czesc! "A ja tylko powiem, że argumentację uważam za... Oczywistą. Nie mam pieniędzy, więc kradnę. Cóż, powiem tylko, że każdy nastolatek może spokojnie zarobić na oryginalną grę. A to, że większość woli pożytkować energię na narzekanie na ceny gier, to już jest żałosne... - Qn`ik}" "Spokojnie zarobic" powiadzasz. Nie wiem, czy ty wogóle wiesz co pleciesz. O prace według ciebie jest łatwo, tak? No dobra powiesz, ze niema łatwo, ale dla chcacego nic trudnego. To powiem ci jak to było zemna: sam kiedys mialem prace- roznosiłem ulotki. Było extra, zarabialem srednio 500zł. za trzy godziny w tygodniu:) Ach, wtedy to były czasy: piwko, pełno gierek, pizza...krótko mówiac same przyjemnosci:) ALe nadszedł taki miesiac, ze cos było nie tak. Szef naszej firmy został zmieniony na innego skur.... który od tak sobie zwolnił cały region "Katowice" !!! I tak po półtora roku zostałem wylany na zbity pysk:( Do tej pory niemam pracy, bo jej niema! A własnie, ze tak N I E M A. Nie moge pisac artów do np. cda, bo jestem w tym nizebyt dobry. Ci sie fajnie mówi, bo widac, ze masz wtyki i umiesz niezle pisac, wiec masz prace. Innym jest o wiele trudniej znalezc prace, bo sa mniej wykształceni, rozumiesz? Smuggler pisał, ze sam chodził z pieskiem, wynosił smieci itp. Tylko ile on mial wtedy lat? Sam kiedys wynosiłem sasiadka smieci, ale to było kiedys. Nie zebym sie wstydził przed kumplami, przecież zadnej pracy nie powinismy sie wstydzic, ale chodzi o to, ze babcie widzacego mnie prze drzwiami i proszocego o wiaderko ze smiecmi tylko sie zdenerwuje! Ze taki stary kon, a roboty nie moze sobie znalezc, ze jak tak mozna. Zreszta w moim bloku mieszkaja same plotkary do których nie warto sie nawet odzywac:) No i co? Jestesm mi zle:( Nie mam kasy, a co gorsze jestem do niej przyzwyczajony! Spróbujcie przez ponad rok miec"kieszonkowe" 500zł.(miałem wtedy 15lat), a tu nagle kupa:( Człeowiek sie przyzwyczaił do "lepszego zycia" No wiec prosze Qn'ik nie pisze, ze o prace jest łatwo i mozna "spokojnie zarobic na gre" Pozdrawiam... fiorek z katowic >>Mylisz się - sposobów zarobku jest multum - ale trzeba chcieć i pracować. Każdy spokojnie może sobie dorobić np. na korepetycjach. Zastanów się - może warto się pouczyć np. angielskiego, czy niemieckiego? A pieniądze z tego nie są wcale takie małe. Ogólnie rzecz biorąc - pracy naprawdę nie brakuje, tak "wirtualnej", jak i tej zwykłej - trzeba tylko chcieć i wykazać dużą inicjatywę... Sam mogę podać kilka przykładów, kiedy nie pisałem jeszcze do żadnych gazet musiałem szukać pracy na wiele różnych sposobów - i miewałem naprawdę dobre pomysły.. Qn`ik<<