Słowo o autorze:
Imię: XXXXX ( A po kiego wam wiedzieć?)
Nazwisko: XXXXX ( j\w)
Xywa: Crazy Killer
Best game: Baldur`s Gate I i II
Komputer: Pentium 2 Khz, 0.5 Kb Ram, 10 Bajtów HDD.
Słowo o was:
CDA- Pismo dla tych, którzy mają poczucie humoru. Zresztą do
was przychodzą czasem listy, od @%$#^, którzy waszych czytelników
nazywają debilami. Dlatego też chcę im
wszystkim powiedzieć, że uważam ich za #$%& (ja, na co
dzień tak nie klnę- tu mam nadzieję, że pojawi się wstawka
od redakcji- "akurat"). Mam nadzieję, bo\i
mam cosik takiego, co poczucie humoru się zwie).
CDA- W sam raz, dla tych, którzy lubią grać i nie tylko.
CDA- Pismo nałogowców, którzy grając nie mają nawet czasu na
kibelek (chyba, że okno jest daleko:-)).
W tym liście chcę się z wami podzielić moimi wątpliwościami.
Jeżeli chcę wypić szklankę wody to, po co mam płacić za całą
butelkę. %&^9! Kto włączył telewizor?
Moje wątpliwości:
Wątpliwość 1:
Dlaczego w Action Redacion zamieszczacie listy, w których ich
autorzy nazywają waszych czytelników debilami (:-P), bo chyba
nie poto, żeby z nich zrobić durni?
Wątpliwość 2:
Bonusy i "Na Luzie"- Ludzie więcej tego!!!! Myślę,
że powinniście zwiększyć ilość tych rzeczów kosztem kiegoś
dema.
Wątpliwość 3:
Dajta jakiś od początku, albo skończycie w moim
szambie.Najlepiej C++
Wątpliwość 4:
W Action Redacion zamieszczacie listy, w których jest napisane,
że Ci co przeczytali XXXXX (artykół) to LAMERZY. Wy
^&(*&!! Sami jesteście lamerami. Myślę, że się
&^((*-
znasz na KOMPIE tylko chcesz nam- ponoć LAMEROM- przez ten list,
pokazać, jaki ty mądry i wspaniały:-P
Wątpliwość 5(jak ten czas leci):
COVER CD- IMHO to jest super. Jest na nim wiele zarąbistych gier
i programów jak również i innych rzeczy.
Wątpliwość 6:
Czytelnicy- Ci dzielą się na dwie grupy:
Grupa I- Nic im się nie podoba, ciągle mają coś złego o was
do powiedzenia. Nie mają poczucia humoru. Są sztywniakami. Nie
wiadomo, dlaczego wciąż was kupują.
Grupa II- podoba im się wszystko. Piszą listy, w których jesteście
wychwalani.
(Ja należę do tych drugich.)
Wątpliwość 8:
Jakość recenzji- jest dobra. Sama recenzja jest ciekawa. Chętnie
je czytam. Ocena, którą wystawiacie często odstrasza mnie od
kupna gry. Słabej gry.
Wątpliwość 9:
Brak takowej, ale jeśli się znajdzie to o niej napiszę.
Na tym kończę. Przesyłam wam mój tekst. Jak chceta to dajta
go na Cover, albo w gazeta na strona
„Na Luzie”:
Autocharakterystyka
Urodziłem się trzynaście lat temu i jestem najmłodszy spośród
mojego rodzeństwa. Odziedziczyłem- moim skromnym zdaniem-
najlepsze cechy po moich rodzicach i sporo
dobrego zawdzięczam rodzeństwu (cha cha).
Opisując mój wygląd wystawiam się na wielką próbę, ponieważ
nie mam pojęcia, jak opisać,powiem wprost, ideał. Zacznę, więc
od głowy. Jest dość duża, na jej szczycie są
krótkie włosy. W jej centralnym punkcie umieszczony jest
prosty, długi nos. Tuż pod nim znajdują się rzadko odpoczywające
usta. Posiadam dwoje oczu, które są niezwykłe,
ponieważ:
Po pierwsze- jedno jest ciemniejsze od drugiego
Po drugie- lewe jest głębiej osadzone od prawego
Po trzecie-, gdy jedno śpi to drugie ogląda telewizor i na
odwrót
Ponad moją łabędzią szyją znajduje się okrągła broda.
Mierzę 155,95412378 cm wzrostu i nie jestem wątłej
postury(wierzcie mi).
Nie mam zamiaru jednak dalej opowiadać o moim wyglądzie, bo
pewnie myślicie, że się chwalę.
Powiem wam tylko o nielicznych cechach mojego charakteru (czyt.
zaletach)
Po kolei- jestem ambitny. Wydaje mi się, że nie ma rzeczy nie
do zrobienia(są tylko takie, których się nie nauczyłem robić).
Jestem prawdziwym mężczyzną- nie sprzątam po sobie, nie
pomagam w domowych czynnościach i ciągle siedzę przed
telewizorem.
Życie niczego mi nie ułatwia. Mój pokój- na przykład-
znajduje się w miejscu, gdzie krzyżują się, co najmniej
huragany, trzęsienia ziemi i tym podobne kataklizmy.
Upraszczając-nie sposób doprowadzić go do porządku.
Jestem życiowy. Rozczulają mnie dramatyczne losy bohaterów
brazylijskich seriali.
Uwielbiam grać w gry komputerowe. Lubię gry sportowe i
przygodowe (tj. bijatyki).
Jestem wytrzymały. Nawet po całym dniu ciężkich robót
fizycznych i umysłowych (tzn. szkole), potrafię bezwzględnie
rzucić plecak w kąt i rozpocząć dyżur w telewizji.
Jestem zawzięty i wytrwały. Gdy uciekł mi chomik szukałem go
cały dzień, aż wreszcie, dzięki mojej wrodzonej zręczności,
dorwałem go w łazięce pod wanną.
Moimi zaletami są również zdecydowanie i determinacja, ponieważ,
gdy zjeżdżając ze schodów na rolkach przewróciłem się, nie
patrząc na nic, wstałem i ponowiłem próbę. Tym
razem zjazd zakończył się efektownym założeniem gipsu na rękę.
Podsumowanie:
Co tu ukrywać, jestem chodzącym ideałem. Natura obdarzając
mnie cechami wykorzystała 100% swoich możliwości, a może więcej?
(Tego być może nie
dowiemy się nigdy).
Crazy Killer