KRAJOWA RADY RADIOFONII I TELEWIZJI
Ludzie! Ostatnio takie jaja odchodzą z udziałem KRRiT, że aż trzeba to opisać;)). Najpierw to oświadczenie dotyczące naszych kochanych "telenowel dokumentalnych", a poźniej odmówienie przedłużenia licencji na nadawanie regionalnego RMF`u...
Zacznijmy od czegoś co zdarzyło się parę lat temu... RMF FM otrzymał licencję na nadawanie regionalne. Nic w tym niezwykłego, ale czytaj dalej. Później o ten sam typ licencji wystąpiły Radio Zet i Radio Wawa. Nie otrzymały licencji! To pierwsza(czyt. tylko w tym texcie) duża wpadka KRRiT. Po prostu te stacje zostały potraktowane nierówno z przyczyn nieznanych... Ale po iluś tam miesiącach(latach?) otrzymały te prawa. Gdy licencja stacji RMF FM zaczęła wygasać, zarząd tej stacji starał się przedłużyć prawo do nadawania regionalnego. Nic z tego. Od 1 maja roku pańskiego 2001 nie będzie "Trafić" ani pogody... Opinie w stosunku do tej decyzji są różne. Niektórym to i tak nie sprawi różnicy, ale takim kierowcom... Powody tej decyzji są moim zdaniem bezsensowne... I tu znowu stacje radiowe zostały potraktowane nierówno... Bodajże 7 kwietnia(nie jestem pewien) w każdych wiadomościach był czytany list o wiadomo czym(niesprawiedliwym potraktowaniu wiecie jakiej stacji). 17 kwietnia na antenie powtarzany aż do bólu był wywiad z jakimś gościem o KRRiT. Nie powiem był bardzo ciekawy... Ale CHYBA dosyć subiektywny...
Teraz przedstawię wam to oświadczenie, o którym traktował wstępniak. Oto one:
"Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji uznaje, że audycja Big Brother oraz inne przekazy o zbliżonej formule mogą być społecznie szkodliwe"
I czytamy dalej:
"Audycje będące de facto apoteozą knajactwa, głupoty, prostactwa i prymitywizmu ukazują i co gorsza lansują postawy i zachowania mogące mieć znamienny- naszym zdaniem zdecydowanie niekorzystny - wpływ na kształtowanie poglądów, postaw i wzorców zachowań części widzów. Mieszkańcami masowej wyobraźni, bohaterami publiczności, stają się ludzie o zminimalizowanych potrzebach intelektualnych, rozluźnionych więzach rodzinnych i społecznych. W związku z powyższym KRRiT informuje, że będzie w sposób niezwykle skrupulatny monitorować te audycje mając na uwadze w szczególności respektowanie przepisów ustawy o radiofonii i telewizji."
Ja na miejscu uczestników BB i DŚ pozwałbym ich do sądu. Tak pewnie, któryś z nich zrobi. Słusznie zresztą:-).
KRRiT jest przekupną, bezsensowną organizacją, która daje każdemu "bana" jeśli ktos odpowiednio zabuli... Jak można nazwać te wydarzenia? Skandalem. Mało powiedziane. Ocenę końcową zostawiam wam(w skali od -10 do 10). Ja oceniam tę organizację na -10...
Jak zwykle czekam na opinie dotyczące tej pseudo-organizacji.
Angel