Jest godzina 00:30, przez ostatnie 3 doby spałem w sumie 6 godzin i wszystko, co chciałbym napisać, to "jak Kuba bogu(celowo z małej!!!) tak bóg(tu też!!) Kubańczykom". Jednakże kawa zaczyna powoli działać, a Slipknot wpędza mnie w ciężki klimat, więc podzielę się z wami moimi przemyśleniami.
W sporze o istnienie kary śmierci postawiłbym się niej więcej pośrodku, ponieważ kara śmierci powinna być, ale z drugiej strony...... Według mnie w wielu przypadkach kara śmierci jest przywilejem. Szczerze mówiąc jakbym miał do wyboru potrójne dożywocie (USA RULZ!!!) w zakładzie o zaostrzonym rygorze, a krzesełko, to z pewnością wybrałbym to drugie. Natychmiastowa śmierć dla większości przestępców jest aktem łaski, gdyż uwalnia ich od problemów codziennego życia. Taki człowiek po śmierci nie czuje bólu i cierpienia (bo nie żyje, to chyba jasne) w przeciwieństwie do rodzin(y) ofiar(y). Nie należy go skazywać, ale dostarczyć mu identycznych "wrażeń" do tych, które przeżywała ofiara i przeżywa i będzie przeżywać rodzina(y) poszkodowan(ych)e(j)go (a jeśli taka nie istnieje to co? może to go czegoś nauczy). Dobra, dość pieprzenia, zastosujmy to w teoretycznej praktyce :P. Np.: Grzegorz Brzęczyszczykiewicz połamał nogi Cezaremu Pazurze (to dostaje Nobla :>), obciął jaja (dorzucam wyróżnienie za poświęcenie na rzecz społeczeństwa) a później go zabił (w końcu ktoś się odważył), to nie dostaje pięciu lat w zawiasach, tylko brat Pazury łamie skurwysynowi nogi, a jego matka obcina mu jaja (w tym miejscu wiadomo jeszcze dlaczego taki wyrok). Następnie bandyta ląduje w kiciu na 10 lat, zostaje przymocowany do łóżka, żeby przez przypadek nie popełnił samobójstwa, wszystko, co niezbędne do życia podawane mu jest przy pomocy kroplówek, a pomieszczenie w którym się znajduje, jest całkowicie dźwiękoszczelne i brak w nim światła. Dlaczego tak? Ponieważ rodzina Pazurów straciła coś bezcennego, mianowicie członka rodziny, więc skurwiela trzeba też pozbawić czegoś bezcennego - wolności. Natomiast to, co napisałem powyżej, jest sposobem, aby taki palant wiedział, że jest w więzieniu, a nie na przymusowych wczasach za pieniądze podatników. Niestety po tak długim pobycie w takich warunkach człowiek nie jest w stanie normalnie funkcjonować w społeczeństwie i to jest bardzo dobry powód, aby go odstrzelić. A co z humanitaryzmem? Pierdolić humanitaryzm!!! Jeśli człowiek nie okazuje skrupułów i morduje brutalnie innego człowieka, nie zasługuje na żadną litość. Tak, wiem, należy świecić przykładem, a nie mówić, że coś jest złe i robić to samo. Ale dlaczego to zawsze ta dobra część społeczeństwa ma świecić przykładem, jak i tak gówno z tego wyjdzie, a przestępcy po odsiedzeniu śmiesznego wręcz wyroku wyjdą na wolność i będą zabijać dalej? Kara śmierci może być, ale bandyta najpierw powinien pocierpieć, bo szybki zgon to dla mnie żadna kara.
Nie mam siły na jakiekolwiek zakończenie, dodam tylko, że APOCALYPTICA - CULT_RZĄDZIIII!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

jOTk@ / MSR CREW

Osoby chętne do korespondencji odsyłam na skrzynkę kumpla(bo nie mam jeszcze DialoguL): zapa@kki.net.pl. Gdyby adres był zły, zajrzyjcie na naszą stronkę: www.msr.topnet.pl lub www.msr.foundinet.pl - w MEMBERS kliknijcie na Patryś®'a, to o jego e-mail chodzi.

P.S. Przepraszam za wszystkie przekleństwa, ale z IQ 153 (wg waszego IQTester'a) uważam się za osobę prymitywną, niedouczoną, chamską, źle wychowaną i bez kultury i nie mogłem się powstrzymać o wrzuceniu paru bluzg(kawa+Slipknot).