Na zadane przez MetFana pytanie, czy Big Brother jest Telenowelą odpowiem w ten sposób:
[WDECH]
TAK! bIGBRADER jest cholerną tele(Tfu!)nowelą! Jest Zakichaną czarną dziurą pochłaniającą czas antenowy na tefałenie, który mógłby zostać wykorzystany do czegoś bardziej ambitnego! Ostatnio miałem ochotę wywalić telewizor przez okno, gdy na czterech kolejnych kanałach pod rząd były same Fiorelle i zbuntowane Zoofile(pozdrowienia dla twórcy pewnego tekstu z działu opowiadań:))... Po prostu dno i muł. Papka dla mózgu(cytat) i sieczka. bIGBRADERA(mimo, że to początek zdania, to napiszę z małej litery) i tELENOWELE łączy to, co najgorsze: Kicz - to po pierwsze; rzygać się chce od słuchania tych bezgranicznie patetycznych tekstów i często tragicznej gry aktorskiej. Chociaż w przypadku BB nie można włączyć tego ostatniego. Za to ewidentną jego cechą będzie idiotyzm. Gdyby rok temu ktoś mi powiedział, że na świecie znajdą się ludzie, którzy dla kasy będą przez trzy miesiące robili z siebie idiotów na oczach MILIONÓW ludzi, że pozwolą się podglądać o każdej porze dnia i nocy, w sypialni, w sraczu i pod prysznicem... W to jeszcze mógłbym(z trudem bo trudem, ale) uwierzyć... Natomiast gdyby dodał, że miliony ludzi będą to oglądać(więcej - że będzie im się to PODOBAĆ!) to wtedy umarłbym ze śmiechu, naiwnie wierząc, że ogólnoświatowa dekadencja i umysłowa degeneracja na skalę globalną są jeszcze daleko przed nami...
Ludzie! Jak można oglądać taki debilizm? Ludzie! Jak możecie w czymś takim uczestniczyć? Co w tym jest takiego ciekawego? Kilku wariatów mieszka w jednym domu. Powoli stają się dla siebie kumplami, przyjaciółmi, a czasami nawet bardziej. Aż tu ni stąd ni zowąd Jakiś gadający jak przez garnek gościu każący zwracać się do siebie per Wielki Brat, nakazuje im wyznaczyć dwie osoby, które publiczność ma za zadanie stamtąd wykopać. Taka osoba wymienia dwie osoby, które najmniej lubi, a potem idzie się wypłakać z tego powodu. To ma być zabawa? W międzyczasie pan szef wymyśla dla wszystkich jakieś zabawy rodem z domowego przedszkola: Lepienie naczyń, przebieranie się za klownów i wystawianie cyrków, sporty zespołowe... To ma być ciekawe??? Czy tak będzie wyglądać rozrywka w XXI wieku??? Mamy czerpać przyjemność z bezwstydnego podglądania ludzi za pomocą telewizji i internetu? Niech mi będzie wolno zacytować pana Grądziowskiego z licealnego kółka plastycznego: "Kiedy człowiek chodzi po ulicy w samym prochowcu i obnaża się publicznie to mogę zrozumieć, bo to człowiek chory i nie panuje nad tym, co robi. Ale kiedy widzę, tego całego bigbradera, w którym biorą przecież udział zdrowi na umyśle ludzie, to tego już nie potrafię zrozumieć." W pełni popieram jego zdanie. bIGBRADER wg mnie, to po prostu mentalny ekshibicjonizm, taki sam jak ten upokarzający pożal się Boże program "Wybacz Mi". W obu przypadkach Ludzie obnażają się ze swoich uczuć i zwierzają się całemu światu ze swych osobistych i intymnych problemów, które powinni zatrzymać dla siebie! Dlaczego wydurniają się w BB? Dla zabawy? Dla zdobycia przyjaciół? Dlaczego w WM rozpowiadają publicznie o swoich waśniach? Żeby się pogodzić? Nie! Robią to dla KASY!!!! W dodatku śmiesznie MARNEJ KASY!!! Ludzie! Wiem, że teraz czasy są, jakie są, ale istnieją rzeczy, których ZA ŻADNĄ kasę się nie robi! Jak można robić z siebie żywe eksponaty muzeum Kronik Bezdennej Głupoty(Garfield Roolz!) przez sto dni za Marne Pół bańki? Pomyślicie, że nie szanuję pieniędzy? Skąd! Dla mnie 500 000 PLN to niebywały majątek, ale za to co trzeba przejść w tym Mózgojebie, nawet sto milionów to za mało! Kto zaraz wyskoczy, że oni tam są nie dla pieniędzy, tylko dla sławy. Ładna mi sława! "Popatrz! To ten debil, co śpiewał BoysBoysBoys... w BigBrother!" albo "Hej! To ta, którą podglądaliśmy pod prysznicem w internecie!" Durny zagraniczny nabijacz kasy żerujący na telewidzach pragnących taniej rozrywki bez względu na jakość.
Qń'ik wypowiedział się dość zwięźle na temat swego stanowiska w kwestii BB, jednak nie zgodzę się z nim. Dlaczego? Bo użył ZBYT DELIKATNEGO określenia!!! Ja bIGBRADERA NIEPRZENAJBARDZIEJNIEWIDZĘNACAŁYMPRZEWSZECHWŚWIECIE!!!!! Nienawidzę go, bo pod jego wpływem polskie pijawy krwiopijce zrobiły ten tandetny cyrk "Dwa Światy"!!!!
DŻIZ!!! Nie wystarczył zagraniczny mózgojeb? Musieli go podrobić i zrobić następnego rodzimego muskojeba??? Polacy K#### nie gęsi! To ja dziękuję!
No, wyładowałem się już za wszystkie czasy, gdy tłumiłem w sobie krzyk: BigBrotherze! SPIER####J z Polskiej ziemi!!!!

Szwinda

Ewentualne słowa sprzeciwu, lub aprobaty można kierować pod adres: szwinda_san@poczta.onet.pl