Yo @ll :) Witam w moim nowym tekscie :> Mysle ze On'ik go nie odrzuci :P Może teraz postaram się ogólnie wnikać w tajemnice jakie kryje szkoła, nie będzie TYLKO o nauczycielach :P Wiec zaczynamy:

 

Hmmm, jest taka sprawa, ze nauczyciele sa bezuczuciowi :( Chodzę obecnie do VI klasy szkoły podstawowej razem z jedną klasą. Już od początku widać po nas było, że lubimy rozrabiać. Ale dobra, lata leciały jak ptaki na niebie. Dolecieliśmy jak odrzutowiec do VI - stej klasy. Tu się czegoś dowiedzieliśmy. Tu właśnie zaczyna się wielki problem... Chcą nas w gimnazjum rozdzielić :( A to wszystko praktycznie przez jedną osobę, która cały czas się wygłupia i powoduje zamieszanie w całej klasie :( Niektórzy gadają, że w klasie jest za dużo chłopaków, a za mało dziewczyn :> Wiecie jak trudno się rozstać z tak fajną klasą ??? Wszyscy sobie przypasowali i jest THE BEST!!! NIE CHCEMY INACZEJ! Aż strach pomyśleć, że zostaniemy rozdzieleni na 20 klas gimnazjum! Czyli wypadnie na jakieś 3 osoby w każdej klasie :( A teraz jak dojdą jeszcze jacyś inni? Cholera to wie! W dupie mam to! Qr**, już lepiej to nikt nie mogl zrobić :>

 

Dobra idę dalej... Ma szkoła jest największą w mojej miejscowości. Ale też i strasznie miejscami zaniedbana, w toalecie gówno na środku? W pisuarze kosz na śmieci? Plus nad pisuarem ogłoszenie: "Oddam konia w szybkie ręce" :> Co prawda są ładne czyściutkie kible :>

Moja szkoła czasem jest nawet niebezpieczna... Oto przykład:

Byłem po egzaminach do gimnazjum... potem takie jakby lekcje na luzie i wreszcie KONIEC! Wracam z qmplem do domu. Nagle podbiega do mnie inny kolega z klasy i mówi, że tam koło chodów gościu przebił sobie rękę na wylot. Idę tam... Patrzę i SERYJNIE! Dodatkowo qpa gapiów na około. Siedzi sobie ten gościu na schodkach i powoli traci przytomność :( Ręka przebita wraz z żyłami tu koło dłoni ;( ALEŻ TO MUSI BYĆ BÓL! Wiecie gdzie sobie to chyba zrobił? W szatni gdzie się na W-F się przebieramy! Wystawał tam taki jakby pręt (haha :P)

Albo najlepiej na polaju. Chcesz od kolegi pożyczyć długopis, mówisz mu, a tu nauczycielka: "[moje nazwisko] cicho będziesz czy nie!" I już gada, że będzie dzwonić do rodziców (seryjnie, pyta sią nawet o numer!) A rodzicom piepszy, że uczeń gada całą lekcje, rozrabia, przeszkadza w jej prowadzeniu, udaje błazna (qrde :>) A uczeń jest tak niewinny, on powiedział tylko dwa słówka: "Pożycz długopis"!!! Owszem, uczniowie też są niedobrzy, ale w tym przypadku, to jest bezczelność ze strony nauczyciela. Wiem, ja się na nich poznałem wystarczająco! Kiedyś zrobiłem takie jakby małe wykroczenie na korytarzu (a żaden inny nauczyciel uwagi by nawet na to nie zwrócił) i zaczęła mnie wyzywać, mówić, że śmierdzę i tyle :P SERIO! Już na drugi rok nie pracowała w tej szkole, I DOBRZE TEJ QR**E TAK! Ja sobie takiego czegoś nie życzę, chodzę do szkoły po to, aby się uczyć, a nie być poniżany na oczach całej szkoły przez nauczyciela. Wiecie jak bym jej dogadał? Ale nic nie mówiłem bo chciałem być "czysty" w tej sprawie. I udało się! Moi drodzy czytelnicy.

Ja nie wiem, czy te NIEKTÓRE nauczycielki głupieją podczas końca roku? Aha, nie wiem czy Wam to już kiedyś pisałem, ale u nas można dostać naraz 2 pały + jedną gratis :P Wszędzie indziej się dostaje jedną a u nas 2+1 gratis :) Ale mnie i tak to wali. Ja się tak szybko nie podawałem, nie poddaje i się nie będę poddawał. Są na świecie nauczyciele z tak zwanego "powołania" ale jakieś 40% tych stanowiących. Chcą oni na prawdę nauczyć każdego ucznia jak najwięcej! Nawet tych najsłabszych!

Hmmm, będę kończył :) Ale jak się uzbiera trochę wiadomości o głupocie nauczycieli to znów napiszę arta do Action maga :)))

Chińczyk

Mail me: pawelmd@poczta.onet.pl