Witam ponownie!
Niedawno mieliści okazję poczytać niebanalne wynurzenia Qn'ika na temat
pisania wstępniaków. Z mojej strony nie pozostaje nic innego, jak zgodzić sie
z nim na pełnej linii. Ja osobiście lubię pisać wstępniaki. Nie wiem
dlaczego, ale po prostu lubię. Może dlatego, że w pewnym stopniu uczą
wodolejstwa, tak przydatego we współczesnym życiu? Kto wie... Ale nie
ukrywam, iż sprawia mi to także pewien rodzaj satysfakcji. Wiem jednak, że strzępki
mych myśli, sklecone w zdania, dotrą jedynie do Naczelnego, wąskiej grupy
zapaleńców RPG oraz ludzi, którzy przypadkiem kliknęli na link w AM i jakimś
cudem doszli do tej linii tekstu. Ale komu to przeszkadza? Mi raczej nie. Jeśli
choć kilka osób to przeczyta w całości to i tak będzie dobrze :).
Ja tu sobie leję wodę, a kilka spraw wymaga wyjaśnienia.
Jak zapewne zauważyliście, z Action Maga zniknęły starsze teksty. Niestety
sytuacja ta nie ominęła RPG Chamber. Zmuszony byłem wykasować leciwe arty.
Dlaczego? Oglnie rzecz biorąc, za całe zamieszanie odpowiedzialny jest...
Smuggler, kóry polecił wykonać pewną niemiłą czynność, związaną z
kalwiszem DEL :). Ale nie ma co rozpaczać, pojawiły się nowe. Zapraszam do
poczytania.
Moje 4 grosze.
Jak zwykle moje miejsce jest na dole, pod naczelnym i jego madrymi <jakze sensownymi i glebokimi> przemysleniami. Ja osobiscie pisac wstepniakow nie lubie <i chyba nie polubie>, ale coz musze czynic swoja powinnosc. Uprzejmie informuje was <czytelnikow> ze zmienilam oprawe graficzna /jednorazowo - póki co... :) - fish/. Zdaje sobie sprawe z tego ze nie jest to cos monumentalnego, ani cos co w ogole kojarzyloby sie z RPG. Coz "jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma".
W swietle tych swiatlych slow ktore tutaj padly, ja rowniez zapraszam was do czytania.