Spirytyzm i Magia - co wynika z takiego połączenia?

Z doświadczenia wiem, że nic dobrego. Ale przedstawię Wam tą, podobno bardzo bliską magii część praktyki okultystycznej. Chodzi mi o samo wywoływanie duchów. Najpierw przedstawię opis wywoływania ducha:

Rekwizyty i przygotowanie. Żaden z uczestników seansu nie może być pod wpływem środków odurzających. Uczestników musi być co najmniej dwóch. W pobliżu nie może być żadnych przedmiotów o treści okultystycznej, czy religijnej. Odpadają więc krzyże, pentagramy, talizmany itp. Do przeprowadzenia rozmowy najlepiej nadaje się przedstawiona plansza.

Najlepszy byłby okrągły stół z wyrysowaną na nim planszą. Potrzebujemy też jakiegoś wskaźnika, w praktyce używam kieliszka. Z rzeguły wystarcza jednak rysunek na papierze. Seans należy odprawiać przy zapalonych świecach.

Wywoływanie Przy wywoływaniu nie są potrzebne żadne skomplikowane zaklęcia. Standardowo używam słów "Duchu (imię i nazwisko) mamy do ciebie kilka pytań. Przybądź do nas, a jeśli z nami jesteś przesuń kieliszek na Tak.". Ważne jest to, aby wszyscy zebrani mieli palce położone na kieliszku. Jedna osoba nie trzyma kieliszka i zadaje duchom pytania. Wszyscy inni powinni być przez nie kontrolowani i będą przesuwać kieliszek ich wolą. Żeby być pewnym, że ktoś nie chce sobie robić śmichów potrzeba wielu uczestników. Jeśli wszyscy zgodnie przesuwają kieliszek w jedą stronę, to znaczy, że duch ich kontroluje.

Odwołanie Nie jest to wbrew pozorom trudna czynność. Jednak muszę zaznaczyć, że jest konieczna. Ja używam słów: "Duchu (imie i nazwisko) dziękujemy ci za kontakt, przepraszamy za zakłócenie twego spokoju, odejdź teraz tam skąd przyszedłeś". No i tyle. Jednak odwołanie jest bardzo ważną sprawą.

Na zakończenie przytoczę historię z życia. Kiedy po raz pierwszy wywoływałem z grupką kumpli duchy udało mi się nawiązać kontakt. Nie znałem jeszcze wtedy przedstawionej tu metody, więc zrobiliśmy planszę byle z alfabetem i hajda! Narysowałem pentagram odpędzający tzw."dobry". Naśrodku stała świeca, ja siedziałem do niego twarzą. Wszyscy zamknęliśmy oczy. Poczułem chłód i jakieś mrowienie, po czym otworzyłem oczy. Pentagram był odwrócony! Dwa szpice! Narysowałem go markerem na stole, więc odwrócenie go przez kumpli było niemożliwe tak, żebym go nie zauważył. Od tej pory wywoływałem duchy wiele razy, czasami z niezłtm skutkiem, ale nigdy przy jakichś symbolach wiary, czy magii.

SteelRat