POWROT DO ACTION MAGA

OPOWIADANIA

.,+*`^\%.,+*`^\%.,+*`^\%.,+*`^\%.,+*`^\%.,+*`^\%.,+*`^\%

Dzien dobry.
Ten numer jest robiony w wielkim pospiechu (Panie Qn`ik, dziekuje za pogonienie zmarlej linii), wiec na pewno bedzie w nim sporo bledow. Wybaczysz mi to, prawda? Nie bede tracic juz czasu na wstep, zapraszam do czytania opowiadan...Dzis znow cztery nowe...

.,+*`^\%.,+*`^\%.,+*`^\%.,+*`^\%.,+*`^\%.,+*`^\%.,+*`^\%

Jaka ona naturalna
aYris.............................................F. cyberpunk

"Siedziala na fotelu, nogi nie dotykaly ziemi, byly ugiete tak iz kolana dotykaly piersi. Jedna reka opierala sie o ramie tego obszernego i wygodnego mebla, druga ulozyla wzdluz ciala kladac dlon niewiele powyzej kostki. Nie krepowala sie, mimo iz byla naga."

Roman
lecter666.............................................F. horror

"Ruszyl do lasu oddalonego od domu o jakieś 4 kilometry. Musial isc bocznymi drogami, aby nie napotykac zbyt wielu ludzi idacych do lub z kosciola. Dotarl do lasu, wtedy uprzytomnil sobie, ze dol w ziemi moze chyba tylko wygryzc zebami. Zostawil siatki na jednej z polanek i ruszyl w glab lasu, tam, gdzie znajdowalo sie dzikie wysypisko smieci. Gdy szedl miedzy drzewami myslal o tym, jak piękny moglby byc swiat, gdyby nie ci..."

Makbet
Bogus Lukaj.............................................Dramat

"Wynos sie stad ty pieprzony zlustrowany lewaku! Spieprzaj! Sprzedajna panienko na uslugach pakistanskich rojalistow! Spierniczaj Ateistyczny wichrzycielu praworzadnych wartosci nadrzednych...."

Dzien z zycia Gene Kranza
Trocker.............................................Pamietnik

"Jestem w lazience. Nauczony poprzednimi doswiadczeniami sprawdzam, czy to na pewno ona. Choc raczej da sie rozpoznac ja po tym suficie umieszczonym 130 m nad ziemią. Lokaj podaje mi wolowine, sos do pieczeni, kawior, ziemniaki i dostaje lewego sierpowego. Biore mydlo i starannie myje rece. Potem nakladam sobie pozlacanej pasty na szczotecze i myje zeby. Lsnia zlotem."

Spoczywajcie w pokoju
Lukasz Malecki.............................................F.

"Do ciasnego pomieszczenia prowadzily marmurowe stopnie. Wielkie drzwi tarasowala przedziwna maszyna, pelna zebatych kol i trybow. Srebrzysta stalowka czarnego piora, zawieszonego na sprezynie, polyskiwala w mroku. Na poziomie glowy spostrzegla niewielka karte, starannie zapisana drobnymi literami. Postepujac zgodnie ze wskazowkami, przebila skore kciuka i krwia podpisala formularzyk."

Prolog "Dziekuje Wam"
Lukasz Malecki.............................................Prolog

Dziekuje Wam
Lukasz Malecki.............................................F,Sci-Fi

"Nie zamierzala jednak zniknac bez uprzedzenia. O nie, Wiktoria miała takt. Wszystko robila nadzwyczaj stosownie i kulturalnie. Nie kazdy to docenial, ale ona z wrodzonym spokojem ducha kwitowala to wzruszeniem ramion. Zaplanowala, ze pozegna sie z przyjaciolmi, ktorych na nieszczescie nie miala wielu. Ubrala sie w najlepsza suknie z czerwonego aksamitu. Troche smiesznie wygladala, spacerujac w niej po ulicach miasta, ale przeciez musiala wygladac dobrze. I wygladala."

***
Phnom Penh.............................................F.

"Gdy tylko zanurzyl sie w Noc, te piekniejsza, bo tajemnicza siostre dnia, musial uznac Jej wyzszosc nad soba. Czlowiek nie ma szans w pojedynku z natura. Nawet gdyby ja zniszczyl, to i tak on przegra. Jeszcze przed chwila plul w jedyne nie potluczone lustro w domu, wolajac, ze nie ma piekna i dobra na tym swiecie, a juz teraz, po jednym oddechu ciemnosci i jednym jej spojrzeniu, wiedzial, ze sie pomylil."

Zrob to sam: opowiadanie
Ijon Tichy.............................................Poradnik :))))

"Nie mozecie usiedziec na miejscu? Tworcza wena rozsadza cale wasze jestestwo? Napiszcie opowiadanie! Aby napisac opowiadanie, potrzebujecie jedynie talentu pisarskiego oraz swietnego, a zarazem oryginalnego pomyslu. Przydalby sie rowniez niezly warsztat, aby opowiadanie rowniez od strony stylistycznej dobrze wygladało, a takze, powiedzmy, ze 25 lat pisarskiego doswiadczenia. Tak wiec - do pior i klawiatur! Widzicie teraz, ze napisanie swietnego opowiadania to nic wielkiego zgola."

Eksperyment
Ijon Tichy.............................................F, sci-fi

"Poczulem nagle znuzenie. Powietrze wokol mnie zgestniało i stalo sie jakby - miesiste. Mimo to oddychalem bez wysilku. Widzialem usmiechniete twarze kolegow, ich kciuki wzniesione do gory, asystentow notujacych pilnie. Wszyscy cos mowili, ale ja nie slyszalem nic poza gluchym lomotem serca."

Pozegnanie
Cannabis.............................................F,

"Nie mogla juz zlapac tchu, bol rozsadzal jej pluca. Byla u kresu sil, slaniala sie niemal na nogach. Wtedy uslyszała upragniony, leniwy szum rzeki. Kolana sie pod nia ugiely, upadla na ziemie, pokryta teraz juz tylko mchem i trawa. Przez dluga chwile lapczywie lykala powietrze, czujac, jak za kazdym razem wchlania w siebie zycie."

Pani Wymiarow
Wiedzma.............................................F, sci-fi

"Czuje, jestem nimi wszystkimi, mam na sobie maski ich twarzy. Nie widze kolo siebie komnaty, jestem w Wymiarze czasu... Gdybym mogla teraz otworzyc Brame... Probuje z calych sil... Nie udaje mi sie, ale marnuje duzo energii, tak duzo, ze znow trace przytomnosc i zapadam na kamiennej podlodze w sen pelen mar..."

Miasto smierci
Bartek Filipowicz.............................................F, sci-fi

"Wir. Cala rzeczywistosc odlatuje. Jeden maly punkt. Znika. Swiatlo. Cienie mowia rozne rzeczy. Dziwne rzeczy. Lecz w innym swiecie. Te rzeczy sa normalne. Bardzo normalne. Stol? Nie to smok! Co to jest smok? Ogien. Co? Zimno! Zimno! Zimno!

.,+*`^\%.,+*`^\%.,+*`^\%.,+*`^\%.,+*`^\%.,+*`^\%.,+*`^\%

Dziekuje Ci za poswiecenie mi chwili tak bezcennego czasu... Do przeczytania...

Wiedzma