Tracki

Tracki powinieneś dobrać do szerokości swojej dechy (lub na odwrót) aby kolka zbytnio nie wystawały. Jeśli chodzi o firmy to polecam INDEPENDENT i MERCURY. Pospolite w Polsce ORIONy nie darze zbytnio sympatią choć niby też są dobre. INDEPENDENTy są wypas. To wiem bo sam ich używam od kilku miesięcy. Jak na razie nie widać żadnych śladów "przekręcania się" osiek co niektórzy mi wróżą. Jeśli chodzi o MERCURY wiem ze Kicha jest z nich zadowolony. Niby to właśnie w nich ośki nie ulęgną "przekręceniu" ponieważ są zakryte (w miejscy przy nakrętce KINGPINA oraz pod spodem tracka nie wystają ośki jak ma to miejsce w np. INDEPENDENTACH). ORIONY miałem kiedyś i byłem z nich zadowolony. Ale właśnie z nimi na pokładzie podkopcili mi dechę. Stąd ta nienawiść! Szczególnie odradzam THUNDERy w których po jakimś czasie ośki można po prostu wyjąć (starczy mocniej pociągnąć). Będąc nie dokona jeszcze w branży kupiłem używki. I właśnie tak było. Kumpel także kupił używane THUNDERy z innego źródła i także ośki były zepsute. Może to tylko przypadek... Szczególnie nie polecam także tracków bez firmowych lub firm z innej paczki np. Killer Loop (firma odzieżowa) Kumpel ma Killery i nie cieszy się z tego. Cale mu zgrzytają i łatają a do tego bardzo szybko się ścierają bo są wykonane z dziwnego materiału co z kolej zmniejsza ich wagę... Na razie to na tyle. Dzięki za lekturę.

PICIU

powrót do strony głównej