>Otóż taka naiwna dziewczyneczka napisze jakiś średnio interesujący list do powiedzmy CD-ACTION (żeby daleko nie szukać). Smuggler w >przypływie bliżej nieokreślonych uczuć , postanowi dać go do druku , bo przecież dziewczyna , grająca , słuchająca NIRVANY (najbardziej >komercyjny zespół z całego grunge'u) , czytająca Tolkiena itd. "Po prostu CZAD. Do czego ja się przy... . O co mi k... chodzi" - pomyśli zapewne >niejeden osobnik , zarówno męski jak i żeński. Otóż chodzi mi o to , że taka panienka zaczyna uważać się za boginię. No bo przecież ona >potrafi przeinstalować system , podkręcić POWERSTRIPEM akcelerator. Ona słucha dobrej muzyki w przeciwieństwie innych dziewczyn i w ogóle to >jest super.
Tutaj się jak najbardziej zgadzam. Taka sobie myśli że jak jej list znajdzie sie w jakimś czasopiśmie komputerowym to jest najlepsza i zaczyna to wykorzystwyać. Może nie pokazuje tego otwarcie, ale staje sie jakaś taka dziwna. Osobiścia takiej osoby nie poznałem ( komp + Tolkien + dobra muza ) ale mój kumpel zna kogoś takiego - to jego siostra :). Napisała jakiś tam list ( bodajże do CDA ale na 100% nie jestem pewien ), od tej pory gość narzeka że diwna, że go obraża, że obraża qmpelki itp.
>Jednak po raz kolejny okazuje się , że "Life is brutal" i potrafi dać człowiekowi porządnego kopa w rzyć. Bo cóż zrobi ta biedna istota jak trafi na >jakiegoś ciekawego chłopaka , który interesuje się komputerami , słucha rock'a , a przy tym jest oczytany i niebrzydki. Pewnie pomyśli , że on >też będzie ją adorował z tego powodu , że jest dziewczyną-komputerowcem. Nic bardziej mylnego. Okaże się nagle , że on jednak woli >dziewczynę , która co prawda nie ma o komputerach zielonego pojęcia , ale za to jest ładna
Nie ma takich chłopaków :) Joke. Są ale jeśli szukają kogoś przeciwnej płci to nie będą zwracali uwagi na wygląd, ale na zachowanie, cechy charakteru i zainteresowania. To że ona jest ładna tylko zmniejsza jego szanse ( jeśli on jej się nie podoba ) bo może sobie skombinować jakiegokolwiek superprzystojniaka, który ma trociny w główce i już taki outsider ( bo przynajmniej w moim otoczeniu ktoś kto czyta książki, słucha rocka\techno\grunge i interesuje się kompami jest nazywany outsiderem ) ma marne szanse.
>(nie oszukujmy się , ok. 60 % dziewczyn z tzw. środowiska jest po prostu nieciekawa , żeby nie rzec brzydka)
Nieprawda. Chociaż takiej osoby płci żeńskiej typowo z Twojego opisu nie spotkałem to znam kilka dziewczyn, które się interesują kompami i raczej nikt nie uważa je za brzydkie.
>też słucha dobrej muzyki (i to nie The Offspring , Oasis , Blur , czy innej komercyjnej odmiany rock'a , tylko np. Black Sabbath , King Crimson) i >ogólnie sprawia bardzo przyjemne wrażenie.
To że jakaś kapela jest komercyjna nie znaczy
że jest zła. Nie mówię oczywiście o wszystkich, bo niektóre to kicha ale takie Limp
Bizkit, Liquido czy Nirvana ( cienkie przykłady, nie za bardzo rock, ale nie chciało mi
się szukać lepszych ) są całkiem niezłe.
johhny