Witam! 21 lutego dostalem poczta swoj CDA. Po przejrzeniu gazety czas byl na zbadanie CD-kow. Od razu rozpakowalem pare rzeczy na raz, a pierwsze co wlaczylem to Action Mag. Przeczytalem kilka tekstow po czym zmeczony chcialem juz wylaczyc komputer. Jednak dojrzalem katem oka tytul jednego tekstu, ktory zreszta potem wywolam we mnie burze. Chodzi o "krytyke Cd-Action". Widocznie we wczesniejszych numerach nie dojrzalem go, bo w "nowych" bylo juz pare reakcji. Z uwaga czytalem refleksje Dzeja (a takze Smugglera) i bylem zly, kiedy ten ten drugi tak go zbluzgal (nie ladnie Smug) Piszac to, chcialem oficjalnie WSZYSTKIM oznajmic, ze w zupelnosci popieram Dzeja i wszystko co tam napisal. DZEJ - PROSILES O POPARCIE? JA CIE POPIERAM!!! Mam nadzieje, ze ani Qn, ani Smuggler mnie nie zbluzgaja (wiecie co? to wcale NIE jest takie przyjemne...) i zamieszcza ten list w AM. Jeszcze jedno... Jesli Ty Smug lub Ty Qn'iu nie wiecie o co chodzilo autorowi, ze np. CDA juz nie jest ten sam itp. itd. to ja Wam powiem tylko tyle: jak mozna mowic czlowiekowi niewidomemu (od urodzenia) jak wyglada niebo, slonce, trawa... jak w ogole mozna tlumaczyc co to jest kolor zielony i jak wyglada??? Tak samo jakim sposobem wyjasnisz gluchemu jak brzmi spiew slowika? To oczywiste - nie da sie. A to wlasnie Wy - CDA (jako cala ekipa) jestescie glusi i slepi. I tylko gadac potraficie :) (no i pisac of koz) Dlatego na nic nasze (czytelnikow) tlumaczenia, prosby i blagania. Chyba sie juz na lepsze nie zmienicie, a szkoda.... Krol nie zyje, niech zyje krol!!! Ps. Cda kupuje juz tylko dla pelnych wersji gier, a ostatnio i tak sa mierne, zeby nie mowic - nedzne... (osobiscie kocham klasyczne stare gierki, ale HOM&M 1 ??? - - to juz przesada. Bardziej podobaja mi sie Polanie, czy chodzby Terminator: Future Shock; ale coz - o gustach sie nie dyskutuje) Ps3. Poniewaz nie jestescie jako tako moim wrogiem i nic zlego mi nie zrobiliscie, wiec ze sczera checia skladam POZDROWIENIA DLA CALEJ REDAKCJI!!! Długi - Lublin