Z pamiętnika Usera W'95
NIEDZIELA
4.33 Wstaję
4.39 Ubieram się
5.00 Włączam komputer ,zaraz jak to się robiło Zapomniałem!
5.13 Nastawiam wodę na kawę
5.18 Potykam się o instrukcję obsługi windors ,przez pomyłkę
naciskam jakiś przycisk na komputerze
5.20 Cuuuuuuuuud włączył się!
5.22 Czekam na uruchomienie systemu...
5.28 Coś tu nie gra!!! Pisze: Zaloguj się...
12.06 Zmęczony próbami uruchomienia systemu dzownię do kumpla
12.20 Kumpel radzi aby wpisać 'Zdzisek' ,dziwne to moje imię!
12.21 Zalogowałem się...
12.24 Nie wiem jak zobaczyć zawartość dysku twardego! Aha, na
pulpice jest napis 'Mój komputer', ale ten komputer jest mój! A
tam pisze 'Moj komputer', czyli komputer jest komputera...!
12.25 Głupieję, nie chcę komuś podglądnąć jego
komputera...
12.58 Nadal się waham...dzwonię do kumpla
13.01 Kumpel radzi aby kliknąć ikonę o nazwie 'Mój komputer'
13.06 Nie chcąc dzwonić jeszcze raz do kumpla szukam w
intrukcji windowsa co to jest ikona!
15.23 Nic nie znajduję! Co za intrukcja! No trudno...dzwonię
15.24 Dowiaduję się że ikona to: mały rysunek, piktogram
15.25 Waham się nadal czy mogę podglądnąć 'jego komputer'
15.26 No dobra, zrobię to szybko, może nie zauważy...
15.30 Pojawia się okno z wyborem czegoś tam klikam pierwszę
lepszą ikonę
15.31 Pojawia się napis: 'Brak dostępu do dysku Z:' i takie ble
bla
15.32 Z nieśmiałością klikam 'OK'
15.34 Idę robić kawę...a ,jest tylko trochę wystygła...
15.36 Znowu klikam losowo wybraną ikonę
15.38 Pojawia się okno (a raczej drzwi ,ale w intrukcji używają
zwrotu okno) ,z napisem 'C:\'
15.39 Jakieś dziwne ikony ,przypatrze się im bliżej
19.56 Rzeczywiście ,dzieła sztuki ,ale chyba dzwonię do kumpla
19.57 Nie odbiera co za brak wychowania...
20.22 Krzyczy coś w stylu: 'To znowy ty ty ty ty ty [CENZURA].'
i odkłada słuchawkę, jeszcze gorszy brak wychowania
20.25 Ciekawi mnie co robi prawy przycisk myszki? Wybieram losową
ikonę (to chyba Windors czy coś takiego) i klikam na niej
prawym przyciskiem ,teraz wybieram losowe polecenie (to chyba było
Usuń...) i klikam ,pojawia się dziwny komunikat ,coś w stylu:
'Usunięcie tego katalogu (?) spowoduje' i jakieś tam ble bla
20.26 Klikam 'Tak'
20.28 Brak prądu ch[CENZURA]
20.46 Włączają i znowu coś dziwnego system nie ładuje się!
Zawisa (określenie wprost z "podręcznika użytkownika W'95
dla odpornych")
20.47 Co to znaczy zawisa? Tu nic nie wisi może oprócz starego
zegaru na ścianie
20.48 Zastanawiam się ,przerwa na kolację
23.37 Zdecydowałem ,dzwonię do kumpla. Nie odbiera
00.02 Ponawiam dzwonienie ,tym razem kumpel odbiera krzyczy jakieś
przekleństwa ,no to już przesada ,przedtem to jeszcze jakiś
brak wychowania mógł się zdarzyć (do 3 razy sztuka) ,ale
teraz...
00.30 Idę spać
PONIEDZIAŁEK
12.08 Wstaję...
12.12 Ubieram się
18.01 Włączam komputer ,to nie był sen...
18.04 Dzwoni telefon z pracy:
- Spóźniłeś się po raz...Szynkowski ,który?
- 243 psze pana szefa.-słychać cicho
- Ależ to nie moja wina.
- Zwalniam cię!
- Cooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo?
- Tooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo!
Szef odkłada słuchawkę
Ludzie nie są już tak wychowani jak kiedyś... ,mój kumpel mogę
zrozumieć ,ale szef?
18.14 Dzwoni ciocia Krysia potrzebuje eksperta od komputera
,oczywiście zapewniam że to ja.
18.16 Wychodzę z domu i wyjeżdżam.
19.02 Dojeżdżam ,zostawiam kluczyki w samochodzie ,inaczej mógłbym
je zgubić!
19.04 Ciocia mnie wita!
19.13 Siadam do komputera
19.16 Rety ,studiowałem informatykę ,ale to już przesada co to
jest? Jakiś napis o taki:
'Starting MS-DOS'
'MODE CON prepare' jakieś numerki
'MODE CON 'coś tam było + jakieś cyferki
'C:\>'
Zastaniawiam się co by tu wpisać
20.21 Po dłuższej analizie wpisuję: 'Cześć' ,a komputer
chyba się przedstawia bo pisze:
'Bad command or file name'
Długie to nazwisko ,chyba będę go nazywał Bad
20.22 Piszę: 'Cześć Bad' a on na to ,to samo czyli 'Bad
command or file name'
20.23 Zaczynam czytać intrukcję obsługi
WTOREK
17.00 Kończę czytanie ,z intrukcji wynika że należy napisać
'dir'
17.03 Wyświetla mi jakieś głupoty
17.12 Z indeksu w intrukcji wybieram losowe polecenie
17.13 Trafiłem na 'format' ,piszę więc: 'format' a może wpiszę
jakomś literę?
'format c' ,a jescze dodam dwukropek i ten dziwny znak '\'
,wychodzi mi coś takiego:
'format c:\' naciskam enter ,a on mi coś po rusku czy łacińsku
,bo po angielku to nie jest znam angielki! Naciskam enter (głupia
ta nazwa klawisza ,ale cóż w intrukcji tak go nazwali!) 17.15
Znowu wybieram jakieś polecenie ,wybór pada na 'fasthelp' (dla
tych którzy nie znają angielskiego znaczy to ZIMNA WODA!)
,dziwna nazwa pewnie jak to napiszę to z komputera poleje się
zimna woda! Piszę ,a Bad pisze coś po angielku o tak: 'Press
insert COMMAND.COM diskiette' ,tłumaczę to sobie w myślach a
brzmi to tak: 'System operacyjny WIND.ORS zainstalowaniy'.
17.18 Żegnam się z ciotką ,mówię że wszystko jest OK i może
już używać komputera
17.20 Samochód zniknął.
17.24 Wracam do ciotki ,a ona zamiast mnie witać krzyczy że nic
nie działa.
17.26 Wywala mnie na bruk
17.27 Myślę sobie. Najpierw kumpel ,potem szef ,a teraz ciotka!
To musi być spisek! Pewnie przylecieli kosmici ich porwali ,a to
tylko nędzne kopie.
17.28 Znajduję bankomat wkładam kartę ,chwilę, coś dziwnego
ten bankomat jedzie i w środku są ludzie
17.29 Znajduję faceta ,który podaje się za kierowcę. Wciska
mi kit że jesteśmy w autobusie!
17.31 Daję mu w twarz. Sprawdzam czy to nie kosmita ,jeśli
przecież to kosmita to nic się mu nie stanie! Spada na podłogę
17.33 Ludzię krzyczą coś w stylu 'Już po nas' ,gdy nagle na
fotelu tego kosmity któremu
dałem w twarz siada jescze jeden.
17.35 Powtórka z zdarzenia z godziny 17.31
17.37 Powtórka z zdarzenia z godziny 17.33
17.40 Coś dziwnego! Trzęsienie ziemi! Już nie poruszamy się
,ludzie krzyczeli i krzyczeli,a przecież się im nic nie stało.
Wysiadam z bankomatu na szybie widać jest kawałki tortu
17.44 Przyjeżdża policja już myślę że chcą ich aresztować
za to że są ufolami i zniszczyli tort (który mamy na szybie).
17.46 Państwo młodzi do których należał tort wybaczają ufolą
,a przecież taki tort.
17.48 Jedziemy na komendę.
17.53 Dojechaliśmy ,przesłuchanie zaczynają ode mnie:
-Imię i nazwisko!
-Zdzisław Kowalski
-Słyszeliśmy że dał pan po gębię...
-...tak ufolom
-Proszę nawet tak nie mówić bo zamkniemy pana w domu wariatów!
-Ale to były ufoki...
-...proszę pana ,wsześniej pan mówił ,że ufole
-No tak ufole nie ufoki ,przepraszam.
18.08 Koniec przesłuchania ,policja zamyka mnie w jakiejś
klatce
18.16 Na komendzie psuje się komputer ,chcem pomóc jako że
jestem specem
18.20 Po chwili namysłu komendant zgadza się i krzyczy coś do
innego policjanta.
18.26 Włączam system
21.00 Policjanci się wkurzają i mnie wypraszają. (nawet do
rymu)
21.08 Wychodzę i przed komendą znajduję samochód z kartką a
na niej jest napisanie coś takiego:
'Cieciu z takim radiem to idże idże w kókórydze! Bob'
21.10 Jadę do domu.
ŚRODA
CZWARTEK
5.00 Dojeżdżam.
5.05 Dzwoni telefon. Odbieram:
-Halo tu twój szef.
-Franek!
-Wiem..,zwolniłem cię ale mam dla ciebie robotę chcę żebyś
naprawił komputer konkurencji
-Ale ja już nie pracuje...
-...wiem ,ale mała robótka no wiesz.
-Ale konkurencji! Przecież ze sprawnym komputerem napewno będą
lepsi od nas
-Na pewno tak ,ale sobie pomagamy -szef mruczy coś pod nosem
-Nooo ok!
-Zgłoś się dziś do firmy (jak jej tam ,aha) Hard Disk
Interactive
-Ale czy oni...
-Przepraszam że ci przerywam ale zrób to o godzinie 7.03 będziesz
miał czas do 7.40
-Ale wtedy tam nikogo nie ma
-Nie szkodzi nie chcemy chyba żeby ci przeszkadzano
-A...
-...zapłata w naszej firmie
-Ok
-pipipipi - szef rozłącza się
5.15 Szlifuję angielski tłumacząc takie teksty np.
You're dead. oznacza: Jesteś dwudziesty. ,a np. No data on disk
oznacza Zainstalowano procesor.
6.40 Przygotowuję się do pracy; Wychodzę z domu
7.00 Dochodzę i o dziwo firma HDI jest zamknięta!!! Aha no i
pod firmą stoi Szynkowski (mój kolega z pracy)
7.01 Zaczynam rozmowę z Szynkowskim:
- Haj!
- Helloł
- Ej, coś tak dziwnie ubrany-mówię spoglądając na jego
'czarne' ubranie
- No ,widzisz-chwilę przerywa, i spogląda na zegarek - Dobra
chyba musimy zacząć
7.03 Szynkowski jakoś dziwnie otwiera te drzwi..., jakimś
drutem czy czymś w tym rodzaju. Oczywiście nie dziwi mnie to
przecież pewnie konkurencja przez pomyłkę nie dała mu klucza
7.06 Wchodzę ,a Szynkowski pilnuje drzwi (chyba będzie musiał
dłuu...uugo tak pilnować po drutem ich nie zamknie...
7.09 Siadam przy ,pierwszym lepszym, komputerze z dziwnym
napisem: 'Server'
7.10 ?! Co to jest serwer- zastanawiam się chwilę ,i włączam
komputer
7.11 Pojawia się okienko (?!) z napisem: 'Zaloguj się do sieci
Macrohard Windors 98' -czy jakoś tak
7.12 E, no, kurcze jakaś nowa wersja nie 'Windors 95' a 98
7.13 Wpisuje co mi przyjdzie do głowy w polu hasło:
UŻYTKOWNIK: 'Zenek'
HASŁO: 'a.d. mini'
DOMENA: 'Hard Disk Inter@ctive
7.14 O dziwo się loguję (chyba)
7.15 Widzę pulpet (a raczej pulpit ale nic od rana nie jadłem)
7.16 Włączam byle co (chyba to było coś takiego: 'Internat'
7.17 W polu adres wpisuję mój adres: Lamerowice ul.Lamerska
4/103b
7.18 Pojawia się okienko : 'Szukam'; Ale ja nic nie zgubiłem
!!! Pisało tylko adres więc wpisałem swój adres
7.25 W okienku 'Internat' pojawia się stek (o właśnie zjadłbym...)
bzdór takich jak:
Chcesz być lamerem? -- www.laamer.pl
Lamers ,lamers ,lamers arts -- www.lala.art.co.uk
QwertyLamers rulezz -- www.qwerty.rulez.org.nl
i inne szłamstwa
7.27 Klikam byle co aż chyba przez pomyłke klikam: (co?!)
'www.laamer.pl'
7.28 Coś się dzieje
7.29 Wychodzę z tego klikjąc coś w stylu 'X' ; Myślę jak
naprawić ten komputer
7.57 Kończe myśleć
7.59 Wybieram jakąś ikonę z 'Jego komputera' i klikam
polecenie zmień nazwę
7.60 Coś się dzieję zrozpaczony nie wiem co?!; Więc piszę
szybko: 'Co się dzieje?!'
7.61 'Zmiana nazwy tego' i takie ble ble bla - pisze mi Windorrs
7.Ups!!!
8.03 Zauważam telefon; Dzwonię do kumpla:
- Nie ma takiego numeru ,nie ma takiego numeru nie...
- Proszę pana ale to numer mojego kolegi...
- A to przepraszam
- No...
- Nie ma mnie w domu proszę zostawić wiadomośc po usłyszenie
sygnału
- Cześć Franek...
- ...po usłyszeniu sygnału idoto
- A haa... -tak sobie myślę że te automatyczne sekretarki nie
są już takie miłe jak kiedyś
- Pi pi pi pi pi pi pi pi pi pi...- i tak w kółko
8.04 Zostawiam wiadomość: 'Cześć tu mówi Zenek chci...'
8.04'30 Szynkowski coś krzyczy że ktoś idzie i żebym kończył
8.05 Kliknam byle co...
8.06 Nadal klikam byle co...
8.07 Znowu klikam byle co...
8.10 Wyłączam kompa bezpiecznie (czyli naciskam przycisk 'Power
off' [tłum.- Bezpiecznie się wyłącz]
8.11 Szynkowski mnie 'nieładnie' wyprasza (czyżby Ufok...
nie...!?)
8.12 Idziemy, bardzo szybko wręcz biegniemy; Ciekawe czy
Szynkowski ucieka przed Ufologami?
A swoją drogą to nawet nie zaczekał aż panowie z HDI nam
podziękują!
8.14 Dochodzimy do naszej firmy; Szybko dostaję zapłatę; Idę
do domu
8.38 Dochodzę; Jem śniadanie piję kawę.
10.00 Idę do kiosku i kupuję gazetę. Jest nagłówek:
'CUDOWNE? NAPRAWIENIE SIĘ KOMPUTERÓW W HARD DISK INTERACTIVE'
I jest treść:
'Jak nas nieoficjalnie poiformowała firma Hard Disk Interactive
z Lamerowic/k. Hackerowic. Firma miała proglem z systemem
Windors 98 (firmy MacroHard) przez co firma nie mogła pisać i
wydawać nowych programów. Ale jakimś dziwnym zbiegiem
okoliczności komputery same się naprawiły ,a przecież ani
serwis firmy MacroHard ani specjaliści nie mogli naprawić
komputerów. I trwało to już pół roku ,a firma ze względu na
słabe finanse nie mogła kupić nowych komputerów' (...)
C.D.N. (może)
Wydarzenia ,postacie ,firmy występujące w tekście zostały
wymyślone przez autora wszelkie podobieństwa
do realnych zdarzeń i do prawdziwych nazw są przypadkowe ;)))
Piotr 'PC' Czarny