Co to za kraj!? Ten wlasnie tytul kryje sie pomiedzy tajemniczymi tagami title:). Nie owijajac w bawelne juz wyjasniam o co chodzi. Na pewno nie jednemu z Was przydarzyla sie podobna sytuacja. Wracasz sobie ulica wieczorem. Jest godzina okolo 22:00. Nagle podchodzi do Ciebie jakis brudas, zul, dresiarz (nazwijcie "to" sobie jak chcecie) i pyta sie za jaka druzyna jestes lub kaze Ci oddac kase. I co wtedy biedny czytelniku masz zrobic? Dac kase?...Uciec?...A moze bic sie:)? Najczesciej dajesz te kase. Twoje ciezko zapracowane kieszonkowe-hehehe:)- poszly w bloto ,bo jakis idiota nie mial na szlugi! Taka jest niestety rzeczywistosc w wielu wiekszych miastach Polski. Jesli wieczorem bedziesz chodzil sam na ulicy mozesz liczyc sie z tym, ze zostaniesz okradziony lub pobity. Zadajmy sobie teraz pytanie, co wywoluje agresje wsrod polskiej mlodziezy? Gdyby siedzial obok mnie jakis psycholog domyslam sie, ze bylyby to telewizja, gry komputerowe i inne "Wynalazki Szatana". Moja odpowiedz bedzie prostsza i krotsza. Mianowicie jest to otoczenie w jakim czlowiek sie wychowuje i dorasta. A wiec glownie sa to koledzy, znajomi. I nic sie nie da z tym problemem zrobic. Psychiki mlodego tak latwo zmienic nie mozna. Nie obronimy sie gdy na ulicy podejdzie do nas 10 huliganow. A najgorsze jest to, ze ludzie nie zareaguja. Patrzac na Ciebie jak oddajesz swoje ostatnie pieniadze przejda dalej jakby nic sie nie dzialo. Nie wiem jak to mozna nazwac. "Znieczulica spoleczna"? Pamietam jak w bialy (i sloneczny:)) dzien moj kolega czekajac na autobus nr.14 zostal okradziony z zegarka o wartosci 100zl. Ludzi bylo wtedy pelno, ale nikt sie nie zainteresowal, nie pomogl. Straz miejska tez nie jest tu zadnym rozwiazaniem. Albo sie boja i sami uciekaja, albo nie moga nic zrobic takiemu gowniarzowi, bo sami trafia do aresztu. Maja po prostu zwiazane rece. Nie wiem jak jest za granica, ale ja juz boje sie wyjsc po 21 wieczorem do miasta bez kumpli. Najgorszy w tym jest fakt, ze nic sie nie da z ta sprawa zrobic. Nic tylko isc sie powiesic:(.
Na zakonczenie dodam, ze kompletnie nie rozumiem wojny jaka toczona jest w Toruniu. Chodzi tu oczywiscie o wojne Elana vs Apator. Dla nie wtajemniczonych...Elana to druzyna pilki noznej, a Apator zuzla. Pomieszanie z poplataniem:). To chyba byloby wszystko, wiec do nastepnego arta.
Baton
Jesli chcesz do mnie napisac klikaj