Wiatam ! Jednak zdecydowalem sie napisac, czemu nie. Zamiescisz to, czy nie to juz Twoja indywidualna sprawa. Chce tutaj odpowiedziec na Twoja odpowiedz :-) do listu w AM. Specjalnie czekalem, az ukaze sie... aha, i tak dla scislosci to wcale tego CDA nie kupilem, tylko pozyczylem kompakt i przerzucilem sie na cos innego, ale o tym pozniej. Odpowiadam wiec, bo jesli sie nawet posprzeczas ze Smugglerem to od razu cala redacja chodzi wkurzona na listy ode mnie. >>Och, zapewniam Cie, ze nie napsules nikomu za duzo krwi... Zeby to zrobic, musialbys cos znaczyc. A tak, co najwyzej spowodowales litosciwe kiwniecie glowa...<< Smg: Qniu, nie przesadzaj... Dobra wiec: Zmienilem swoje poglady dotyczace CDA po spieciu ze Smugglerem. Prawda jest taka, ze to ja wywolalem ta klotnie, bo moglem sie nie odzywac i dalej prowadzic swoje kaciki... tylko pewnie po trzecim numerze bym nie wytrzymal i wylecial tak jak teraz (BTW: dostalem maila, ze Trudne Pytania powinny byc na stale, ciekawe, ile Ty takich dostales...). >>Ani jednego. Taka jest prawda.<< Smg: A Qn wie ze ja sie BARDZO dziwilem po co taki kacik w AM - no ale skoro on go wrzucil na lamy to mnie nic do tego. Tyle ze kacik wydal mi sie malo smieszny... Dobra, ale skoro juz jestem czytelnikiem innego pisma moge parzec na Was troche z boku. I co widze? Giganta, ktory stoi dumnie wsrod innych czasopism i jak zwykle na wystawie w kazdym kiosku. Podoba mi sie czy nie, odszedlem. Prowadzacy kacik AS tez zadeklarowal sie, ze sobie pojdzie, ale pewnie nie, no bo teraz mu w AM straszliwie przytulnie i mieciutko. >>No nie wiem... :) Nikt w AM nie ma immunitetu.<< Smg: Rozumiem, ze masz do niego pretensje, ze zostal? Ot, niewdziecznik... :) 1. Tak, Cool games mialo slaba reklame, skoro ja sie o tym nie dowiedzialem. Smg: To znaczylo tylko jak uwaznie czytales CDA - reklamy CG sa tam co miesiac od dobrych dwoch lat. Strata tak uwaznego czytelnika lamie mi serce... Ja, ktory szuka coraz to nowszych gierek za tansza cene... no nieeee, a ExstraGra, to ja nie wiem, ale prawda jest taka, ze Devil Inside jest do dupy gra. I tyle. Teraz zajeli sie wydawaniem starych gierek, i to ma byc niszczenie piractwa ? A po drugie to mialbyc Messiah w EG, a nie w sklepach za 30 zetow. Smg: Ale co to ma do rzeczy? 2. AR znowu jest sztuczne. Smg: Z silikonu, a jakze. Znowu te same odpowiedzi, Smg: Znowu te same pytania ;) znowu jakies nieudolne proby nawiazania kontaktu z czytelnikiem... Smg: I popatrz, prawie 1,5 roku dales sie na te nieudolne proby nabierac. Albo wiec one nie byly tal nieudolne albo tez Ty miales widac taki nieudolny umysl? A wlasnie w tym dziale czytelnik komunikuje sie z redakcja, i na forum publicznym do obrazacie. No to co on ma zrobic? Wysiada... Smg: Moze przestan juz poplakiwac, bo mi sie zaczyna niedobrze robic... Rzuciles CDA - trudno, Twoja sprawa. Ktos przychodzi, ktos odchodzi, show must go on. 3. Oto cala prawda: jestem znow czytelnikiem i wiernym fanem Resetu. Smg: Powodzenia. Wspolczuje tylko redakcji, jak im zaczniesz dawac dobre rady, a potem zbombardujesz listami, ze sie stoczyli, stracili klase (bo redakcja nie wysluchala rad) i masz nadzieje, ze padna, ze to i smo i teraz bedziesz czytal - hm, a licho Cie wie, co bedziesz. "wierny fan" - che che che. Jakbys byl wiernym fanem Resetu tobys go czytal stale, a nie kical sobie to tu to tam. Tez mi wiernosc - jestem znow wiernym mezem bo wkurzyla mnie kochanka? Dzieki za takie uczucie... I baaaaaaaaaaaaardzo (!!!!!!!!!!!) mnie to cieszy, ze nie ma takiego nakladu jak Wy, bo by stracilo swoja klase, a Wy jestescie tego zywym przykladem. A po kolejne to ja wiem, co zrobic z bledami, bo dla kazdego sa inne. Smg: Rozumiem, ze im nizszy naklad pisma tym wieksza klasa. Biedy Newsweek :). Wiesz co, mam zamiar isc na dziennikarstwo, i moze kiedys sie nawet spotkamy nic nie wiedzac. Ale wtedy Ty mnie poznasz po nazwisku, powyslisz: "To ten lamer".. ciekawe czy podejdziesz i sie przywitasz... Smg: Nie poznam Cie po nazwisku bo nie wiem jak sie nazywasz i nie widze powodu bym sie mial dowiedziec. Ale jak sie przedstawisz jako Kenlock, to na pewno sobie przypomne "aaaa, to ten maruda" i bedziemy sie bardzo smiac z tego, jak to kiedys sie na nas obraziles. O ile naturalnie przez ten czas zmadrzejesz i zmezniejesz. >>Ja podejde, klekne i przeprosze - jak moglem wyrzucic na zbity pysk takiego geniusza (ktory pojdzie na studia dziennikarskie w dodatku!... I nie zazdroszcze gazecie, ktora przyjmie do siebie czlowieka, ktory mowi do szefa "huj ci w dupe!"... Zreszta - dlugo w zadnej gazecie raczej nie posiedzisz...<< 4. Niespelnione obietnice - konkurs na recenzje na przyklad - no comments Smg: Po prostu nie wyszlo - konkurs na recenzje jest OGROMNIE pracozerny. Ale jak spotkasz kogos, kto dotrzymal wszystkeigo w zyciu co obiecal - to uscisnij mu reke w naszym imieniu. 5. Jak juz powiedzialem kupuje Reset, i juz mnie nie jaraja te pelne wersje, duzo kompakcikow, jeszcze jakies DVD.... pluje na to i mi sie nie podoba, bo macie kieszenie pelne kabzy, i mi tu nie gadac, ze tak wszyscy mysla... Smg: Robisz sie coraz zalosniejszy. Starasz sam siebe przekonac, ze zmiana pisma Ci sie podoba. Dziwne tylko, ze jakos sie rozstac z nami nie mozesz. Popluwasz cos na temat kasy itp. Nie wiem po co - zazdrosc, czy tez chcesz sam w sobie wzbudzic odraze do tego komerycjnego molocha CDA? JA dam Ci dobra rade - olej nas totalnie, zapomnij o nas, pograz sie w lekturze Reseta i ich redakcje mecz listami. Teraz macie 100% wakacje na Karaibach corocznie. I tak nie powiecie prawdy... Aha, no i jeszcze prywatny samolot i wlasna planete, nie musicie sami tego dopisywac... Smg: Lekarzaaaa! 6. NIE SZANUJECIE CZYTELNIKOW !!!!! Smg ziewa z nudow, poniewaz slyszy ten zarzut z ust Kenlocka juz 24657 raz. Przyklad: odpowiedz na moj list "Szczerze mowiac to wali mnie to, czy bedziesz czytal CD-Action czy nie" by Smuggler" Smg: Nadal tak uwazam. Mam w glebokim powazaniu to, czy chcesz nas czytac czy nie. Jest to WYLACZNIE Twoja sprawa. Nie mozesz tego pojac, pewnie uwazasz, ze powinnismy opuscic flagi we wrocku do pol masztu, na wiesc ze Kenlock juz nas czytac nie bedzie. Moze tez oglosic tydzien zaloby narodowej w TV? Kolejny przyklad na to, ze jestescie zbyt pewni siebie (Intel tez byl i przegral z AMD). Choc moze porownanie tu nie pasuje. Smg: Kolejny dowod, ze zachowujesz sie jak male bobo, ktore mysli ze jego problemy sa centrum Wszechswiata. >>Intel z AMD nie przegral, to raz. ;) A dwa - jesli cytujesz Smugglera, to rob to tak, zeby nie wypaczac sensu wypowiedzi - powiedz lepiej o co chodzilo i na jakie zdanie to byla odpowiedz. Bo po czyms takim (zacytowaniu jednego, wyrwanego z kontekstu, zdania) tylko udowadniasz mi, ze trace czas odpowiadajac na ten list - bo nie jestes wart polemiki...<< Smg: Zdanie akurat nie traci sensu, gdyz faktycznie mu to napisalem w takim wlasnie kontekscie. Co prawda na PRIV, czyli do prywatnego uzytku. Kenlock jeszcze sie nie nauczyl, ze PRYWATNYCH listow sie publicznie nie cytuje. No ale nie jest to jedyna rzecz, ktorej jeszcze nie wie - mysle o pracy dziennikarskiej. Tym niemniej nie wypieram sie tych slow i nadal podpisuje sie pod nimi obiema recamy :). Powtarzam: decyzje Kenlocka dotyczace CDA i tego na co wydaje swoj cash sa mi doskonale obojetne. 7. "Ten budzi uznanie...kilku ludzi" Jaaasne, to Wy tez budzicie uznanie kilku ludzi, nie ? No bo przeciez kupuje Was co miesiac tylko 20, i sami sobie placicie, zeby CDA bylo :-PPPP Smg: ha ha ha? Rozumiem, ze to miala byc ironia? Dowcip? Cokolwiek? 8. Wiecie co, juz mam dosyc tego calego zamieszanie z CDA. Sluchaj, kuniczku, tak jestes nastawiony na nabijanie sobie kieszeni to dodatkowo stan pod latarnia i spiewaj marsylianke. Moze jakis kierowca traktora sie zatrzyma... >>Teraz juz wiem, ze trace czas. :( Ale... Odpowiem chlebem na kamien: nie idz na zadne studia dziennikarskie, ani do zadnej gazety - mowie to dla Twojego dobra - chce Ci oszczedzic osmieszenia...<< Smg: Kenloczku - znienawidz nas w koncu do konca i daj nam swiety spokoj. Czy nie widzisz, ze coraz bardziej sam sie osmieszasz? 9. Nie bede przytaczal przykladow chamstwa - ludzi je znajduja codziennie w odpowiedziach na maile i w CDA. Smg: Kogo to obchodzi... przytaczaj sobie nawet taczki po ogrodzie, skoro musisz... Aha, no i co do ceny, to w Kawaii mozna wyczytac, ze wlasnie Wasz redaktor naczelny jest calym kierownikiem Silversharku, a profil i cene czasopisma ustala wydawca. Smg: Dziwne, prawda? A powinny Muminki... "Przykro nam, ale jestesmy zmuszeni znowu podniesc cene" Smg: hah ha, jacysmy szczesliwi, bo znowu podwyzszamy cene, jajajaja! Gdybysmy doliczyli jeszcze do tego coroczne inflacje to by Was wynioslo xxx.xxx zl, ale my nie chcemy, bo jestesmy dobrzy i kochamy Was, a jednoczesnie nie chcemy stracic czytelnikow, ktorzy sa najwiekszym i jedynym zrodlem dochodow. Powinniscie tak napisac, ale nie piszecie wprost... Klamstwo? Smg: Genialne. Juz odkryl, ze to czytelnicy sa zrodlem dochodu i nie chcemy ich tracic... Temu czlowiekowi pomnik sie nalezy w kazdym parku... Przy czym czasem wolimy jednak stracic paru czytelnikow, niz meczyc sie np. odpopwiadajc na ich poplakiwania. W Twym wypadku zachodzi wlasnie taka sytuacja. Wprawdzie przez to nie pojade w tym roku na Karaiby (a tylko do Dominikany :(() - no ale coz, jak widac czasem powsciagamy nasza zadze pieniadza... >>Zalosc czlowieka bierze... Ale nic to - na tego typu "zarzuty" Smg odpowiadal setki razy...<< Smg: I 101 nie zamierzam! 11 ? Aaaahaaa, wiec o temacie komercji przyszlo baaardzo duzo listow... ciekawe tylko, czemu to ukrywales. Ciekawe tez, ilu ludzi, procz mnie, odeszlo... >>Kto ukrywal?! Spojrz Ty lepiej na AM, zanim zaczniesz kogos znieslawiac.<< Smg: skad to wiesz? Dowody? Bierzesz marzenia za rzeczywistosc. Co do mnie to dostalem JEDEN list, ze ktos sie zgadza z Dzejem i jego tekstem w AM. Nie wiem ile dostal Qnik ale domniewywam, ze nie nadwyrezyl sie przy ich dzwiganiu :). Ale z tego co wiem do z AM odeszlo cwierc miliona czytelnikow i trwa obiecnie akcja protestacyjna w centrum Wawy "Kenlock powroc!!" >>Kurczę, do mnie też cały jeden mail na ten temat przyszedł! :) Od tej samej osoby pewnie.<< No i na koniec powiem tyle: jak dostalem odpowiedz na ten list, to mialem Cie pochwlic i powiedziec, ze Ty jeden umiesz normalnie odpowiadac na listy. A jednak nie. Coz, zauwazylem, i nie tylko ja, ze po prostu nie potrafisz odeprzec moich argumentow. Zreszta uwazasz je za zadne, wiec po co odpierac? Wychodzi na to, co powyzej. Koncze, bo nie chce Cie juz zanudzac moimi "pozbawionymi sensu" wypocinami. No bo kogoz to obchodzi, jak taki lamer wyklina na CDA i jeszcze smie sie odzywac... wojujecie prawem.... PRZECIEZ JA JE MAM !!!! Kezlock >>Bog Ci zaplac, ze oszczedziles mi dalszego czytania... A chcac dostac "normalna" odpowiedz, raczej nie probuj pisac do adwersarza: "huj ci w dupe"... Zniesmaszony: Qn`ik<< Smg: A ja mam do Ciebie, Kenloku, wielka prosbe - powiedz co mam napisac zebys sie raz i dokumentnie na nas obrazil i sobie poszedl? Z checia to zrobie, bo bede mial w koncu swiety spokoj. Albo moze inaczej - po prostu daje publiczne slowo honoru, ze nie odpowiem wiecej na zaden Twoj list - scislej na zaden list utrzymany w podobnej konwencji. Napisalem Ci to na priv - ale powtorze: poswiecilem Ci az za wiele swego czasu. I starczy. Odpusc wiec sobie lekture CDA u kolegi (to troszke zalosne, nie uwazasz?). Masz prawo do gadania co chesz ale ja mam prawo to sobie dokumentnie olewac... Zatem - Pa pa... >>Na koniec, Kezlock chyba zrozumiał kilka spraw... Zacytuję tu jedną jego wypowiedź: "Przepraszam za poprzedni list, zachowalem sie jak ostatni duren. Moze i takim jestem..." To było po tym, jak napisałem, że jego teksty mają jeszcze szanse na ukazanie się w AM - jeśli będą prezentowały 1000x większy poziom od listu powyżej (Co trudne nie jest)... Tak więc w tym nrze AM można znaleźć jeden nowy tekst Kezlocka...