Rebellion
Oto kolejna gierka z logiem SW:)))) Czy aby dobra. Jest to dosyć stary tytuł, więc jeżeli go nie pamiętasz nie martw się:) Uważni czytelnicy na pewno zauważyli, że w texcie o Lucasarts wyżaliłem się na niego. Lecz ostatnio znowu spróbowałem i choć wkurzały mnie niektóre rozwiązania w tej grze to jednak zmusiłem sie do dalszego rozwijania swojego Imperium. A właśnie nie powiedziałem o co w tej grze chodzi. No więc obejmujemy dowództwo nad sojuszem lub Imperium i musimy rozwinąć ich potegę:) Od razu powiem że grafika jest...hmm....powiedzmy bardzo średnia. Rebellion przypomina trochę turówki, lecz wszystko tu dzieje się w czasie rzeczywistym. Można oczywiście ustalić szybkość upływania czasu:)
Główny widok to strategiczna mapa wielu systemów gwiezdnych:) Możemy tu wybierać dany system, a póżniej planetę. Na niej to mamy możliwość budowania np. fabryk, stoczni. Od razu mówię. Nie ma to nic wspólnego z RTS. JEST TO STRATEGIA W PEŁNYM TEGO ZNACZENIU SŁOWA. To standard w innych grach to co przedtem powiedziałem i nie świadczy głównie o pewnym magnesie przyciągającym fana SW:) A skłaniają do grania tegoż bohaterowie. Dużo postaci z klasycznej trylogii, którym mamy możliwość nadawać różne misje:) A to szpiegostwo:) A to wszczęcie rozruchów na planecie wroga. Może jednak mały sabotażyk:) Choć trochę dziwne, że możemy rozkazy wydawać nawet Palpatine'owi:) Ale jak władza to władza:)))
Oprócz tego cieszy sprzęt wojskowy:) Czyli X - Wingi, Tie, Victory Destroyer itd. Taaa:) Znajduje się wszystko to co tygryski lubią najbardziej:) Oczywiście niektóre jednostki pojawiają się dopiero po pewnym czasie, gdy je wreszcie ktoś wymyśli;)
Co jednak aż tak przyciąga. Powiem jedno:) Magia SW:) To czuć. Bez tego gdybym nie chciał moim Imperium stłamsić Rebelię to tak gra nigdy, by na mój twardziel nie zagościła:)))
Cóż, sa też wady. Po pierwsze: Fatalny interfejs. Niby taki prosty, ale po pewnym czasie staje się irytujący. Innym niedociągnięciem są bitwy na planetach. Ich wynik to tylko sucha notka: przegrałeś, wygrałeś.
A bitwy w kosmosie. Nie jest tak żle. Toczą się one w takim 3d:)
Tylko przy maksymalnym zbliżeniu jednostki typu niszczyciele marnie wyglądają.
I ostatnia. Ciągłe wykonywanie takich samych czynności w Rebellion powoduje czasami niestety nudę:(((
Czyli warto czy nie warto:)
Z całą pewnością warto:) Nie jest to cudo, lecz przecież chyba każdy chce dokopać tym Rebelianckim szujom lub Imperialnym świniom
I jeszcze można budować Gwiazdę Śmierci;]
Ocena: 7 (5 dla niefanów SW)
Plusy:
- KLIMAT
- OPRAWA DZWIEKOWA
- JEDNOSTKI I BOHATEROWIE:)
- ZGODNOŚĆ Z REALIAMI
Minusy:
- GRAFA
- CZASAMI WKRADA SIE MONOTONIA
- INTERFEJS
- REBELIANCI MAJĄ X-WINGI:)))