POWROT DO ACTION MAGA
OPOWIADANIADzien dobry.
.,+*`^\%.,+*`^\%.,+*`^\%.,+*`^\%.,+*`^\%.,+*`^\%.,+*`^\%
Jaka ona naturalna
Roman
Makbet
Dzien z zycia Gene Kranza
Spoczywajcie w pokoju
Prolog "Dziekuje Wam"
Dziekuje Wam
"Nie zamierzala jednak zniknac bez uprzedzenia. O nie, Wiktoria miała takt. Wszystko robila nadzwyczaj stosownie i kulturalnie. Nie kazdy to docenial, ale ona z wrodzonym spokojem ducha kwitowala to wzruszeniem ramion. Zaplanowala, ze pozegna sie z przyjaciolmi, ktorych na nieszczescie nie miala wielu. Ubrala sie w najlepsza suknie z czerwonego aksamitu. Troche smiesznie wygladala, spacerujac w niej po ulicach miasta, ale przeciez musiala wygladac dobrze. I wygladala."
***
"Gdy tylko zanurzyl sie w Noc, te piekniejsza, bo tajemnicza siostre dnia, musial uznac Jej wyzszosc nad soba. Czlowiek nie ma szans w pojedynku z natura. Nawet gdyby ja zniszczyl, to i tak on przegra. Jeszcze przed chwila plul w jedyne nie potluczone lustro w domu, wolajac, ze nie ma piekna i dobra na tym swiecie, a juz teraz, po jednym oddechu ciemnosci i jednym jej spojrzeniu, wiedzial, ze sie pomylil."
Zrob to sam: opowiadanie
"Nie mozecie usiedziec na miejscu? Tworcza wena rozsadza cale wasze jestestwo? Napiszcie opowiadanie! Aby napisac opowiadanie, potrzebujecie jedynie talentu pisarskiego oraz swietnego, a zarazem oryginalnego pomyslu. Przydalby sie rowniez niezly warsztat, aby opowiadanie rowniez od strony stylistycznej dobrze wygladało, a takze, powiedzmy, ze 25 lat pisarskiego doswiadczenia. Tak wiec - do pior i klawiatur! Widzicie teraz, ze napisanie swietnego opowiadania to nic wielkiego zgola."
Eksperyment
"Poczulem nagle znuzenie. Powietrze wokol mnie zgestniało i stalo sie jakby - miesiste. Mimo to oddychalem bez wysilku. Widzialem usmiechniete twarze kolegow, ich kciuki wzniesione do gory, asystentow notujacych pilnie. Wszyscy cos mowili, ale ja nie slyszalem nic poza gluchym lomotem serca."
Pozegnanie
"Nie mogla juz zlapac tchu, bol rozsadzal jej pluca. Byla u kresu sil, slaniala sie niemal na nogach. Wtedy uslyszała upragniony, leniwy szum rzeki. Kolana sie pod nia ugiely, upadla na ziemie, pokryta teraz juz tylko mchem i trawa. Przez dluga chwile lapczywie lykala powietrze, czujac, jak za kazdym razem wchlania w siebie zycie."
Pani Wymiarow
"Czuje, jestem nimi wszystkimi, mam na sobie maski ich twarzy. Nie widze kolo siebie komnaty, jestem w Wymiarze czasu... Gdybym mogla teraz otworzyc Brame... Probuje z calych sil... Nie udaje mi sie, ale marnuje duzo energii, tak duzo, ze znow trace przytomnosc i zapadam na kamiennej podlodze w sen pelen mar..."
Miasto smierci
"Wir. Cala rzeczywistosc odlatuje. Jeden maly punkt. Znika. Swiatlo. Cienie mowia rozne rzeczy. Dziwne rzeczy. Lecz w innym swiecie. Te rzeczy sa normalne. Bardzo normalne. Stol? Nie to smok! Co to jest smok? Ogien. Co? Zimno! Zimno! Zimno! .,+*`^\%.,+*`^\%.,+*`^\%.,+*`^\%.,+*`^\%.,+*`^\%.,+*`^\% Dziekuje Ci za poswiecenie mi chwili tak bezcennego czasu... Do przeczytania... Wiedzma |