrowy!), Wabik(wywołuje hałas zwabiając niemców), Saperkę(do zakopywania sie w śniegu lub piasku)
Nurek-James Blackwood: Nóż, Harpun(cichy z cienkim zasięgiem), Akwalung i ponton(w niektórych planszach jest od razu w niektórych tzeba zdobyć)
Snajper-Francis T. Wooldridge: strzelba snajperska "Lee Enfield Mk1" i niekiedy ma apteczkę.
Szpieg-Rene Duchamp: strzykawka z "lekarstwem"(cokolwiek ono nie pomaga ale też ma niedobry smak), Mundur oficera niemieckiego(też trzeba nieraz zdobyć a nieraz ma się od razu), niekiedy apteczka.
Saper-Russel Hancock: Wnyk, bomba(lub bomby)(występują zegarowe lub zdalnie detonowane)Granat(y).
Kierowca-Sid Perkins: Karabin Maszynowy(może obsługiwać także CKM-y niemieckie)niekiedy apteczka.
...ale gdzie i po co?
Do spełnienia mamy 20 misji, w których poziom trudności rośnie razem z kolejnymi zadaniami. Nie zawsze mamy 6 komandosów niekiedy mamy tylko 2(słownie: dwóch)! Przykładowo pierwsza misja jest w Norwegii gdzie mamy zniszczyć radiostację. Do dyspozycji mamy Zielonego Bereta, Nurka i Kierowcę. Misje mamy w róznych krajach: w Afryce Pó³nocnej, we Francji i w Niemczech(szkoda że nie ma misji w polsce;). I tu uwaga, żeby przejść grę nie możemy stracić ani jednego komandosa! Każdą misję poprzedza historia(tak, tak misje są na faktach historycznych)i dokładne objaśnienie sytuacji i celu. Często wydaje się że misji nie można przejść, tak jednak nigdy nie jest a sposobów wygrania jest naprawdę, wiele. Podczas misji mamy do dyspozycji mapę, i jako takie wskazówki(np. "Szpieg może wyłączyć prąd w obozie"). Oczywiście zadania wykonujemy po cichu, jeśli włączymy alarm, wybiegnie taka zgraja szkopów...
Coś o przeciwnikach
Niemcy mają własne charaktery, jeden gdy usłyszy strzał nic z tego sobie nie zrobi, drugi szybko przybiegnie. Patrole mają wyznaczone ścieżki, ustawione tak, żeby każdy widział, oczywiście nie jest tak strasznie, po kilkunastu minutach przyjdzie ta jedna sekunda, w której nikt nie widzi tego niemca... Ech... Są różne patrole: Jeden gostek z karabinem albo strzelbą, gostek z psem, dowódca z żołnierzami, nieraz spotyka się też stojących w miejscu i rozglądających się, są też w czołgach, samochodach...
Grafa i sołnd...
No cóż, ja nie lubie takiego oceniania ponieważ oceniam gry po grywalności, a nie po liczbie kolorów itp. Ale jeśli już to powiem tak:
Grafa: Idealne 2D uzyskiwane bez pomocy akceleratorów, nieraz staniesz w miejscu aby podziwiać skalisty klif, czy rzekę, naprawdę. Animacje też stoją na wysokim poziomie. Rozdzielczość od małej do 1024x768. Tak grafa zapiera dech w piersiach.
Sołnds: Dźwięki też są niezłe, wystrzały, wybuchy, krzyki niemców, natura... Jedyne co wkurza to odzywki naszych milusińskich każdy ma +/- 5 i mogą się szybko znudzić(moje ulubione to kierowcy: ołki dołki, a-A:)Dźwięki są OK!
Takie tam gadanie.
Pierwsza sprawa: Co to za gatunek gry? Jest to tak jakby gra RTS+Zręcznościówka+RPG. Grę widać w rzucie izometrycznym co pozwala dość dobrze zaplanować akcję. Dużym utrudnieniem jest to że, poprzejściu za budynek komandosa nie widać. Dobrze było by go oznaczyć np. konturami albo strzałką nad głową. Szkoda że, nie ma misji w nocy, chociaż bez tego oznaczenia komandosa byśmy nie przeżyli. Przydałoby by się większe urozmaicenie misji, w każdej trzeba coś wysadzić, zniszczyć, lub uratować. Jeśli myślicie że Commandos jest grą brutalną(nieraz trzba wykończyć wszystkich niemców w danej planszy) to się mylicie, krwi uchodzi z niemca parę kropel, potem tworzy się na ziemi mała kałużka krwi.To by było na tyle.
Commandos: Behind Enemy Lines Producent: Pyro Studios/ Eidos Interaktiw:).
Plusy
-Olbrzymia, Potężna grywalność
-Grafa i dźwięki
-Super klimat
-Trudność!
Minusy
-Trudność:)
-Przydałaby się misja w nocy
-jeśli nie umiesz myśleć logicznie, to nie jest gra dla ciebie.
Ocena (subiektywna) 11/10:) Ocena(obiektywna) 10/10
Wiele osób się pewnie ze mną nie zgodzi, ale ja tak uważam, obojętnie co będziecie mówić ja zostanę przy swoim, ponieważ oceniam gry nie po grafice, dźwiękach i innych bajerach tylko po grywalności!
a za linią wroga był: