PODZIEMNY KRĄG
Inspiracją do nakręcenia „Podziemnego kręgu” przez Davida Finchera, znanego z filmu „Siedem”, była niezwykle szokująca powieść Chucka Palahniuka, która opowiada o ludziach sfrustrowanych pracą i otoczeniem. Akcja filmu toczy się w piwnicy nocnego baru, na parkingach a także w opuszczonym, sypiącym się domu, gdzie mieszka główny bohater – Tyler Durden, którego znakomicie odegrał Brad Pitt. Głównym wątkiem filmu są bójki, jakie staczają młodzi mężczyźni. Następnie cała grupa przeistacza się w zorganizowaną i bardzo niebezpieczną grupę przestępczą pod przywództwem Tylera Durdena.
A zaczyna się całkiem niewinnie. Durdon wraz z poznanym wcześniej w samolocie mężczyzną,(który od tej pory był jego przyjacielem) dosłownie o nic urządzają wspólną bójkę na parkingu. Co najśmieszniejsze(i najważniejsze) doznają w tym nowym (dla nich) doświadczeniu przyjemność! W związku z tym zaczynają bić się niemal codziennie, z tym, że zaczyna powiększać się grono obserwatorów: od kilku motorowców do kilkudziesięciu mężczyzn. Następnie cała grupa schodzi do podziemi i tam „zabawa” zaczyna się na całego. Każdej nocy zbiera się kilkudziesięcioosobowa grupa sfrustrowanych i zdecydowanych ludzi tylko i wyłącznie w celu wyżycia się na innych. Z tym, że nie jest to regularna bójka wszystkich na raz, a dwóch, bijących się tylko i wyłącznie na pięści i do chwili, gdy jeden z nich „padanie” na ziemię i będzie miał spore problemy ze wstaniem o własnych siłach. To jednak Durdenowi nie wystarczy. Już na samym początku wprowadza w życie kodeks klubu, według którego zabronione jest rozmawiać o klubie w towarzystwie a także zmusza nowego członka do walki. Wymyśla także tzw. ”zadania domowe” polegające na np. zniszczeniu sklepu z komputerami. Nie jest to jednak bezcelowe, gdyż zgadza się to z ideologią Tylera, wg, której nienawidzi on cywilizacji oraz jej postępu i której pozostaje wierny. Mieszka on w starym domu pełniącym siedzibę jego organizacji, a nadającym się w 100% do rozbiórki. Na co dzień niczym się nie wyróżnia, jednak w nocy staje się przywódcą podziemnego świata. Dorywczo pracuje jako kelner. Gdy nikt go nie widzi, sika gościom do zupy i innych potraw. Jego ulubionym zajęciem jest zmiana treści filmu puszczanego w kinie. I tak na kasecie z jakąś bajeczką dla dzieci wstawił porno(czy coś takiego). Oczywiście podrzucił to do kina i film wyświetlono. Na sali wiadomo oczywiście, kto był. Natomiast jego przyjaciel(grany przez Edwarda Nortona) jest dokładnym przeciwieństwem. Pracuje w policji, mieszka w luksusowym, wynajętym apartamencie, nie może obejść się bez telewizji i innych środków masowego przekazu. Jedynym jego problemem jest bezsenność. Z tego to powodu decyduje się na wzięcie udziału w grupie, gdzie ludzie mają problemy z alkoholem, mężczyźni z ogromnym biustem, który wyrósł im po operacji usunięcia jąder... I właśnie tam poznaje trzeciego bohatera – jest nim uzależniona od narkotyków dziwka. Lecz gdy nieznani sprawcy niszczą mu dom(cały budynek) przenosi się do Durdena.
Potem organizują własną „armię” rekrutując nowych członków.
Sama rekrutacja na bardzo drastyczny przebieg: polega ona na tym, że sprawdza
się wytrzymałość ochotnika na ból tzn. rekrut musi wystać kilka dni przed
domem( w którym mieszka Durden), będąc przy tym upokarzanym i bitym np. jedna
scena przedstawia Durdena bijącego
„żołnierza” miotłą i „wmawiającego” mu, że się nie nadaje. Ten stoi dalej w
bezruchu. Widząc to Tyler oznajmił, że idzie po łopatę...Cały film jest
dosłownie przesiąknięty świetnym, czarnym humorem. Jednak zadania, które
wykonują, to zwykłe przestępstwa polegające na niszczeniu praktycznie
wszystkiego! Wkrótce mieszkańcy boją się wyjść nocą na ulicę i do akcji wkracza
FBI. Jednak i na to przebiegły Durden znajduje rozwiązanie. Podczas przyjęcia,
na którym jeden z prowadzących śledztwo agentów zapowiada otwartą i bezwzględną
walkę z nowym terroryzmem, pojawia się Duren z kompnami, przebrani za kelnerów. Gdy policjant idzie
do toalety porywają go i „namawiają” go do zakończenia śledztwa. Jednak nic nie
trwa wiecznie i podczas jednej z „misji” ginie członek ogranizacji. Durden
znika a przyjaciel postanawia wszystko donieść policji. Lecz i tam dosięga go
potęga klubu. Oficerowie, którzy go przesłuchują okazują się być wtykami
Durdena w FBI. Zgodnie z zasadą, która mówi, że konfidentów trzeba kastrować,
zaczynają brać się do roboty, lecz
udaje mu się uciec i postanawia
odnaleźć Durdena. Szuka go wszędzie. Dowiaduje się, że Tyler zakładał kluby w
wszystkich miastach, jakie odwiedzał: w Toronto, Chicago, Seattle
itd.
Lecz w końcu odnajduje go, a ten mówi mu,że tak naprawdę są jedną osobą! Durden został wymyślony przez człowieka, którego później poznał,(czyli przyjaciela). Mówi mu też o swoich planach: chce wysadzić ogromny drapacz chmur w powietrze. Film kończy się śmiercią wszystkich trzech bohaterów.
Muszę jeszcze wspomnieć o muzyce: świetnie uzupełnia ona klimat.
Film wywołał w Ameryce skandal. Producentów oskarżono o propagowanie neofaszystowskich postaw oraz agresji. W trakcie jego oglądanie łatwo można dojść do wniosku, że przedstawia on drogę bohaterów na dno. Wiele osób jeszcze przed premierą mówiło, że „film ma pewne miejsce w klozecie”.
Według mnie, film ten dla wielu osób( w tym dla mnie) jest kultowym. Nie jest to opowieść dla osób oczekujących strzelania i karate.
MOTTO TYLERA DURDENA:
„Pozbądźmy się naszych dóbr materialnych, naszego bogactwa, naszych idei sukcesu, ponieważ idziemy ku nicości, otępieniu, kompletnemu zanikowi ludzkiego ducha. To jest rozpacz i odosobnienie...”
PRYMUS