JACK ORLANDO

BYŁO JUŻ PÓŻNO.SIEDZIAŁEM WŁAŚNIE W NIGHT OGRANIS POPIJAJĄC
UPRAGNIONĄ WHYSKY .NAGLE ZAKRĘCIŁO MI SIĘ W GŁOWIE .POMYŚLALEM ŻE MAM JUŻ
DOŚĆ I LEDWO TRZYMAJĄC SIĘ NA NOGACH POWOLI RUSZYŁEM DO DRZWI.PO DRODZE DO DOMU PRZYPOMINAŁEM SOBIE JAK TO ZA DAWNYCH CZASÓW BYŁEM BOHATEREM .
BYŁEM PO PROSTU DOBRYM DETEKTYWEM,ATERAZ...WSZYSTKO SIĘ ZMIENIŁO.
MOJE ŻYCIE STAŁO SIĘ NUDNE I PONURE.
NAGLE Z CIEMNEGO ZAUŁKU USŁYSZAŁEM DWA ZŁOWROGIE GŁOSY,
A ZARAZ PO NICH STRZAŁ KTÓRY WZBUDZIŁ MÓJ NIEPOKÓJ.WYOBRAZAJĄC
SOBIE NAJGORSZE WBIEGŁEM DO ŚRODKA CZUJĄC JAK OGROMNY BÓL PRZESZYWA MOJE
PLECY.PRZEZ JAKIS CZAS BYŁEM NIEPRZYTOMNY,A KIEDY SIĘ OBUDZILEM POLICJANCI
SKULI MI RĘCE.W CHWILĘ POTEM PRZYJECHAŁ KOMENDANT.PO ROZMOWIE Z NIM BYŁEM JUŻ PEWIEN ŻE JESTEM OSKARZONY O ZAMORDOWANIE PORUCZNIKA REYNOLDSA KTÓRY LEŻAŁ TUŻ OBOK MNIE I JEŚLI NIE ZNAJDĘ ZABÓJCY WSADZĄ MNIE ZA KRATKI.MUSIAŁEM DZIAŁAĆ.


Tak przedstawia się fabuła ,a zarazem intro giery JACK ORLANDO.
Kiedy po raz pierwszy dostałam ją w swoje łapki myślałam że jest po prostu zwykłą przygodówką, o której zapomnę po niedługim czasie giercowania. Na szczęście grubo się myliłam. Już z samego początku po włączeniu instalki i odpaleniu menu opanował mnie ten dziwny kryminalny nastrój, a obojętność która dotychczas towarzyszyła mi wobec gry znikła nagle i przerodziła się w chęć rozpoczęcia przygody która zwie się JACK ORLANDO. Późnym wieczorem...kiedy już wszyscy nynali wkraczałam do krainy zwanej tajemnicą....zobaczyłam , usłyszałam , chciałam grać dalej i chcę tam powracać nadal. Chciałabym powiedzieć, że ta gra przyciąga jak magnes, wciąga jak bagno w puszczy, wysysa z Ciebie ostatnie siły, a ty i tak grasz bo chcesz dowiedzieć się kto tak naprawdę jest mordercą porucznika Reynoldsa.

Gra jest przygodówką kryminalną .Jej akcja toczy po zniesieniu prohibicji w okresie lat trzydziestych, a głównym bohaterem jak już wiadomo jest znudzony detektyw JACK ORLANDO, któremu przychodzi niełatwa sprawa do rozwiązania, szczególnie dlatego że sam jest podejrzany. Niby coś takiego wydaje się zwyczajną fabułą ale w miarę rozwoju akcji sytuacja staje się coraz to bardziej ciekawa.

Czymś co na pierwszy rzut oka zachwyca jest piękna rysowana grafika gry, która w każdym momencie przykuwa wzrok do komputera i kusi dopracowaniem w każdym calu. To po prostu trzeba zobaczyć ,aby twoim oczom ukazało się prawdziwe dzieło, które może pokazać ten nadzwyczajny sprzęt, jakim jest komputer.... spelunki na poboczach, latarnie, domy, ludzie spacerujący po chodniku, auta swobodnie poruszające się po jezdni...Wszystkie te rzeczy są znakomicie przedstawione w starym stylu lat trzydziestych i obfitują w gustownie dobraną do wielkiego tajemniczego miasta i nastrojowych wnętrz paletę barw. Po prostu czujesz jakbyś tam był i stawał się częścią Jacka (no i chyba jesteś bo trudno żeby on sam się ruszył i zmusił się do działania :P Tak na serio giercując w Jacka Orlando przenosiłam do głębi gry przez co czasami zapominałam o realnym świecie.

...a muzyka znakomicie podkreślajaca klimat należy z całą pewnością do najlepszych i jest doskonale dopasowana do czarnego kryminału giery to coś co trzeba usłyszeć. Ma ona to co tygrysy lubią najbardziej .Gra niestety współpracuje tylko z kartami zgodnymi z Sounblaster-pro ,a posiadacze innych kart dźwiękowych niestety będą musieli odpuścić sobie tę gierkę ,bo bez muzyki jest ona jak frytki bez ziemniaków. W JACKA ORLANDO nie da się grać bez tej cudownej muzy którą robił twórca m.in. takich hitów jak "TOP GUN".
Następną sprawą ,którą chcę poruszyć są dialogi doskonale dobrane do charakterów postaci, idealnie się z nimi komponują np. Don Scaletti mówi bardzo wolno, doskonale oddając wyraz spokojnego i wpływowego gangstera. Mówiąc prościej aktorzy podkładający głosy znakomicie się spisali przez co znów dodali kolejną rzecz składającą się na zabójczy klimat giery.

Zagadki w gierce stoją na dość wysokim poziomie lecz nie są nudzące przez co nawet największy przeciwnik gier tego typu szybko się nie zniechęci...no chyba że jego cierpliwość i uparcie w dążeniu do celu za każdym razem stoi na granicy wytrzymałości. Przede wszystkim w grze nie chodzi tylko o takie bezmyślne i z niczym nie łączące się trudności w stylu użyj krowę na gumowym qrczaku itp , które w dzisiejszym światku gier komputerowych stają się czasami nie do zniesienia.. Tam trzeba naprawdę pomyśleć co z czym połączyć, aby powstała sensowna całość. Gra skierowana jest praktycznie do wszystkich maniaków przygodówek ,jednak polecam ją każdemu kto chociaż przez kilka nieprzespanych nocy chciałby się wcielić w postać detektywa.

Chciałabym jeszcze dodać że w grze posługujemy się myszką dlatego interfejs jest bardzo prosty w obsłudze jak również poruszanie się po menu nie powinno stanowić problemu. Nasz bohater posiada pięć podstawowych czynności które są niezbędne w jego codziennym życiu ,a mianowicie chodzenie,patrzenie,podnoszenie ,bicie oraz strzelanie (tego ostatniego nasz bohater w ogóle nie będzie używał chyba że do nastraszenia kogoś lub trzaśnięcia go kolbą przez kark także nie spodziewajcie się dużych ścieków krwi...w końcu to przygodówka) . To pierwsze jest bardzo rozbudowane gdyż do gierki dołączona jest dokładna mapa po której możemy przemieszczać się naszym carem . Odwiedzimy centrum miasta, dom Jacka, port w którym roi się od bandytów, garaże Franka w których możemy naprawić swój zniszczony wrak i wiele innych. Każda z tych miejscowości posiada wiele zakątków którymi cieszyć się będą nasze pełne podziwu oczy. Na drodze do szczęścia spotkamy wiele rozmaitych znajdek, jednak nie tylko takich które posłużą nam do rozwiązywania zagadek ,ale również tych które są nam zupełnie zbędne ,poprzez co gra staje się trudniejsza i bardziej realistyczna.

Na koniec zostawiłam to co najlepsze , a mianowicie zabijający klimat ,który wciąga cię w świat wspaniałej gry i sprawia że przez cały czas chcesz dowiedzieć się więcej, na temat dalszego rozwoju akcji. ...oświetlone zakątki miast ,pianista który wesoło przygrywa w spelunce na poboczu ,gustownie poruszająca się piosenkarka w barze NIGHT OGRANICS, pijak spragniony jakiegokolwiek alkoholu, wspaniała muzyka ,grafika i dźwięk...Te wszystkie opisane powyżej rzeczy jak również i wiele innych perełek ,tworzą zabójczy klimat tej nadzwyczajnej gry. JACK ORLANDO ma już swój wiek ,a na rynek gier komputerowych wyszło od czasu jego premiery bardzo dużo gier tego typu ,jednak uważam że jest na razie jedną z najlepszych przygodówek ostatnich miesięcy. Spróbujcie przygody , w której staniecie się prawie jednością z bohaterem i poczujecie tak jakbyście naprawdę byli tym zdołowanym gościem z długim płaszczem i lupą u boku. Zajrzyjcie w zakątki miast i przenieście się w starodawne czasy po zniesieniu prohibicji. Naprawdę warto, bo takiego czegoś nie można przegapić.

JACK ORLANDO to z pewnością gra do której jeszcze wiele razy powrócę i myślę że pozostanie ona w pamięci wielu ludzi, którzy z pewnością zachwycą się nią również tak jak ja. Z czystym sumieniem wystawiam jej ocenę 9/10.A dlaczego nie dziesięć? Moim skromnym zdaniem gra jest odrobinę za krótka ale chyba ona zawsze będzie dla mnie za mała nawet gdyby grało się wieczność. Mówiąc prościej chłopaki z TOPWARE odwalili kawał dobrej roboty ,oby tak dalej. Nie zapominajcie o giercmanach którzy oczekują drugiej części tej cudownej gry.

ROXI


WYMAGANIA SUGEROWANE:
P75 ,16 MB RAM,SOUND BLASTER PRO
PRODUCENT:TOPWARE


OCENA:
9/10
PLUSY:

RYSOWANA GRAFIKA
ŚWIETNA MUZYKA
DŹWIĘK
ZARYPISTY KLIMACIK
PROSTY INTERFEJS
ROZBUDOWNE MIEJSCOWOŚCI
POMYSŁOWE ZAGADKI
POZIOM TRUDNOŚCI STOI NA DOŚĆ WYSOKIM POZIOMIE.

MINUSY:
NA SIŁĘ:JAK DLA MNIE TROCHĘ ZA KRÓTKA.