Lekcja nr 3 kursu rosyjskiego.
Doszły do mnie takie dziwne słuchy, że mój kursik języka naszych wschodnich sąsiadów (dla ludzi na bakier z Geografią: chodzi o tych co nas lubili zawzięcie i zażarcie:)), jest czytany tylko dlatego, że jest śmieszny, a nie z powodu swej nadrzędnej roli, czyli nauki języka. To ja się wysilam i zostaje wyśmiany?:). Więc ogłaszam wszem i wobec: NA TYM KURSIE MACIE SIĘ COOLKA UCZYĆ, A NIE PODŚMIECHYWAĆ:). Zlikwiduje źródło tego, niepotrzebnego dla nauki, śmiechu (zaraz, zara
z , tak napisałem jakbym miał popełnić samobójstwo:)).Ha, dzisiejsza część kursiku będzie absolutnie pozbawiona humoru. Nic, a nic tu nie znajdziecie. Tak, tak jezdem okrutny, ale trza mieć jakieś zasady (bo inaczej zostaną ino kwasy).
Okejosik już sobie troszkę pomarudziłem, to teraz może już przejdę nauki? Co Wy na to? Czekam teraz na odpowiedź, dopóki nie będzie odpowiedzi, dopóty nic nie napiszę ( o jaki ja dziś bezwzględny. Jak tak dalej pójdzie to i wartość bezwzględna, będzie przy mnie pikuś). Dobrze powiedzmy, że się jakiś nierozgarnięty osobnik odezwał, dając mmi do zrozumienia, że już czas, że już nastała pora by uczyć. Więc idę sobie znaleźć jakąś skałę, by jak moi protoplasci zacząć nauczać. Coolka kto mi znajdzie skałę w środku miasta.... Moż
e jakiś pomniczek sobie znajdę..... O jest pomnik Fredry! Jeee na nim się ustawiam i już zaczynam. (Hehe znajdzie się kilku przybłędów, którzy to spiszą i za 2000 lat będzie mnie czcić połowa globu:)).
To teraz bez humoru zupełnie poważnie....
Literka (
К к ) wymawiamy jak "k".
No patrzcie jaka elegancka. Małą się piszę się tak samo jak dużą, tylko że inaczej. Mała jest jakby zmniejszoną dużą, ale oprócz tego jest identyczna! Tak, tak różnic tu gołym okiem nie zobaczycie (zaraz żebym się ustawę o pornografii przypadkiem nie naciął). Cóż jeszcze można o niej powiedzieć..... Hmmm.... no może, że elegancka ale z drobiną (nie mylić z drabiną) dekadencji.
Nic więcej do mego pustawego łepka mi nie przychodzi (i pewnie zgodnie ze swoją tradycją (nawiasem mówiąc piękne imię) już nie przyjdzie). Skoro takie pustki (muszę uważać by ktoś mi nie krzyknął do głowy, bo echo słychać), to ja może namalnę kolejną.... Ale nie! Zapomniało mi się, że przecież możemy z tego stworzyć wspaniały prosty wyraz. Proszę państ
wa oto jest Как. Ktos się spyta jak? I już wie co znaczy ten wyraz:). Как to prostu (a przed prostem to nie wiem) jak?. Wymawia się to po prostu "Kak", czyli bez żadnych problemów.Pamiętacie może (nie zrobiłem tu literówki nie chodzi mi o morze:)) pierwszą lekcyję rosyjskiego (jak nie pamiętacie to od razu tam zajrzyjcie). Znajdowało się tam takie pytanie, jakie mieliśmy zadać biednemu Rosjaninowi, który za nic nie rozumiał naszej mowy. Brzmiało ono tak :
Kak tiebia zowód. Tak się je wymawia. Widzicie już potraficie napisać pierwszy wyraz! Z tym pierwszym wyrazem po rosyjsku, a resztą po polsku brzmi to tak (pierwszy wyraz napisany, reszta ino brzmi) Как tiebia zowód.Fajnie co?:). Nie będę się tym jednym wyrazem kilka godzin zajmował. Kolejna....
Literka (
О, о) wymawiamy jak "o"
No i o czym ja mam pisać? Tfu, znaczy się mówić, bo przecież teraz przemawiam z pomnika Fredry.
No, no już się niemały tłumek zebrał:). Trzeba do ludu coś powiedzieć (Niutix odchrząknął, zebrał wszelkie siły, wytężył swą samotną szarą komórkę i z wielkim namaszczeniem rzekł do kilku pijaczków, którzy akuratnie zaczęli go słuchać, zastanawiając się czy jest on marą senną, czy zwiastunem ponurej rzeczywistości)... Coś!!! ( to był właśnie przykład, jak głupim osobnikiem jest
Niutix).(Wróćmy do przeżyć osobistych Niutixa): Hehe, słuchacze już czekają aż powiem coś więcej. Może następną?
(na to pijaczkowie): Tak polej następną!
(Niutix) Nie wiem o co chodzi mym słuchaczom, ale by spełnić ich wolę już zarzucam kolejnym znacz
kiem.
Literka (
Н н) wymawiamy jak "n".
To je przykład literki, która wygląda jakośtam, a wymawiamy ją zupełnie inaczej. Człek spojrzy swymi zmęczonymi oczkami na taką i wyraźnie widzi "h". Chce takową przeczytać.... a tu nie ma! Czyta, a tu się okazuje, że to nie H, a naprawdę N. Taka niespodzianka:)
Po prostu widząc H, wymawiamy "n". Nic więcej w tym nie ma filozofii.
W tej chwili pouczymy się troszkę literek (jeszcze chyba 3 dziś) by mieć już mocne podstawy na następne lekcyje, na których będziemy sobie układali proste zdania. Tak fajnie będzie:)
(Niutix): Zaprawdę mówię Wam zgromadzeni tu, to jest następna!
(tłumek): Jaka następna? Żadnej flaszki tu nie widzimy!!!?
(Niutix): Jakiej znowu flaszki, ja tylko nauczam....
(wzburzony tłumek): Te cwaniaczek nie bądź taki mądry, bo jak Ci zaraz....
(Niutix przysłuchując się, myśli): O co im chodzi? Jaki "wuj" i jakie "jebanany" i jaką nać urwał?.... O zgrozo! Zbliża się Policjant. Co czynić?!
(Policjanci swym spokojnym atłasowym głosem): Rozejść się "Urwał" Nać, bo jak zaraz "Urwał", to "urwał" zobaczycie!
(i tłum się rozszedł, a Niutix zaczął mówić) Oto jest kolejna....
Literka (
Т т) wymawiamy jak "t"
To jest bardzo ciekwaska litka. Czemu? Bo drukowana wygląda zupełnie inaczej niż pisana. Niestety, ja nie napiszę Wam literek nie drukowanych, więc się będziemy uczyć drukowanych:). Co można o "
Т" powiedzieć? Skoro jest tylko wersja drukowana, to już nic:) Po prostu wygląda jak nasze T i wymawia się tak samo.(policjanci): A co to nas urwał obchodzi?! Co Ty urwał robisz na "solonym" pomniku!? Złaź z niego, urwał!
(Niutix): No jak to co Was obchodzi? Przecież jesteście moimi słuchaczami, więc musi Was obchodzić.
(policjanci między sobą): Zenuś "urwał", bierzemy go na Komendę, pewnie jest "najebanany" jakimiś "solonymi" dżojntami.
(policjanci tym razem do Niutixa): Złaź i grzecznie prosimy do Poloneza.
(Niutix): Z facetami nie tańczę....
(policjanci nie przejmując się co mówi nasz bohater zabrali go na Komendę)
(Niutix w samochodzie wzburzony do siebie)
: Nie wiem o co chodzi tym uczniom, ale może to prości ludzie. Pewnie jak zobaczyli kogoś nauczającego, to wpadli na pomysła i chcą go zabrać do swej wioski, by pokazać jaką wielką postać spotkali. Tak, na pewno tak jest. Uff...(Niutix do policjantów): Pr
zejrzałem Wasze zamiary i widzę, że mogę ze spokojem Wam powiedzieć o kolejnych ciekawostkoch tegoż języka. Co następne? Następna jest.....
Literka (
У у) wymawiamy jak "u"
Łojezu kolejna. Cooolka wygląda jak Y, a to nie y. Nic takie to już życie . Nie ma co dużo tłumaczyć, trza tylko tak nauczyc. Nic na to nie poradzę.. Chyba, że pozmieniałbym troske ten perfidny języczek. Tu dorysuje kreskę, tam dam ogonek i już jak nic mamy polski:) (czekajcie a jak dam wąsiki i ogonek to będę miał nie j. p
olski ale kotka:), ech.... jakie drobne są różnice między tymi rzeczami:)) Jak już wcześniej napisałem nie będzie w tej lekcji przykładów wyrazów, bo tłumacząc wszystko dokładnie, po kilku chwilach zrobiłbym nieprawdopodobnie dłuuugą lekcję. Jeżeli coś jest zbyt długie, to najczęściej jest nudne (co za kontrowersyjna teza:))).
(Policjanci wywlekli wciąż tłumaczącego Niutka z Poloneza i postawili przed czujnym okiem komendanta (swą czujność oko zawdzięczało odpowiednią ilością pewnych płynów. Jeżeli by zbadać i
le ma ich Komendant, niezbicie wyszłoby, że dawka śmiertelna alkoholu, podawana przez naukowców jest baaardzo zaniżona)(Policjanci): Panie Kapitanie, niech pan,
"urwał", swym czujnym okiem, "urwał", spojrzy na tego i "urwał" powie czy to Leopold czy Gliceryna? (dla nie znających slengu: Leopold - Staff (narkotyki), Gliceryna - Alkohol)(wzburzony Komendant wyraźnie próbujący sobie przypomnieć czy to już nowe czy może jeszcze stare tysiąclecie): Co Wam "urwał" odbiło, że go do mnie przeprowadzacie!!!! Już go
do celi i po tygodniu sobie sam przypomni co je!(jak powiedział Komendant, tak i uczynili Policjanci, objaśniając jeszcze swym atłasowym głosem jak się Niutix powinien zachowywać)
(Tak trafił Niutix do więzienia)
Takie jest pewnie życie wszystkich nauczających. Zawsze do więzienia.... A później mnie pewnie ukamienują..... By nie zostać zapomnianym napiszę tu na murach.
Napis na murze:
To nie ja byłam Ewą - Bronek
Następna
....
Literka (
Я я) wymawiamy jak "ja"
Takie odwrócone R. Jest to pierws
za literka, której nie wymawiamy normalnie jak w języku polskim, tylko są to jakby dwie literki. Jeżeli gdzieś widzicie я to wymawiamy to wtedy jak "ja". Я Niutix. Co znaczy Ja Niutix:) Jak już mówiłem wyrazy będą w następnej części kursu, a samo poznanie literek nie powinno dla Was stanowić problemu. Mam przynajmniej takową nadzieję. Więc jeżeli Ci się bardzo nudzi, to możesz się nauczyćowych literek, który Ci podałem. Wtedy, oprócz śmiechu (a propos miało go cooolka nie być) jeszcze może nawet na stronce Niutixa się czegoś nauczycie.Taka mała ściąga co nie czytali poprzedniej części kursu i na tej też nie uważali:
Podsumowanie
Opanowaliśmy też umiejętność pisania wyrazów:
Мама - wymawiamy "ma
ma"Как
- wymawiamy "kak"
Koniec!!!!
Jakby ci się chciało, to napisz do mnie (na adres niutix@poczta.arena.pl i odpowied
z na pytanie: "Czy wolisz by kurs posiadał dużo humoru, czy może uważasz że powinienem pisać konkretniej". Za wszelkie E-maile już teraz z górki dziękuję, a wszelkie uwagi i wnioski wezmę sobie do serca, starając się maxymalnie poprawić kurs.Zapraszam do
następnych części kursu! Autor: Niutix (www.niutix.prv.pl)