Obrona Kezlocka (?) Pragną wyrazić moje głęgokie oburzenie z powodu w jaki Smg i Qn potraktowali Kenlocka. Nie znam gościa. Ale był waszym czytelnikiem, ba stałym wspópracownikiem AM-u. Miał zatem podstawy, by się spoufalić,sadzić że będziecie go szanować i traktować "po znajomości" Że z braterską spolegliwością odpuścicie mu nawet ową niefortunną "rubaszną" krytykę?... Zrównaliście gościa z glebą... Za co? Za to, że w swej egzaltacji sądził, iż jest Wam równy. Zwłaszcza Smg... Wielki mi równiacha , co swą słośliwość i mściwość usprawiedliwia znakiem zodiaku(scorpio) A jeśli Kenzlock urodził się w znaku barana??? To usprawiedliwiałoby jego "małointeligentność" i uporczywość. Jeśli znak zodiaku rozgrzesza Smuga to czemu nie Kenzlocka? Albo Nasze Skromne Osoby. Skoro urodziłem się 2 czerwca,(bliźnięta) to mamy prawo do rozszczepienia jaźni? Uważam, że mieliście powody, by wkurzyć się na Kezlocka. Zasłużył na jakiś prztyczek w nos. Ale nie na złamanie mu szczęki! Personalia przestępców zazwyczaj się utajnia... A wy xywkę Kenzlock ośmieszyliście przed całą Polską. Coś tu nie tak z etyką panowie Smg. i Q 'nick Nawet, jak zmieni xywkę, to wielu będzie wiedziało że Mr_X to ten ***** exKenzlock (Ma on swą własną listę dyskusyjną) Cogito ergo suma sumarum: Keznlocka - żle postąpił, ale Wy jeszcze gorzej. To tak, jak z pedofilami w Anglii(?). Ich zbrodnie zaslużyły na surową karę, którą zwykle odsiedzieli. Ale media ujawniając ich personalia umożliwiły bandom linczowników prześladowanie tychże pedofili. Nie bronię angielskich pedofili, ani Kenzlocka Po prostu potępiam sposób w jaki go ośmieszyliście. Nie ma znaczenia, że jego własne słowa go ośmieszają, że jego własne czyny okazały się być niegodne " przyszłego dziennikarza" Kenzlock szuka zaczepki, ale czemu szanowni redaktorzy go nie zignorują? Po co była ta publikacja Jego postów??? Czytając uśmiałem się do rozpuku, ale uświadomiłem sobie, że śmieję się z krzywdy ludzkiej. Krzywdy, jaką Kenzlock sam sobie podświadomie wyrządza zadzierając z Wami Jesteście narzędziem jakim podświadomość Kenzlocka wyrządza Mu krzywdę. Czy macie tą świadomość? On potrzebuje pomocnej ręki a nie piąchy łaiącej Mu szczęki. Rozumiem - NIE jesteście psychologami , klerykami,harcerzami, lecz redaktorami. Jestescie tylko(?) ludźmi. Ale czy nie możecie być BOBRYMI LUDŻMI? Bo sposób obejścia się z Kezzlockiem karze przypuszczać, że.... JESTEŚCIE ŹLI I BRZYDCY! P.S. Pedofilię STANOWCZO potępiam. Upierdliwe działania Kezlocka mniej stanowczo, ale też. A was prawie wcale nie potępiam, tylko zwracam delikatnie uwagę na etykę dzienikarską, której Wam widać brakło ;p Z calym szacunkiem - ApeLD i Lukasz _D