Na poczatek mala anegdota:
Pewnego razu pewien znajomy gimnazjalista na zadaniu klasowym z
jezyka ojczystego dostal temat onazwie "Czy jestem
tolerancyjny?". Na poczatku chcial napisac, ze i owszem,
oraz podac tego przyklady ale gdy tylko wzial dlugopisdo reki i
przycisnalgo do kartki, okazalo sie, ze tych dowodow tolerancji
to nie ma tak znowu duzo. Nie wiem co dokladnie napisal, ale
doszedl downiosku, ze tak wlasciwie, to on wcale nie jest
tolerancyjny. Ja tylko dodam, ze znam go troche i sklonny jestem
przyznac mu racje :-)
Chodzi mi o to, ze gReg mial sto procentuw racyji (:-)), gdy
pisal swoj art o tolerancji w Polsce. Biorac tu chociażby ten
przyklad ze zroznicowanymi gustami muzycznymi. Przypomnijcie
sobie, ile razy ktos wysmial wasze zainteresowanie innym
wykonawca /zespolem /rodzajem muzyki niz on preferuje. Nie bede
juz przywolywal tych niesmiertelnych textow: To ty sluchasz tego
gowna, Trzeba byc nienormalnym, zeby kupowac kasete z takim
szajsem, itd. ale skoro juz przywolalem, to wymienie jeszcze
genialne teksty wspomnianego wyzej gimnazjalisty, ktore slysze,
gdy w odtwarzaczu cd leci Eminem: "Znowu sluchasz tego
pedala?!", albo gdy puszczam kasete Bjork: " Wlacz to,
nie chce sluchac tej debilki". Jednym słowem: Jeśli nie
lubi muzyki jakiegoś wykonawcy, to jest to Pedal, lub inny
epitet.
Jestem pewien, ze nie jest to odosobniony przypadek, zreszta
innego przykladu nie trzebaszukac daleko, wystarczy rzucic okiem
na tekst Flipp3ra, w ktorym wyraza on swoja opinie o zespole
Golec uOrkiestra.
Jednak nie sama muzyka jest tu tematem spornym. Rownie czesto
jestesmy napadani przez innych za odmienne poglady styl myslenia.
Widac to czasami na lamach AM, gdy w odpowiedzi na jakies
kontrowersyjne zagadnienie ukazuje się cos duzo ostrzejszego od
zwyklej polemiki.
Brak tolerancji jest tez widoczny u ludzi, gdy stykaja sie z
nowym lub niecodziennym zjawiskiem. Niejednokrotnie oberwlo sie
przez to milosnikom metalu, gier komputerowych i fabularnego RPG.
Znam taki przypadek, ze pewnego goscia wrecz wywalili ze szkoly,
poniewaz katecheta wypatrzywszy jego podrecznik do papierowej
wersji Vampire the Mascarade ubzdural sobie, ze jest to
podrecznik dla satanistow (wiecie, byly tam rysunki wampirow
atakujacych jakiegos ksiedza)! Nie pomogly zadne wyjasnienia,
postawiono mu proste ultimatum: skonczyc z "praktykami
satanistycznymi" albo school out.
Inny przyklad to sprawa chyba najbardziej kontrowersyjnego
ostatnio tematu. Manga. Ile to juz razy roznorakie brukowce i
szmatlawce, w ktorych pracowali nie dziennikarze, tylko sepy,
zasypywaly nas takimi sensacjami o tych "Chinskich
pornobajkach dla zboczencow" i tak dalej. Mangi, tak samo
jak heavy metalu i gier komputerowych mozna nie lubic, ale
popieranie tego stanowiska wyssanymi zpalca bredniami swiadczy po
prostuobraku tolerancji oraz w znacznym stopniu brakukultury
osobistej. Dlatego jestem wdzieczny takim osobom, jak Qn'ik,
ktory, jak sam mowi, Manga sie nie interesuje, ale nie akcentuje
tego bluzgami. Co wiecej tworzy w AM osobny kacik o tej tematyce,
bo wie, ze sporo osob sie jednak tym interesuje. To jest
prawdziwa tolerancja! Gdyby Flipp3r byl tolerancyjny, to
zapytany, co sadzi ozespole Golec uOrkiestra odpowiedzialby:
"Nie slucham takiej muzyki, bo mam inny gust." I
koniec. A na razie niech nie ma pretensji, jesli znajdziesie na
miejscu swego kolegi. Zeby oczekiwac tolerancji od innych samemu
trzeba ja dla innych miec.
Tak wiec koncze juz, bo rownolegle z tym artem pisze wypracowanie
na histe i na jutro. Kilka zdan tu, kilka zdan tam. Dziko sie tak
pisze, tym bardziej, ze tylko w jednym przypadku powinienem pisac
bez polskich fontow. Pozatym spacja mi sie zacina i dziala tak ze
trzy pacniecia na dziesiec, a stary nie chce mi kupic nowej
klawiatury.
Galon wody wylal: Szwinda
{Spacje wstawiłem. ;) Polskich znaków jak najbardziej używać mogłeś. Co zaś się tyczy polemik - granica pomiędzy Twoim pojmowaniem tolerancji, a regułami rządzącymi się wolnością słowa nie jest widoczna - więc nie należy krytykować wszystkich, którzy mówią, że wg nich dana muzyka, czy cokolwiek innego, jest przejawem beztalencia etc. To tylko swoboda wypowiedzi...}