Poniżej publikuję fragment maila od Yarpena...
      (...)Żeby zbyt daleko nie szukać, to takim kandydatem może być chociażby osławiony "Matrix". Czegóż w tym filmie nie ma! Nie ma logicznie układającego się scenariusza. Brak wewnętrznej spójności świata ( nowoczesna technika (SF) i jednocześnie "Wyrocznia", która rzeczywiście ma objawienia (Fantasy)). "Wybraniec": element znowu pasujący do F. lecz nie do SF gdzie zawsze króluje nauka a ludzie twardo stąpają po ziemi. Wreszcie sam "system", który jest dostatecznie szybki aby kreować świat w czasie rzeczywistym dla miliardów ludzi, lecz zbyt wolny aby sprawdzać czy ktoś nie jest do niego na lewo podłączony. Hm... byk byka bykiem pogania.
      Naiwna fabuła.
      W trzech słowach: przyznać mu P.K.O.
Yarpen Zirgin
yarpenatw@poczta.onet.pl