Jeśli chcesz usunąć rysunek to kliknij na niego.
Hej raperzy wszystkich stanów...
Site jest o Liroy'u :-) Jego muza jest za***ista i trzeba się z tym pogodzić, więc wpadłem na pomysł zrobienia czegoś takiego jak kącik. Wszelkie bluzgi, gratulacje, wazeliny, bomby, puzony i resztę mafii wysyłajcie na adres kamil_celoch@wp.pl Niżej masz story tego rapera.
kameL
Dzieciństwo:
Piotrek Marzec (Liroy) nie miał łatwego życia. Ojciec dużo pił i bił jego najbliższych. Liroy zawsze trzymał nóż pod poduszką tak na wszelki wypadek. Mieszkał w Kielcach na Pocieszki 10\11, ale urodził się w Busko-Zdroju. To- jak sam Liroy powiedział w wywiadzie-całe jego dzieciństwo. Zawsze musiał radzić sobie sam. Ale nie chciał skończyć jak jakiś menel więc wygrzebał się z tego bagna. Nie miał łatwego zadania (wyznaczonego przez niego samego): wprowadzić muzykę która nie była znana w Polsce. Można było wtedy powiedzieć, że porwał się z motyką na księżyc (raczej z hip-hopem na Polskę:)))) A jednak...
Piosenki o dzieciństwie to:
Pierwsze kroki:
Zaczął w wieku 11 lat. Długo nikt mu nie dawał nadziei, że Rap przyjmie się w Polsce. A jednak w roku 1991 wyjechał do Francji. Rok później wydał swoją płytę zatytułowaną "East on Da Mic". Mały nakład sprawił, że mała rzesza odbiorców mogła się cieszyć tym dziełem.
Kariera
W 1995 roku powstał następny KULTOWY album pod tytułem "Alboom". Wtedy to "nasz piękny kraj" oszalał na punkcie Scyzoryka. Piosenka była\jest\będzie przebojem. Następnie uderzył w roku 1996 z płytą Bafangoo! Piosenki były wy***ane. Najbardziej znane to: "Bafangoo!" & "I co daley". Album był bardzo krótki, ale nie liczy się ilość, a jakość. Rok pański 97 i znowu nowy album: "L". Liroy wzorował się na muzyce lecącej w starych patafonach i płytach winylowych. Jedna piosenka jest z zespołem z USA ("Escape from NY") . W innych Liroy opowiada o jego dotychczasowym życiu i o hipokryzji która jest na świecie ("Apokalipsa"). Płyta jak wszystkie poprzednie sprzedały się bardzo dobrze, albo lepiej. W "L" texty są naprawdę ostre, ale ile człowiek może wytrzymać bezsensowne stwierdzenia "komercja", "kłamca". (Dla takich jest stworzony "Bafangoo" i "Kołysanka"). Słyszałem nawet, że gdy jego piosenka promująca płytę ("Skaczcie do góry") została wydana w 2 wersjach: remix i normal (remix- bez przekleństw (zwana dalej radiową), normal- z bluzgami) to wielki zonk, bo to już komercja. Ej, wydanie 2 wersji to moim (skromnym) zdaniem profesjonalizm. Rok 98 nie przyniósł nowego albumu; Szaka-L pracował nad nową płytą nazwaną "Dzień Szaka-L'a Bafanfoo! 2". Długie oczekiwania opłaciły się. Nową "plytke" Liroy zaszokował mnie i moich koompli (niektórzy nie lubili Liroy'a, zdrajcy jedni:). Zresztą teledysk\piosenka "Moja Autobiografia" roz...erwałaby każdego gościa co ma jakiś odbiornik i kasetę\płytę Liroy'a. Ta piosenka powinna być hymnem Kielc (daj Boże):))) Reszta piosenek też ql. "Impreza" ktoś o niej nie słyszał? W 30 ton trzymała się długo, a w jakimś piśmie była to 19 piosenka roku 1999. Mało? To posłuchaj "kołysanki dla przyjaciół":))). Text jest heh (słowo powszechnie używane za wrażliwe :-D, a od muzy poprostu można dostać zarostu:))) Ta płyta odpowiada na wszelkie pytania "intymne" zawiązane z Szaka-L'em. Kawałek "Ekstradycja" zaczyna film o tym samym tytule co piosenka (ostatnie dwa wyrazy były dla ułomnych :-). Płytka sprzedała się jak zwykle świetnie i wyszła nowa płyta: coś jak "golden hits of Liroy", tylko, że pod nazwą "10". Niestety dopiero co mam zamiar kupić płytę, więc nie mogę jej zrecenzować. Ale jestem pewny, że jest wy***ana. Aha Liroy jest obecnie w stanach i tam koncertuje. i wydał piosenkę "Scyzoryk 2001 RMX" co jest jak wiadomo remixem Scyzoryka. Jason Nevins maczał w tym palce. To już koniec.
kameL
Następnym razem będzie lepiej obiecuje:))). Będą działy: downloads, texty, grafika. Na koniec prosiłbym o przysyłanie artów, grafiki własnej (najlepiej o Liroy'u) i komentarzy na adres: kamil_celoch@wp.pl.