SZANUJMY WSPOMNIENIA ... czyli Jedi Knight w roku 2000
WSTĘP ...czyli o wszystkim i o niczym
Jedi Knight, FPP z Lucas Arts ukazał się w roku 1997. Jest to seqel wcześniejszego produktu tej samej firmy zatytułowanego Dark Forces. Podobnie jak w DF w JK wcielamy się w postać Kyle'a Katarna który niespodziewanie dla samego siebie (ale nie dla gracza :) ) odkrywa że jest potomkiem Rycerza Jedi. Los (Moc ?) stawia go naprzeciw Ciemnego Jedi Jerec'a i niemal od początku wiadomo że między tymi dwoma musi dojść do konfrontacji.
Jak na tamte czasy gra posiadała bardzo dobrą grafikę (zwłaszcza jeśli ktoś już wtedy był szczęśliwym posiadaczem akceleratora) ale i dzisiaj, w dobie o wiele bardziej zaawansowanego sprzętu i jakości obrazu jaki może on wygenerować, nie razi ona zbytnio, a to za sprawą wspaniałej grywalności jaką niewątpliwie Jedi Knight posiada. O muzyce niewiele można powiedzieć. Jeżeli ktoś podczas oglądania któregokolwiek z czterech nakręconych dotychczas epizodów nie zwrócił na nią uwagi to również w JK przejdzie obok niej obojętnie, ale dla fanów Star Wars są to najpiękniejsze dźwięki na świecie.Nic dodać, nic ująć.
Single Player w Jedi Knight nie wyróżniałby się niczym szczególnym ( choć dla SW-maniaków stoi o przynajmniej jeden stopień wyżej niż w innych FPP ) gdyby nie to że można go przechodzić na różne sposoby. Im sprawniej posługujemy się Mocą tym więcej możliwości przed nami się otwiera (końcowe etapy można praktycznie przejść bezkrwawo dzięki Force Pull ). Nie jest też przesadnie skomplikowany, jest zaledwie kilka miejsc w których mniej wprawny gracz może się zaciąć ale wystarczy odrobinę pochodzić po mapie rozglądając się uważnie i wszystko staje się jasne. Oczywiście na grywalność JK w znacznym stopniu wpływa fakt że możemy posługiwać się mieczem świetlnym, choć początkującym nie polecałbym tego sposobu ponieważ ten sam efekt, ale mniejszym kosztem ( tarcz i zdrowia ) można osiągnąć posługując sie standartową bronią. Od czasu do czasu spotykamy na swojej drodze podwładnych Jerec'a Ciemnych Jedi z którymi musimy walczyć mieczem ( zwykła broń zostaje zazwyczaj nam wyrwana z ręki ) i z doświadczenia ( swojego i innych ) wiem że te walki sprawiają najwięcej kłopotu jeśli nie ma się wprawy w walce lightsaber'em. Wystarczy jednak odrobina praktyki (zwłaszcza na Sieci ) i stają się one dziecinnie łatwe. Mniej więcej w 2/3 gry stajemy przed teoretycznym wyborem po której stronie Mocy się opowiadamy. Teoretycznym dlatego że wybór ten nie zależy od naszego widzimisię lecz od tego jak zachowywaliśmy się wcześniej ( co sprowadza się do zabijania lub nie cywili ). Od tego momentu mamy dostęp do spejalistycznych dla każdej Strony umiejętności co ma wpływ ( choć niezbyt duży ) na dalszą grę. Znacznie ciekawszym efektem ubocznym wybrania Strony Mocy są różnice w oglądanych filmowych przerywnikach, ale to już musicie zobaczyć sami :).
MULTIPLAYER ... czyli to co tygrysy lubią najbardziej
Granie w sieci i możliwość zmierzenia się z żywym przeciwnikiem to element który chyba jak żaden inny przesądza o żywotności współczesnych gier. Kiedyś, kiedy takiej możliwości nie było producenci dopieszczali grę w pojedynkę na maksa (zazwyczaj ;)) aby produkt cieszył się jak najdłużej powodzeniem wśród graczy, ale dzisiaj chyba nikt już sobie nie wyobraża gry pozbawionej opcji multiplayer ( choć zdarzają się wyjątki i to takie że wcale nam to nie przeszkadza vide Deus Ex ). Nie inaczej jest z Jedi Knight. Pomimo iż samotna gra jest niewątpliwie ciekawa i wciągająca to właśnie dzięki multi ta gra wciąż żyje w sercach i na twardych dyskach graczy na całym świecie. Codziennie np. na Zone można spotkać kilkuset ludzi którzy chcą udowodnić że są lepsi od innych. W Polsce również są klany w których gra w JK stanowi część składową działalności np. Force Crusaders ( do którego ja należę :) ) czy PotLS. Wciąż z inicjatywy fanów powstają nowe levele do "singla", mapy multiplayerowe, mody, konwersje zmieniające całkowicie oblicze gry. A że inwencja fanów nie zna granic może świadczyć fakt że praktycznie codziennie pojawia się coś nowego.
Sieciową rozgrywkę w JK można podzielić na kilka części zależnie od tego na jakich zasadach toczy się gra. Każdy może znaleźć coś dla siebie. Jeżeli masz ochote na spokojny ( ale wcale nie mniej emocjonujący ), taktyczny pojedynek to możesz umówić się na 1vs1 na miecze bez użycia Mocy. Jeśli wolisz błyskawiczną grę w której adrenalina skacze na maksa to proszę bardzo :) FFA na guny, Full Force jest czymś czego właśnie szukasz.Dlaczego gra jest tak emocjonująca ? A w jakim innym FPP gracze biegają tak szybko że przebiegnięcie całej mapy zajmuje kilka sekund ( Canyon Oasis na Speed'e ), skaczą na kilkanaście metrów w górę, oślepiają się, wyrywają broń z ręki, duszą (bleee)? Odpowiedź brzmi: w żadnej. Dlatego IMHO w JK gra jest chyba najbardziej urozmaicona i ciekawa.Do tego dodać należy że zważywszy na fakt iż gra toczy się w świecie SW, i niemal każdy fan (gracz) od początku staje po stronie Imperium lub Nowej Republiki ( albo po Jasnej czy Ciemnej Stronie ) to w momencie kiedy spotykają na arenie emocje sięgają zenitu :))).
Dla niektórych minusem ale dla innych ( chyba większości ) plusem jest fakt że JK-multi jest grą trudną. Nie ma tu sytuacji że początkujący fartem wygrywa z doświadczonym graczem (nie ma nic dziwnego w tym że np. pojedynek na miecze kończy się wynikiem 10:0 dla "starego wyjadacza" ). Aby osiągać dobre wyniki należy sporo czasu poświęcić na trening najlepiej pod opieką kogoś bardziej doświadczonego, kto wytłumaczy nam wszystko krok po kroku bo nawet jeśli mamy doświadczenie z innych gier FPP to niewiele nam się to przyda w Jedi Knight. Ale satysfakcja z robionych postępów jest na tyle duża że warto się poświęcić ;). Dla samotnych (tzn. nie należących do żadnego klanu) graczy jest to o tyle ciężki orzech do zgryzienia że muszą sie opierać na obserwacjach poczynionych podczas walki z lepszymi od siebie, ale nie stoją bynajmniej na z góry przegranej pozycji :), na Necie można znaleźć FAQ'i dotyczące technik walki i użycia Mocy podczas gry. Natomiast ci którzy zdecydują się na przystąpienie do któregoś z klanów ( czy też raczej Zakonów ) mogą zazwyczaj liczyć na fachową pomoc "starszyzny".
Najbardziej zniechęcającym początkujących elementem gry w JK jest specyfika użytego w tej grze engin'u. Czasem dochodzi do sytuacji kiedy ktoś kto dopiero zaczyna grać na Sieci w JK zarzuca oszustwo swojemu przeciwnikowi, argumentując to w sposób : " przecież widziałem żę Cie trafilem !" ( a jak wiadomo wystarczają 2 ciosy ze Special Slash'a mieczem aby zabić przeciwnika ). Tu niestety wychodzi cecha wspomnianego przeze mnie engin'u. Podczas gry przy pingu 300-500 ( a to normalne przy protokole TCP/IP na który gracze są w Polsce są skazani z powodu braku specjalnego serwera do JK, a na Zone na taki "dobry" ping możemy liczyć tylko jeżeli posiadamy SDI lub "sztywne" ) widzimy przeciwnika w miejscu gdzie byl 0,3-0,5 sek. temu, jednak w danej chwili już go tam nie ma ( chyba że stoi nieruchomo w miejscu :) ), więc nawet jeśli my widzimy że go trafiliśmy to wcale nie oznacza że tak jest. Jak zatem poznać że trafiliśmy przeciwnika ? Tu dochodzi kolejna ciekawostka: my SŁYSZYMY że go trafiliśmy :), po prostu przy udanym trafieniu słychać jak naszemu oponentowi schodzą tarcze ( osłony, w innych FPP to jest zbroja ). Tak więc dobrze zastanówmy się zanim zarzucimy komuś oszustwo. Jeżeli naprawde jesteśmy przekonani że ktoś oszukuje to poprośmy go aby stanął na chwile miejscu i pozwolił się zabić :), cheater na pewno na to się nie zgodzi a jeśli okaże się że to my się myliliśmy nie zapomnijmy o przeprosinach i oddaniu fraga. Na szczęście do gry przy wysokim pingu można się dosyć szybko przyzwyczaić, należy pamiętać jedynie aby celować w przeciwnika z wyprzedzeniem ( im większy ping tym wiekszym ) a szybkie rozpoznanie taktyki i przewidywanie jego ruchów jest jak najbardziej wskazane. A z drugiej strony cheater'ów nie spotyka się wielu i są szybko wykopywani z gry :).
Sytuacja którą opisałem powyżej zachodzi najczęściej podczas gdy gramy duel ( 1vs1 ) na miecze,ponieważ wtedy najwięcej uwagi poświęcamy taktyce, zarówno swojej jak i przeciwnika. Duel na miecze w Jedi Knight jest w ogóle dosyć specyficzny i rządzi się swoimi prawami. Obowiązuje kilka zasad których należy przestrzegać jeżeli chcemy aby inni w ogóle mieli ochotę z nami grać: 1) nie atakujemy bezbronnego !- jeżeli przeciwnik stoi bez broni (miecza) oznacza to że właśnie pisze jakiś tekst do nas lub np. papieros spadł mu na dywan i mieszkanie zaczyna mu się palić :), 2) w dobrym tonie jest przed rozpoczęciem walki zasalutować mieczem oponentowi (raz machnąć mieczem stojąc w bezpiecznej odległości) na znak że się jest gotowym do walki, 3) po skończonej walce podziękujmy przeciwnikowi za grę, nawet jeśli przegraliśmy- to pozwoli rozstać się w przyjaznej atmosferze. Powyższe zasady obowiązują również, choć są trudniejsze do zaakceptowania w przypadku kiedy na arenie spotka się Jedi z Sithem, a obaj gracze umówią się na grę Full Force, ponieważ zazwyczaj nie ma wtedy czasu i możliwości na uprzejmości, ale... dla chcącego nic trudnego :). Inny charakter ma za to zazwyczaj walka na guny, zwłaszcza z pełnym wykorzystaniem Mocy ( eeee bez Mocy ??? Toż to Quake :))) ).To już jest normalny deathmatch ale miło jest kiedy na początku gracze dają znak że są gotowi a po skończonej walce dziękują sobie wzajemnie. To wprowadza atmosferę wzajemnego poszanowania i sprawia że rywale nie będą się unikać w przyszłości. Oczywiście nie należy nadużywać cierpliwości naszego oponenta i np. chować broni i stać z pustymi rękoma czekając aż nas zapas Mocy się odnowi ale myślę że tego nie muszę tłumaczyć :))). Jedi Knight jest pod względem gry sieciowej w ogóle dosyć szczególną pozycją. Środowisko graczy jest niezbyt duże, wręcz kameralne i wszyscy znają się dość dobrze więc jeżeli zrobimy coś złego ( będziemy oszukiwać, grać nie fair ) to prawdopodobnie inni to zapamiętają i nie znajdziemy nikogo chętnego do gry.
Przydatne linki:
www.massassi.net/ - serwis Jedi Knight - możecie tu znaleźć ogromną ilośc dodatków do JK, map, modów, konwersji, programów do edycji itp.
www.jediknight.net/ - j/w
www.zone.com.jkdarkforces2/ - strona JK na MSN Gaming Zone
www.fc.z.pl - strona największego w Polsce Zakonu Jedi - Force Crusaders
I to by było na tyle. Jeżeli kogoś ten temat zainteresował to piszcie. Jeżeli macie Jedi Knight ale nie mogliście znaleźć nikogo chętnego do gry to zapraszam na kanal IRC #fc-pl, tam po 22.00 na 90% znajdziecie kogoś kto będzie miał ochote zagrać ( tylko nie zrażajcie się pierwszymi porażkami :))) ), albo poznacie ludzi z FC i kto wie może najbliższe kilka lat ( co najmniej ) spędzicie w naszym Zakonie ? ( o ile jesteś Jasnym Jedi ofkoz :) ).
MTFBWY
Alex FC
alred@kki.net.pl