W pierwszym numerze WierszoMani zamieszczam wiersze moich znajomych ze szkoły.

 

Natchnienie

Natchnienie - tyś puchar napełniony

Przynosisz temu, co na papier słowa wylewa

Tyś zwiastunka dzieł i mów nieopisanych

Tyś kwiatem, deszczem, zapachem, kształtem i kolorem

W myśli me uplatasz palce swe

I tak od niechcenia w głowie mojej pojawia się czar istoty Twojej

I szczęściem to nazywam, gdy spod piórka płyną

Liter rzędy prosto z wnętrza mego wyjęte

Lekko niedokładne, trochę swawolne, proste, jasne i czyste

Po prostu wiersze wolne

                                        Kwiatek


Życie

    Nie jestem po to, by spożywać 

Uroki świata, ale po to by go tworzyć

przez czasy jak skałę złotą.

    Dni i noce ze mną biegną, a ja 

znowu z nimi ku przodowi, w trudzie 

tworząc piękno, piękno, które znów służy

trudowi.

    Jestem w pół drogi. Droga pędzi 

ze mną bez wytchnienia. Chciałabym

i mój ślad na drogach ocalić od

zapomnienia.

    Dni mijają a ja wciąż biegnę.

Marzę, że wreszcie umrę, w końcu

śmierć  koniec tego wiersza.

 

Miłość

    Życie przestało mieć dla mnie sens.

Gdy twe oczy ujrzałam, gdy twych

ust smak zakosztowałam. Moje serce 

zadrżało, błogie ciepło poczułam.

    Nagle, gdy z twych ust te słowa

usłyszałam poszłam po nóż dziesięć

sekund i już nie wstałam.

 

Śmierć

    Mówią, że śmierć to nic strasznego,

że w końcu dopadnie każdego. Lecz czy 

musi dopaść młodego? Czy śmierć aż

tak łaknie młodości, że chwyta w 

swe szpony każdą niewinną duszyczkę

pragnącą miłości? Zaduszając w ten 

sposób ostatnią kroplę młodości. Czerpie 

z tego korzyści, powoli, ukryta niczym

przyjaciel morduje nas samych.

Obiecując chwilę miłości.

                                        Szatanka                      


Na wieki

Bosi i nadzy w śniegu

czekamy na słońce

które oświetli zimne ciała

kiedy staniemy się

jedną duszą - całością

walczyć z ciemnością będziemy

i pomimo naszego grzechu 

w nim zginiemy.

Twoje płonące oczy zgasną 

a lodowaty dotyk zastąpi ból.

Żal wypełni pustkę - a my będziemy na wieki

 

Bez powrotu

Tak mi smutno i źle,

w Twoich ramionach

odnajdywałam radość i dobro

ale Ty odszedłeś

w poświacie księżyca.

Dziś już wiem - danego słowa nie wolno łamać.

Lecz gdybyś był moim oparciem

było by inaczej - lepiej.

To się tak musiało skończyć

sam wybrałeś drogę

drogę, z której się nie wraca

                                        Dadźka (Dagi-Magi)


Nadzieja

Pięknie jest mieć nadzieję,

choć niekiedy inaczej się dzieje

dla wielu to sens życia,

z którego rodzą się przeżycia.

Nadzieja jest jak słońce

które wschodzi i zachodzi.

Nadzieja jest jak dzień

który przychodzi.

Czas minie, rany zabije,

miną wspomnienia.

Co nam zostanie?

Tylko nadzieja...

                                       Monika Sałata


Od blasku świecy

Od blasku świecy zaczęła się nasza miłość

Jej światło i ciepło dało nam nadzieję.

Noc była ciemna, niebo obsypane gwiazdami,

tragiczna w swej piękności.

Noc i ogień, czerń i czerwień i coś jeszcze...

blade ciało martwego księżyca.

Jakiś zgrzyt...

Czy to gwar nocnej sowy, czy jęk umarłego?

Pisk nietoperza, czy kosa śmierci?

Od śmierci się wszystko zaczyna 

i na śmierci kończy.

Nasza miłość zaczęła się od świecy,

czy na niej się skończy?

Któż to wie? Kto nam powie?

Może księżyc, może gwiazdy,

może sowa, może śmierć?

 

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                    Miłość i śmierć

Miłość i śmierć

Odwieczne prawdy

łączące się w sobie.

Miłość rozdziera serce,

osłabia umysł,

nie daje wytchnienia.

Śmierć oddziela 

jedno życie od drugiego,

nie dając nam szansy ani czasu

na stanie się sobą.

                                        Sucharek


Wszystko przez

Tak jak oni spowici śmiercią

umierają w zapomnieniu z miłości

Tak my na końcu świata żyjemy

otoczeni samotnością bez uczuć.

A wszystko przez tą pełną słodyczy noc,

która okazała się goryczą całego życia.

Ale czy musi tak być?

Tak. Dopóki one nas od tego nie uwolnią.

Wenus podaruje nam miłość,

dla której będziemy żyć.

Pamiętaj jednak skarbie, coś za coś.

Śmierć odbierze nam życie.

Miłość pozostanie niespełniona, a śmierć

zwycięży.

A wtedy nie będzie ich, nie będzie też nas

                                        Doma

 

Oczywiście bardzo dziękuje wszystkim autorom wierszy /Jarek