KOMUNIZM czy socjalizm.
"...ideologia społeczna, która uznając zasadę rzeczywistej równości społecznej za podstawę sprawiedliwego ustroju społecznego głosi program zniesienia stosunków społecznych, opartej na prywatnej własności środków produkcji, klasowym podziale społeczeństwa i wyzysku człowieka przez człowieka oraz postuluje o zbudowanie społeczeństwa bezklasowego opartego na społecznej własności środków produkcji i równym podziale dóbr jako na zasadniczych przesłankach realizacji zasad egalitarnych we wszystkich dziedzinach życia społecznego." (za http://www.komunizm.px.pl/ )
"Kapitał jest produktem społecznym i może być wprawiany w ruch tylko przez wspólne działanie wielu członków społeczeństwa, a w ostatniej instancji tylko przez wspólne działanie wszystkich jego członków. Kapitał nie jest więc potęgą osobistą, jest on potęgą społeczną. Kiedy więc kapitał przekształci się we własność społeczną, przynależącą do wszystkich członków społeczeństwa, nie zmieni się własność osobista w społeczną. Zmieni się tylko społeczny charakter własności. Straci ona charakter klasowy. (...)
Broń, za pomocą której burżuazja uśmierciła feudalizm, teraz jest skierowana przeciwko samej burżuazji. Ale burżuazja nie tylko wykuła broń, która jej przyniesie śmierć; wytworzyła także ludzi, którzy tej broni będą używać - nowożytnych proletariuszy, czyli robotników. W takim samym stopniu, w jakim rozwija się kapitał i burżuazja, rozwija się nowożytny proletariat, klasa robotników, którzy żyją tylko tak długo, jak długo mogą znaleźć pracę, a znajdują pracę tylko dopóty, dopóki mogą swoją pracą powiększyć kapitał. Robotnicy ci, którzy muszą się sami sprzedawać, są takim samym towarem jak każdy inny artykuł, którym można handlować(...).
Zarzucano nam, komunistom, że chcieliśmy znieść własność osobiście pozyskaną, samodzielnie wypracowaną; własność, która tworzy podstawę całej osobistej wolności, aktywności i samodzielności. Wypracowaną, pozyskaną, samodzielnie zarobioną własność! Mówicie o własności drobnomieszczańskiej, drobnochłopskiej, która poprzedzała własność burżuazyjną? My nie potrzebujemy jej znosić, rozwój przemysłu zniósł ją i codziennie ją znosi. Czy też mówicie o nowoczesnej burżuazyjnej własności prywatnej? Ale czy praca najemna, praca proletariusza tworzy mu własność? W żadnym wypadku. Tworzy ona kapitał, to znaczy własność, która wyzyskuje pracę najemną, która może się powiększać tylko pod warunkiem, że zatrudnia coraz więcej pracowników najemnych, aby ich wyzyskiwać. (...)
W żadnym wypadku nie chcemy znieść osobistego zawłaszczania produktów pracy w celu utrzymywania się przy życiu i reprodukcji, chcemy tylko nie pozostawić przy życiu władzy pieniądza nad cudzą pracą. Chcemy tylko znieść nędzny charakter tego zawłaszczania, przez który robotnik żyje tylko po to, aby pomnażać kapitał, a więc żyje tylko na tyle swobodnie, na ile pozwala mu na to interes klasy panującej. (...)
W społeczeństwie burżuazyjnym kapitał jest samodzielny i osobisty, podczas gdy człowiek pracy jest niesamodzielny i pozbawiony osobowości." (za http://www.komunizm.px.pl/ )
"...przekształcili komunizm z utopijnego ideału w naukową i rewolucyjną teorię. Komunizm naukowy oparty jest na naukowej analizie mechanizmu rozwoju społeczeństwa. Jednocześnie komunizm naukowy określając kierowniczą rolę i zadania klasy robotniczej w walce z kapitalistycznym ustrojem stał się ideologią rewolucyjną ruchu robotniczego oraz teoretycznym narzędziem i celem przebudowy społeczeństwa i stosunków społecznych w krajach, w których klasa robotnicza w sojuszu z masami pracującymi dokonała rewolucyjnego przewrotu i podjęła wysiłek budowy socjalizmu. "
(za http://www.komunizm.px.pl/ )
"...pierwszym krokiem w rewolucji robotniczej jest wydźwignięcie proletariatu do rangi klasy panującej, wywalczenie ludowładztwa. Proletariat wykorzysta panowanie polityczne do tego, aby burżuazję pozbawić całego kapitału, wszystkie środki produkcji scentralizować w rękach państwa, to jest proletariatu zorganizowanego w klasę panującą, i możliwie jak najszybciej powiększyć masę sił wytwórczych. Z tego wynika, że oczywiście, może to się stać tylko przez dyktatorskie wkroczenie w prawo własności i burżuazyjne stosunki produkcji, czyli takimi sposobami, które wydają się być na dłuższą metę nie do utrzymania, gdyż ekonomicznie nie wzbogacają, ale rozwój historyczny sprawił, że są nieuniknione jako środek do dokonania przewrotu w całym sposobie produkcji.(...)
Kiedy w toku rozwoju znikną różnice klasowe i cała produkcja zostanie skoncentrowana w rękach jednostek stowarzyszonych, wówczas władza publiczna utraci charakter polityczny. Władza polityczna w jej właściwym sensie jest to zorganizowana przemoc jednej klasy w celu uciskania innej. Kiedy proletariat w walce przeciw burżuazji w sposób konieczny zjednoczy się w klasę, przez rewolucję stanie się klasą panującą i jako klasa panująca mocą swej władzy zniesie stare stosunki produkcji, wraz z nimi zniesie warunki istnienia sprzeczności klasowych, klasy w ogóle i tym samym swoje własne panowanie klasowe. Na miejsce starego społeczeństwa burżuazyjnego z jego klasam i i sprzecznościami klasowymi przyjdzie stowarzyszenie, w którym swobodny rozwój każdego jest swobodnym rozwojem wszystkich." (za http://www.komunizm.px.pl/ )
"Socjalizm, ustrój, system społeczno-gospodarczy, którego głównymi cechami są: w sferze politycznej - dyktatura proletariatu a w sferze ekonomicznej:
1) społeczna własność materialnych czynników wytwórczych, występująca w postaci własności państwowej lub spółdzielczej. Własność państwowa powstaje na drodze nacjonalizacji majątku prywatnych przedsiębiorstw oraz ziemi, własność spółdzielcza - przez dobrowolne łączenie się prywatnych przedsiębiorstw lub indywidualnych gospodarstw rolnych.
Zawsze gdy słucham telewizji, oglądam radio czy gazetę (ostatnio też gdy słucham (tzn.czytam) Qn) zastanawiam się - dlaczego ludzie tak pomstują na komunizm.
Mylą pojęcia - to proste - ale to moje zdanie. Dzisiaj rano stwierdziłem - mam taką możliwość (AM) wyjaśnię więc wam, dlaczego się mylicie (wy, którzy pomstujecie).
(Uwaga! Art jest długi i pełen cytatów)
Po pierwsze mylicie się twierdząc, iż w naszym kraju przez ostatnie 50 lat panował komunizm - nieprawda ! - zapamiętajcie raczej wyraz SOCJALIZM (komunizmu czystego ,komunizmu naukowego nie wprowadzono w praktyce nigdy i nigdzie).
Cóż to za bestia ten komunizm?
Podajmy definicję komunizmu utopijnego :
Jak widać teoretycznie wszystko miałobyć pięknie i ładnie, ale nie wyobrażacie sobie chyba, iż ludzie (posiadacze fabryk,bankierzy itd. oraz robotnicy, chłopi itd.) wychowani w dotychczasowo panującym ustroju politycznym zaczną dzielić się swoim majątkiem (w przypadku burżułazji), nie próbując przywłaszczyć sobie więcej dóbr niż było to potrzebne do "normalnego" życia (w przypadku klasy robotniczej)(wcale nie twierdzę, że leży to w naturze człowieka - to kwestia wychowania). Do tego samego wniosku doszli panowie K. Marks i F. Engels którzy ...
Wyjaśnijmy teraz termin SOCJALIZM :
2) centralistyczny model zarządzania gospodarką poprzez system wieloletnich i rocznych planów gospodarczych o charakterze dyrektywnym, przy bardzo ograniczonej roli rynku w podejmowaniu decyzji gospodarczych (gospodarka planowa). Praktycznie wpływał on tylko na decyzje konsumpcyjne gospodarstw domowych i częściowo na decyzje produkcyjne sektora prywatnego w tych krajach, w których sektor ten przetrwał.
3) dążenie do zaspokojenia potrzeb społecznych przez rozwój produkcji, zapewnienie obywatelom prawa do pracy, ochrony socjalnej, bezpłatnego korzystania z wielu usług.
4) zasada podziału produktu społecznego według ilości i jakości pracy.
Socjalizm miał zapoczątkować praktyczną realizację marksistowskiej wizji ustroju sprawiedliwości społecznej i być okresem przejściowym (niższym stadium) do komunizmu, niezbędnym dla doprowadzenia gospodarki do takiego poziomu rozwoju, aby możliwe było realizowanie zasady podziału dóbr wg potrzeb. " (za http://www.komunizm.px.pl/ )
Punkty 1,3 i 4 nie budzą chyba zastrzerzeń, za to punkt drugi - to niemalże zaprzeczenie komunizmu. Centralistyczny model zarządzania gospodarką - o ile mógł sprawdzić się w pierwszych kilku latach istnienia nowego systemu to później mógł byc tylko czynnikiem degenerującym władze centralne - model ten zakładał przecież planowanie gospodarcze w skali całego kraju co musiało doprowadzić w przyszłości do sytuacji w stylu " ... w tym roku planujemy, że umrze 40500 naszych obywateli a więc ilość produkowanych trumien ustalić trzeba na tym poziomie ...", jak i do zawyżania wyników np.przedsiębiorstw "dla dobra całej gospodarki socjalistycznej".
To nie mogło się sprawdzić ( no i nie sprawdziło ).
Zarzucacie, że komunistyczne władze prześladowały żołnierzy AK, inteligencję, Żydów itd. Zgadzam się, prześladowały - ale w zwrocie "komunistyczne władze" nie powinien znaleźć się wyraz "komunistyczne". Powtarzam jeszcze raz - komunizm istnieje i istniał wyłącznie na papierze - władze te bynajmniej nie były komunistyczne,w idei komunizmu nie ma miejsca prześladowania, dyskryminację czy rasizm. Członkowie klasy rządzącej mogli nazywać się komunistami - nie zmienia to stanu rzeczy, że nimi nie byli.
Nie tylko, że nie wprowadzono komunizmu ale i socjalizm znacząco odbiegał od jego teoretycznych założeń. Niejako pod szyldem obu tych ustrojów powstawały "potworki" (albo raczej "karykatury")
systemowe rządzone przez przypadkowe osoby, które spaczały dla swoich celów ideologie marksistowskie i dopuszczały się zbrodni "na miarę nowych czasów".
Plujecie teraz na komunizm i jego twórców (K. Marksa i F. Engelsa) - niesłusznie. Panowie ci byli świetnymi naukowcami próbującymi znaleźć nowe rozwiązania problemów ich czasów. Opracowali teorię która nie mogła zostac wprowadzona w życię za ich czasów (za naszych zresztą też) ze względu na "nieodpowiedniość" zastosowanego materiału - człowieka. Komunizm - to nie jest system dla ludzi takich jakimi byliśmy wtedy i jesteśmy teraz (tak, tak , jesteśmy "wadliwym materiałem" na budowę społeczeństwa "doskonałego" - przez naszą wrodzoną(?) "niedoskonałość").
JIMI
chelukafari@poczta.onet.pl