Microsoft wszystkim zapewne jest znany z systemu Windows, systemu, który dla jednych jest wspaniałym narzędziem a dla niektórych zmora i przyczyna wielu nieprzespanych nocy spędzonych na ponownej (100:)) instalacji. Jednak bezsprzecznie ta firma swoim produktem pchnęła do przodu świat komputerów.
Jednak, co ważniejsze dla graczy jest znany z wielu gier a przede wszystkim z dwóch.
Mianowicie Age of empires i Age of kings. Te gry narobiły trochę szumu w światku graczy i właśnie Age of kings będzie poświęcona ta recenzja.

Gierka powstała rok temu i została zrecenzowana przez największe gazety o grach w Polsce bardzo pozytywnie, a niektóre nawet dały jej najwyższa ocenę 10/10 i znak jakości ( zgadnijcie, jaka to gazeta:)). Zachodzicie pewnie w głowę pocuż w takim razie to czytacie ano z jednego malutkiego powodu. Ta recenzja z góry zapowiadam ocenia produkt Mikrosoftu z punktu widzenia gracza, nie jest obarczona żadnymi emocjami jest poprostu jak najbardziej obiektywna. No dobra czas przejść do sedna sprawy, czyli do gry.
Aoe2 osadzone jest w średniowieczu i opowiada nam dzieje ówczesnych tytułowych cywilizacji. Do wybory mamy Franków, Brytonów,Celtów, Bizantyjczyków, Wikingów,Gotów,itp. ogólnie rzecz ujmując jest sporo nacji do wyboru, ale nie mogłem się doszukać Rzeczpospolitej polskiej, Rusi, Litwy,Czech,Wengier,Krzyżaków, tak jakby według programistów z za oceany w miejscu europy środkowej i wschodniej buła ogromna czarna dziura, czyżby nie przyjrzeli się mapie europy:), kto to wie?. Wiec bardzo się zawiodłem i to już sprawiło, iż poczułem się dotknięty na swej dumie narodowe, jednak jeszcze tliła się iskierka nadziei ze /10)).Tworząc dodatek chłopaki z Mikrosoftu jednak zerkną na ta mapę europu i do książek historycznych i umieszcza Polskę i inne wspomniane kraje.
Jednak jak czas pokazał, iskierka musiała zgasnąć a wraz z nią wszelka sympatia dla tego produkcji a i szacunek dla programistów. Co zrobili potomkowie kowbojów, ano umieścili Hiszpanię, no w średniowieczu była Hiszpania tu się postarali, ale niedokońca bo Hiszpanii według programistów w średniowieczu podbijali Azteków i Majów, przecież Kolumb i odkrycie ameryki to reformacja, a w europie zupełnie inna epoka, a wystarczyło przytoczyć historie wojen Hiszpanów z Maurami i słynnego Cyda, który poświęcił swe życie dla ojczyzny i ponoć wciąż galopuje trupem na swym wierzchowcu po plażach Hiszpanii zawsze, gdy ojczyzna jest w potrzebie, wtedy wszystko było by w porządku? Ale widocznie chłopaki nieumieją czytać a o słowie biblioteka niesłyszeli, a morze w Stanach znają historie dopiero od 1700 roku:)). Jak widać ta gra niema nic wspólnego z historia i gdyby nie podszywała się pod taka byłoby wszystko Oki? Ale tak nie jest, gra została nawet zaopatrzona w encyklopedia według niektórych redaktorów z tej encyklopedii morza się uczyć historii, a ja przeczytałem tekst o wikingach i tak się uśmiałem. Wiecie ze według tego tekstu Rosjanie pochodzą od wikingów, no to nawet prawdopodobne przecież język skandynawski jest ludno podobny do rosyjskiego można się pomylić:)))))). Jeszcze bardziej dokładne informacje otrzymałem o Ghingis Ghanie i o jego hordzie mongolskiej, według Mikro. Zniszczyli Europę poczym sami się wycofali, bo zmienili zdanie czyżby niespodobało mu się, a może chodziło o t klimat:))))), kto to wie, a o największej ówczesnej bitwie gdzie cala Europa zjednoczyła się i walczyła pod wodza polskiego króla pod Legnicą w POLSCE i za cenę ogromnych strat a dla polski największej utraty młodego króla wykrwawiła na tyle Mongołów, że musieli się wycofać, o tym nawet nie wspomnieli, no, ale przewiesz w średniowieczu nie było europy środkowej i wschodniej, polski a w takim razie i Legnicy:))))))), jednak jest to pożałowania godne żeby zapominać o tak ważnych punktach zwrotnych w historii świata:((. Co najgorsze większość polskich redaktorów zachwycała się nad ta encyklopedia, zapominając ze są Polakami a potem dopiero redaktorami, a na marginesie czy żeby zostać redaktorem to nie trzeba być oczytanym i żnąc historie?,Bo wygląda na to, że nie:(((((((( poprostu godne współczucia:(((((.
Oj chyba się trochę zapędziłem, ale to naprawdę wady, które skreślają w moich oczach ten produkt a gdyby chłopakom z mikrosoftu chciało się poczytać trochę dogłębniej historie było by świetnie, bo gara pod innymi względami jest fajna,
Grafika, choć rok po premierze brak 3d rzuca się w oczy jest fajna dokładna, chociaż wkurza w niej to ze żołnierz ma wzrost zamku a ten jest niewiele większy od innych budowli, ale to kwestia gustu i podejścia do tego gatunku, można to przeboleć.
Budynki są dokładnie i ładnie wykonane, choć niezbyt różnorodne 4 rodzaje. Trochę to dziwne, że budynki bizantyjskie są takie same jak arabskie no, ale morze i były podobieństwa, ale mimo wszystko niema tam nalotu rzymskiej architektury a w końcu Bizancjum wywodziło się od Rzymu, ale to szczegóły. Przyroda jest ukazana wspaniale ławice ryb sarenki wilki ptaki zdaje się, że przyroda wołku nas żyje wielkie brawa.
Ale w rtsach najważniejsza jest walka wiec i jednostki i tu pojawia się następny mankament gry wynikający z poprzedniego a raczej przyczyn poprzedniego,jednostki są ładnie wykonane owszem, ale są jednorodne praktycznie każda cywilizacja ma takie same jednostki (wygląd chodzi mi o wygląd) różnią się tylko stopniem zaawansowania.
A przecież piechota bizantyjska różniła się od piechoty tureckiej, a i bretońska od francuskiej się różniły. Co prawda są jednostki specjalne dla każdej cywilizacji, ale to za mało.
W sumie grafika jest ładna i jest, na co oko zaczepić.
Podobnie ma się rzecz do muzyki jest klimatyczna i mila dla ucha nie nuży.
Dźwięki są też dobrze dopasowane i chyba autentyczne, chociaż nigdy nie słyszałem odgłosu średniowiecznej bitwy, no, ale wygląda na to, że są zrobione fachowo.
Jeżeli chodzi o rozgrywkę to mamy 4 kampanie i 1 treningowa. Kampanie są ciekawe, choć brakuje wojen krzyżowych od strony krzyżowców, i kampania z Joanną Dark w roli głównej jest jakby robiona dla zaspokojenia feministek, czy naprawdę w historii średniowiecznej Francji nie było czegoś ciekawszego?. Ale pomijając to kampanie są różnorodne tak jak i zadania w nich.
Ogólnie gra się całkiem przyjemnie, gra nie nuży a i chyba nie jest zbyt trudna w końcu jest 5 stopni trudności.

Jeżeli chodzi o grę w sieci to istnieje taka możliwość, ale nieskorzy stałem z niej wiec nic o niej nie napisze ( wiecie ukochana TPSA:)))))))).

Reasumując gra jest w porządku, ale powiem szczerze według mnie ta gra godzi w poczucie narodowe i beszta naszych przodków zapominajając o nich a to niewybaczalne i niemożemy na to się godzić. Bo jak każdy chyba wie człowiekowi można wszystko odebrać prócz honoru i dumy narodowej a skąd ona się bierze, ano z osiągnięć naszych przodków. Wiem ze polska nie jest superpotęgą ani militarna ani gospodarcza, ale mimo to nikt niema prawa odbierać nam historii wspomnienia odległych czasów, gdy polska była u szczytu swej potęgi, wiecie, że był taki okres w średniowieczu ze polska sięgała od morza bałtyckiego do czarnego, a król polski był królem litewskim, ruskim( nieśmiejcie się wtedy nie było Rosji były Rusie np. Ruś biała, i wszystkie były pod panowaniem Litwy, która rozciągała się prawie po Ural), i węgierskim, pruskim, kozackim i tatarskim. Wyobraźcie sobie połączenie w jedno Litwy, Łotwy, Estonii, Polski, Ukrainy,Białorusi i Węgier a zdacie sobie sprawę z potęgi polski, w średniowieczu żaden ówczesny kraj nie mógł się Polsce równać, cesarze niemieccy próbowali podbić Polskę, ale tak dostali w dupę ze im się odechciało J (macie to nawet w grze w kampanii Teutonów tylko, że Polacy w niej to jacyś Gotowie i szwargoczą po niemiecku ·???), Innym dowodem potęgi polski jest wojna 13 letnia z Krzyżakami, o których też na marginesie zapomniano, a szczególnie bitwa w 1410 roku (zgadnijcie, jaka?) W której starło się najwyśmienitszych rycerstwo z europy z rycerstwem polskim, litewskim i ruskim (wtedy razem te trzy narody żyły w jednym państwie zwanym Rzeczpospolita polska obojga narodów polski i Litwy, ale wy to wiecie z historii czyż nie? J), I jaki był wynik tej bitwy chyba nie muszę przypominać, po niej krzyżacy pozostali sami a Europa przestała się miesząc w sprawy polskie (czyżby się przestraszyli? J0.Oj zapędziłem się J.Oki wracam do sedna sprawy. Dlatego właśnie będąc Polakami nie możemy zachwycać się AoE2, bo ona odbiera nam nasze korzenie a wiec i nasza tożsamość narodowa. Wiem, że to zabrzmi idiotycznie dla wielu z was, ale nie dbam oto, niebyli by tego tekstu gdyby nie fakt ze spotkałem się tylko z jedna recenzja, która zauważa ta karygodna wadę tej gry a pyzatym to same pochwały. Czyżby z tego wynikało, że polska prasa kieruje się tylko komercja, wielki mikrosoft to mu kadzić, a gdzie się podział obiektywizm, bo o patriotyzmie nawet nie wspomnę?:)) Tylko ręce załamać L No, ale morze ten artykuł cos da o ile nie zostanie poddany obróbce J.

Jednak podkreślam to moje osobiste zdanie na temat tej gry i gdybym był Niemcem albo Anglikiem gra była by Oki i zasługiwałaby, w skali od 1 do, 10 na 7,ale mieszkam gdzie mieszkam i jestem, kim jestem wiec na być albo niebyć Aoe2 mówię niebyć i oceniam ja na 1 i znak ostrzegawczy przed ta gra.
Ps. za wszelkie słowa, które mogą wydąć się obraźliwe z góry przepraszam:), ale ludziska zastanówcie się nad zarzutami za nimi się kryjącymi.

Grafika 8
Dźwięk 9
Frajda z gry 7
Ogólnie 1:))))))

Ale ocena miała być przecież obiektywna wiec jako Niemiec niejaki Adolfo H:.
Grafika 8
Dzwiek9
Frajda z gry7
Ogólnie7