Zdołowany dołuje
Cześć, piszę do was ten artykuł(nie art, bo polszczyzna jest
piękna i nie należy jej kaleczyć), gdyż się załamałem.....
właśnie przewijałem kółko mojej mychy i nie mogłem znaleźć
opisu ilości punktów z testu na nałogowca:(. W końcu znalazłem
na samym dole strony wynik 170 i się trochę pocieszyłem, bo ja
miałem 177 :((((((, wliczając 20% internetu, czyli 29,6 pkt. ze
148 nabitych..
Nie piszę, aby sie wyżalić, ale już po 1,5 roku normalnie
"olanego" w moim słynnym II LO w Słupsku mam dosyć
kompa, choć on mnie przyciąga i funkcjonuję na zasadzie
"nie chcem, ale muszem"... w ostatniej klasie podstawówki,
kiedy prawie nikt nie słyszał o PIII, nie mając PC skończyłem
klasę z wszelkimi możliwymi wyróżnieniami(Kangur, konkurs
biologiczny, dziennikarstwo, itp.), a teraz, w liceum mam 3,69
aaaaaaaaaaaaaaaaa, kto mi może pomóc, kto był taki, jak ja i
wie, jak wyjść z tego nałogu?? Ten test był dla typowych
"graczy", ale ja przez komputer jestem chyba
nienormalny, no, może nie do końca, ale taki przeciątny nie
jestem :(. Chciałem napisać pamiętnik, ale pisałbym tylko: łóżko,
jedzenie, szkoła, PC, jedzenie, WC, PC, jedzenie, PC, lekcje od
2:00 do 3:00, na 8:00 do szkoły, 4 informatyki - ok, nie będę
tak do końca pisał poprawną polszczyzną, ale będę szczery,
"wymiotuję" na wszystko związane z elektroniką, jak
jestem w domu i chcę robić lekcje, to nie mogę się opanować,
żeby nie wcisnąć POWER-a, a potem, to do upadłego, czasami całą
noc. Mama próbowała mi chować klawiaturę, mysz, ale to nic
nie dało, kupiłem najtańszą za <12zł, mam ją teraz na
wszelki wypadek pod kluczem..
Jeśli ktoś może i chce mi pomóc, będę dozgonnie wdzięczny,
gdyż właśnie teraz ważą się losy mojego przysłego życia....
dla wszystkich ludzi dobrej woli: -----HELP-----!!!!
Teraz np. jest po północy, a mam jutro 2 klasówki, pomimo tego
mój PIII450 chodzi i pewnie pochodzi do rana, Je.u, dlacz. ja???
Wiem, napiszecie, że silna wola, ostatecznie sprzedanie kompa.
Ja jestem strasznie uparty, ale to moja zas..ana słabość. Ja
kompa chcę, tylko nie chcę grać... przynajmniej nie na
zasadzie: frag limit 888, hardcore i jedziem! To smute, ale nie
dodałem sobie ani jednego punkta w teście, jem przy kompie, jak
umyję ręce, to moja klawiatura jest mokra, bo nie zdążę ich
wytrzeć, gdyż się spieszę.... np. do Rogue Spear, wkurało
mnie tylko to czyszczenie myszy co parę dni, więc kupiłem Dexxę
:) i w ten prosty sposób nie muszę przerywać sobie zabawy.
Kurczak, odkąd mam mojego pececika, cały czas bolą mnie
nadgarstki, mam podkrążone oczy, szczypią mnie, dopiero jak je
zmróżę, to czuję dwusekundową ulgę, po czym znowu to samo.
Mój czas spędzony na kompie, to 78% gry, 12% to strony www, 7%
- Pascal, a te pozostałe 3%, to konfiguracja Winzgrozy. Przez mój
nałóg moja kochana rodzicielka odcieła mi numer 0202122, bo
miałem limit 50 zł/m-ąc, a przekroczyłem go ok 5-krotnie
przez pierwsze 3 miesiące po zakupie Pentagrama Diablo zew.
:-(((((((((((((((((((( teraz żeby sprawdzić pocztę, muszę
lecieć na PKP, albo NET-ARENĘ. Jeśli przeczyta to ktoś z
mojej szkoły, to będzie wiedział, o kogo chodzi, tylko jeden
taki egzemplarz tam chodzi.
Jeśli jest ktoś na świecie, kto ma taki problem i sobie z nim
jakoś radzi, to niech się ze mną skontaktuje:
sliver21@poczta.onet.pl
P.S. byłem na świetnym wyjeździe z zakonu sercanów, dzięki
nim odzyskałem nadzieję i wiarę we własne siły.., dziękuję
wam za to, bracia, tobie też, Justyno, Robercie, Jimmy, Adamie,
Krzyśku byliście jednymi z pierwszych moich przyjaciół, których
spotkałem na swojej życiowej drodze, pozdrawiam całą kolonie
z G. Górnego.
Łukasz