Tytuł jest aż nadto wymowny. Inaczej nie potrafię tego skomentować. Po prostu wstyd mi za własną rodzinę! Nie wiem, jak do tego doszło, ale zaczęliśmy wszyscy rozmawiać o piractwie. Że tam be, że tam ce itp. No i okazało się, że "nie widzisz, jak ci wszyscy nas okradają?". Typowa gadka przedstawiciela K@zioSoftu! I to w moim domu! Doprawdy, nie rozumiem, jak moi starzy (nie potrafię ich w tej chwili inaczej nazwać) mogą używać tak idiotycznych, śmiesznych i jednoznacznie świadczących o nich argumentów! A uważają, że są mądrymi, doświadczonymi w życiu ludźmi. No to ja im życze z całego serca, żeby raz doświadczyli rozmowy z panem policjantem, patrząc, jak drugi smerf wrzuca do worka płytki leżące nieopodal na jakimś drewnianym stoliczku.
Teraz spokojniej (ale bez przesady). Chodziło im o to, że ci z góry wszystkich okradają, że jak zniknie piractwo to ceny pójdą trzy razy w górę, że nas nie stać, że trzeba sobie RADZIĆ (@$^@%%!!!!) w życiu i takie pieprzenie przez nie wiem ile. I to by był koniec, ale oni teraz przy każdej wolnej okazji śmieją się ze mnie, takie gadanie w stylu "a byliście na giełdzie?", albo inne głupie docinki w każdej stosownej chwili. Ale niech oni sobie chrzanią, co im się podoba, niech się szczycą swoją zaradnością, niech są dumni z tego, że przechytrzyli nasz rząd i dali do wiwatu tym wrednym uczciwym firmom, które nie dość, że płacą tylko za import, wykupienie licencji, bulą śmiesznie małe podateczki i już walą cenę rzędu 40 złotych za każdą płytę (albo 100 za grę! chamstwo!!!) i jeżdżą dumni w swoich nowych Mercedesach.
Spokojnie przeanalizowawszy zaistniałą sytuację doszedłem do wniosku, że głupich nie sieją, na walkę z nimi nie starczy więc życia, dodatkowo i Herkules dupa kiedy ludzi kupa (thx od ekipy CDA za te wszystkie powiedzonka :). Tak więc postanowiłem nadal trwać przy swoim. Jak idiota wydawać setki złotych na oryginalne programy, męczyć się, nie spać po nocach bo pieniędzy nie ma. To o wiele lepsze, niż patriotyczne zasilanie rodzimej gospodarki, która dzięki temu kupi sobie nową broń, a za jej pomocą może kiedyś uda mi się nawet zakończyć te życie i nie będę musiał wreszcie płacić podatków temu cholernemu rządowi, który pozwala na tak konsumpcyjną politykę firm fonograficznych i dystrybutorów.