Cześć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Masz rację, że rzeczywiście przesadziłem.Wiesz, że chyba nawet napiszę do Jacka Piekary przeprosiny.
Ale niektóre moje argumenty mogę obronić.
Zacznę od twojego pierwszego zarzutu.
Co do tego co Jacek Piekara stworzył to wiem co masz na myśli.
(czytałem jego opowiadania w fenixie, z tego co słyszałem przyczynił się też do stworzenia przygodówki "Książe i tchórz")
Napisał także setki felietonów, recenzji - z jego felietonów najbardziej podobały mi się te w Gamblerze.
Jacek Piekara pomylił się przy pisaniu recenzji Diablo 2 i NIE TYLKO.
W Gamblerze napisał, że w zamku maga jest JEDNA (Heroes of might and magic 2) jednostka strzelająca są trzy.Ale pomyłki się zdarzają, jednak (tym razem nie Jacek) jakiś bęcwał z NSS upierał się nadal, że w Diablo 2 jest w sklepie mana.(takich tylko kastrować)
Słyszałem, że podobno pomyłka wynika z tego, że gra była recenzowana na podstawie beta wersji.Jeżeli to prawda to NSS jest bardzo nieuczciwą gazetą.
Przepraszam czy ja mówiłem, że DIABLO to gra cRPG???????
Diablo to zręcznościówka w 90% tylko 10% jest zaczerpniętych z gier fantasy.(mam na myśli statystyki)
Ja naprawdę wiem czym rózni się komputerowa gra od prawdziwej grty fabularnej.Grałem w grę RPG(w "wampira-maskarda" i "wilkołaka- Apokalipsa).Naprawdę się wczuwałem w trakcie gry.
Podczas sesji wystąpiła tylko JEDNA mówię dosłownie jedna WALKA, nie było praktycznie żadnych rzutów kostką.Przez cały czas mistrz gry opowidał przygodę.Gra składała się w zasadzie TYLKO Z ROZMÓW.Rzuty kostką występowały BARDZO RZADKO!!!!!!
Co do BG to grałem w wersję orginalną tak samo grałem w orginalnego Planescape Torment, który według mnie jest lepszy od BG.
A mój artykuł miał nie obrażać BG bo według mnie gra ta ma klimat.Tworzy go wspaniała muzyka i dialogi które naprawdę mogą wciągnąć.Co do tego to pewnie się ze mną zgadzasz.
BG tylko obrażałem za to, że system walki za bardzo mi nie przypadł do gustu- JA UŻYWAM SPACJI POCZAS TEJ GRY.WIEM ŻE W GRZE SĄ RZUTY KOSTKĄ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ALE WKURZA MNIE JAK KAŻĘ MAGOWI RZUCIĆ CZAR A ON TEGO NIE ROBI!!!!!!!!!!!
ROBI TO DOPIERO ZA TRZECIM RAZEM.NO CÓŻ BŁĘDY W GRACH SIĘ ZDARZAJĄ.
Zgdzam się z tobą Sir Torpedo, że Secret Service to była rzeczywiście świetna gazeta.MAm jej wszystkie numery!!!!!!!!!!!!!!!!!
PONAD 87!!!!!!!!!!!!
Mam też praktycznie wszystkie numery Gamblera, więc wiem, że Jacek stworzył wiele wspaniałych artykułów.
To prawda, że za bardzo obraziłem Jacka Piekarę przepraszam go więc teraz serdecznie.Życzę mu dużo dobrego aby pisał dobre artykuły.
Obraziłem go tylko dlatego, ponieważ na list jednego czytelnika odpowiedział trochę chamsko.Ale rozumiem to pewnie Jacek też się wkurzył.Po prostu powstanie mojego artykułu wynikało z tego, że
Secret Service troszeczkę przesadził.Chodziło o obrażanie "pewnej gazety" za to, że złamali pakt i dają pełne wersje gier.
Secret Service też teraz daje pełne wersje.Na płycie w numerze 86 umieścili pełną wersję Heroes of might and magic 2.Więc oni w sumie postępują jak hipokryci.
Jeszcze raz przepraszam pana Jacka Piekarę za bluzgi jakie umieściłem pod jego adresem jego fanów też.W tym ciebie Sir Torpedo.


A to na zarzut Rzeznika


Witaj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Masz rację co do tego, że za bardzo obraziłem Jacka Piekarę.To prawda, że jego artykuły z ś.p. Gamblera są niezłe.(też mam te numery - mam nawet zerowy numer Gamblera!!!!)
Mój atak na pana Piekarę wynikał głownie z tego, że za bardzo obraził w listach pewnego czytelnika zachowując się jakby to określić?(już wiem powiem jak mój kolega)
Panu Jacku troszeczkę biło na dekiel, gdy odpowiadał na list czytelnika.Podejrzewam, że gdyby w NSS(teraz Secret Service) nie pojawiła się taka chamska odpowiedź na list to mój artykuł by nie powstał.Artykuł powstał głownie dlatego by pokać takim ludziom z NSS, że jak są elitą to nie znaczy, że mogą każdego obrażać.
To, że długo siedzą w branży gier komputerowych to nie znaczy, że zjedli wszystkie rozumy.Ja grami komputerowymi interesuję się od 4 roku życia a urodziłem się w 1983.
Co do Gamblera RACZEJ co do jego kącików (Rpg i Strategii) to rzeczywiście to były bardzo dobre kąciki i dobrze wykonane, tylko niektóre solucje gier nie były nie dokończone mam na myśli grę Albion.
Jacek Piekara coś nawet wspominał, że w grze występował taki rodzaj potworów z którymi miał duże kłopoty.
No cóż ja nie miałem wogóle z nimi problemów i ukończyłem grę Albion.
Co do tur w BG to wiem o tych rzutach kostką, ale doprowadza mnie do furii, gdy po raz trzeci naciskam spację a mag nie może rzucić pieprzonego czaru.(Ale ogólnie cała gra jest okej, szczególnie jeżeli chodzi o klimat mam na myśli wspaniałą muzykę fantasy).Ale ten system tur bardzo mi się nie podoba.A ten poroniony pomysł(z połączeniem fantasy i przyszłości w BG2 to jest chore)chodzi mi o klonowanie ludzi i elektronikę w BG2 - to trochę lekka przesada.
Ja jednak bardziej wolę Planescape Torment od Baldurs Gate.
Nie podoba tylko mi się to, że w creditsach w BG jakiś koleś, który robił grę napisał, że Sailor Moon(czarodziejka z księżyca jest jego kurwą).
Jak nie wierzysz obejrzyj Creditsy z BG.
Ja uważam, że mój tekst nie jest do końca zły (w sumie jakbym w nim nie napisał o BG to byś miał mniej argumentów).Np. to że Jacek wcale nie jest najlepszy - nikt nie jest najlepszy.Albo to że Fallout dostał niższą ocenę niż Diablo 1 to też jest złe.
Przepraszam pana Jacka Piekarę.I mam nadzieję, że Jacek Piekara przeprosi w Secret Service czytelnika którego obraził.Mój artykuł nie powstał a W CELU OBRONY DIABLO 2 (WEDŁUG MNIE DIABLO 2 TO ŚMIEĆ A NIE RPG)
POWSTAŁ PO TO BY POKAZAĆ ŻE LUDZIE KTÓRYM WYDAJE SIĘ ŻE SĄ ELITĄ WCALE NIE SĄ WSPANIALI - BO ROBIĄ BŁĘDY PODCZAS PISANIA RECENZJI.CZŁOWIEK NIE JEST IDEALNY MA PRAWO DO POMYŁKI.
Jeszcze raz przepraszam Jacka Piekarę i JEGO wielbicieli.

Lord Tassadar
(Piotres)