DEGENERACJA by MrMarmach

Co chciałem napisać? Coś czym narażę się połowie ludzi w naszym pienknym kraaju.
Chciałem napisac o naszym społeczeństwie. Ale nie tylko o tym. Także o upodobaniach tegoż społeczeństwa.
Do napisania tego listu/arta/wypocin skłoniło mnie wiele rzeczy, w tym AR z czerwcowego CDA.
A teraz, MrMarmach's pictures przedstawia...

LUDZIE
Co mi się w nich nie podoba? Ano. To że gdziekolwiek człowiek nie pójdzie, słyszy czystą, rodzimą mowę polską.
RZECZOWNIK- K***A
PRZYMIOTNIK- J****Y
CZASOWNIK- S********J
Gdziekolwiek nie pójdę widzę jak zgraja "kumpli" z podwórka popija browarka. Słyszę muzykę w stylu "yn-cy yn-cy yn-cy".
Na warszawskiej Pradze takie sytuacje to norma. Na podórko wjeżdża wóz muzyczny, z mieszkań wylatuje legion "zwierząt"
(bez obrazy dla zwierząt), po czym wszyscy chwytają za "bezalkoholowe". 4 godziny później słychac odgłos tluczonych butelek.
Wszystko to zaczyna się o godzinie 9.00-11.00 wieczorem.
Którymkolwiek autobusem nie pojadę, widzę pocięte siedzenia, porysowane szyby, czy wreszcie podpisy. Aha! Bym zapomnial!
Jedna z ciekawostek warszawskiej pRAGI to rozkłady jazdy środków komunikacji; otóż gdy pojawią się nowe rozkłady,
w przeciągu jednego- dwóch dni są zrywane. Raz podziwiałem nawet wyrwany słup na przystanku! Ech, tyle energii w to włożyli...
Coś jeszcze? Tak. Co wyrośnie z "nastolatków" (wiek 12- 16 lat), którzy zwracają na wszystko ciecz wyprodukowaną pod językiem?
Którzy używają tej poprawnej polszczyzny i którzy wyklejają napisy typu "PAPIEŻ PEDAŁ" albo "J***Ć KOŚCIÓL"? Chciałbym wiedzieć.

PIRACI I KRADZIEŻ

W AR z maja, przeczytałem dwa listy: jeden to "Czarny garniturek", drugi omówię za chwilę.
sIEKIERKA twierdzi, że nie chce nabijać kieszeni "biznesmenom". LUDZIE! Zawartość "ustępu" (wygódki?) do mnie
przemawia! :P Co za człowiek! Może więc nikt nie powinien płacić podatków, bo nabija kieszenie urzędasom?
A co by taki człowiek jak on powiedział przed sądem? Że nie chce nabijać kasy bogatym? Wątpie.
Teraz sprawa drugiego listu. A więc chodzi o list Matki- Piratki. Po pierwsze mam duże zastrzeżenia co do prawdomówności,
ale jeżeli któś zrobił taki głupi, HAMski żart, to już nie mój problem. Załózmy, że list jest prawdziwy. Autorka twierdzi że jest piratem od
3 lat, że ma dzieci na utrzymaniu... chwila!!! Co za argument! Skoro nie ma legalnych środków na utrzymanie, to dlaczego zakłada rodzinę?
Ale pominę to. Moim zdaniem, takie dzieci miałyby lepszy los, gdyby trafiły do domu dziecka. Co wyrośnie z dziecka, które nauczane jest
że kradzież ist gut?
Co do klientów, nie mam pretensji do tych, którzy kupią sobie płytkę raz na, hm, 3 miechy. A pies im morde lizał.
Ale wkurzają mnie ludzi, którzy idą na giełdę i kupują 10 płyt, a potem mówią, że na legalność ich nie stać. Ja osobiście nie jestem
święty w tym ustępie. Ale na moje ok 270 płyt oryginalnych, kilka piratów to raczej mało... Poza tym mam tylko pirackie gry, których nie
było w sklepach.
Działkę zakończę cytatem ze słów mojego kolegi: "Ja wole piraty, przecież zabawa jest ta sama, a mniej płacisz..."

SZTUKA

Telewizja
Ostatnimi tygo-dniami w telewizji i internecie panuje szau programów BigSchwester i Dwa Kwiaty.
Ja uważam, że jest zaraza. Bo nic nie mam na przeciwko oglądaniu tego- nie obchodzi mnie czy kogoś insteresują
uczucia ludzi którzy się nudzą- tylko zainteresowanie jest takie, że niedługo dzieci i młodzież bedą lepiej znały bohaterów domu, niż
własną rodzinę. A to jest chyba nie tak.

Muzyka
Teraz wszyscy ludzie słuchają Britney Spears, Eminem, Korna albo innych rew(o)elacji. Zresztą nie dziwię się, biorąc pod uwagę
głupotę (Britniej), albo wulgarność (Emianem) młodzieży. Kluczową rolę odgrywa także słuch, a raczej głuchota. No cóż,
nie kaze nikomu słuchać "Eroici" Beethovena, czy oper Wagnera, ale czy naprawdę techno to świetna zabawa?
Ech, ja wolę YES, Collinsa czy Stinga...

Manga
Obserwuję z narastającymi drgawkami Pokemony, wdzierające się wszędzie gdzie się da. Jestem oczywiście fanatycznym przeciwnikiem mangi. Natomiast nic nie mam przeciwko oglądaniu mangi. W końcu mamy chyba demokrację. Ale dlaczego jestem naciskany przez
reklamy? To tak jak z proszkami do prania. Niedługo wymyślą jeszczę proszek który oprócz prania leczy nowotwory skóry.
To wszytko mnie wkurza.

EPILOG

Gdziekolwiek pójdę, widzę przemoc.
Gdziekolwiek pójdę, widzę komerchę.
Gdziekolwiek pójdę, widzę to czego nie powinno się oglądać.
Gdziekol.......

Wyrazy ubolewania MrMarmch