Jako, że zespół GuO darzę sympatią postanowiłem skrytykować art Flippera.
Golec uOrkiestra czyli kicz 'made in Poland'
:PPP
[np. Elmo & Agressive Child - Elmo's Death]
[np. Golec uOrkiestra- Ściernisco :)]
[np. Kazik Staszewski - Tata dilera]
Jakieś 3 tygodnie przed końcem roku 2000 leżałem sobie jeszcze w
cieplutkim łóżeczku i oglądałem TV. [To źle wpływa na trawienie
tak leżeć w łóżku] W pewnym momencie na pewnym kanale zobaczyłem teledysk
pewnego zepołu [heh, jakaś konspira wychodzi...]. Pierwsze co zwróciło moją uwagę to
słowa owej piosenki: 'Gdy widze slodyce to kwice, a ocy mi płoną jak świce...'[Hmm... Może mówimy o dwóch różnych piosenkach... Z tego co ja
słyszałem to leci mniej więce "Gdy widze SŁODYCE, to kwice, a ocy mi SWIECĄ jak
ZNICE". Mógłbyś najpierw uważniej posłuchać, zanim zaczniesz krytykować. To
świadczy o nieprofesjonaliźmie Flippera]. {A Twoja
wypowiedź, Klepa, świadczy o czepialstwie...} Drugie to muzyka: w tle
pogrywają sobie po góralsku skrzypce. Całość sprawiała wrażenie gorsze od
najgorszych uczestników 'Szansy na sukces' [Ciekawe... Jednak muszę
Ci powiedzieć, że większość słuchaczy Golców uważa ZUPEŁNIE inaczej]
Pomyślałem sobie, tak musi wyglądać kolejne wcielenie muzyki disco polo;) [Niestety, przykro mi, ale porównanie zabawnych i śmiesznych tekstów
Golców do np. "Polskie dziewczyyyynyyyyy najpięknieeeeeejszee
sąąąąąąąąąąą" świadczy także o nieprofesjonaliźmie w/w osobnika] {Polubiłeś widzę słowo "profesjonalizm". Więc pierw sprawdź
co oznacza, zanim zaczniesz nim rzucać na lewo i prawo...} Po minucie
słuchania zmieniłem zdanie. To jest gorsze od disco polo, bo przy tym ostatnim można
było sobie przynajmniej pokimać w niedzielny poranek [Mhm... Wiem.
Wiem, że są gusta i guściki, ale... hmm... Co ja tu będę mówić... Tu mi odebrałeś
argumenty. Idiotycznych wypowiedzi nie da się skrytykować :PPP] {Widać nie zrozumiałeś tekstu Flipp3ra - on mówi o spaniu przy Disco
Polo, nie słuchaniu tejże muzyki... Poza tym gratuluję tolerancji. Ja również mogę
nazwać Twoją sympatię do Golców idiotyzmem} Tutaj taka możliwość
odpadała, gdyż tego jazgotu wprost nie można było słuchać [Hmm...
A ja jestem żyjącym dowodem na to, że jednak MOŻNA słuchać takiego jazgotu. Ba...
Nawet ten "jazgot" bardzo mi się podoba (co prawda Golce są w tyle za Johnem
Willamsem, ale zawsze... :))]. Ale nic; TV wyłączyłem i poszedłem spać. Nie
wiedziałem jeszcze, że nazwa owej kapeli, o której wtedy powiedziałbym 'wybryk
muzyczny', brzmi Golec uOrkiestra i będzie jedną z najchętniej słuchanych pod koniec
tego tysiąclecia ;). [Czyżby to potwierdzało, że jesteś
osamotniony w swojej opinii?] {Nie :-)}
Na napisanie tego textu zdecydowałem się tuż po Nowym Roku. Dlaczego? Otóż siedząc
sobie na imprze sylwestrowej, gdzieś kole 1-2 w nocy zacząłem sobie 'skakać' po
kanałach. Nie żeby mi się nudziło; byłem po prostu ciekaw co też zaserwuje nam w
audycji noworocznej TVP. Wiedziałem, że będzie to coś, co mnie tylko odstraszy od
telewizora. Nie myliłem się. "A teraz specjalnie dla naszych widzów powtórka
koncertu Golec uuuOrkiestryy."
Skoro to nie jest koncert na żywo, a jedynie powtórka, to czy nie mieli czegoś
lepszego? A może TO było coś najlepszego, coś co ma przyciągnąć te 70% Polaków
spędzających Sylwestra w domu? [BRAWO!!! Nareszcie cośmądrego
:PPPP] Niczym niewierny Tomasz nie uwierzyłbym w to, gdybym parę dni temu nie
znalazł u kumpla na twardzielu całej płyty GuO.mp3. Pytam go:
- Kto jeszcze u ciebie korzysta z kompa? - spytałem z nadzieją, że to może nie jego
własność
- Nikt, a czemu pytasz?
- Ee, widzisz to? - powiedziawszy pokazałem mu jego playlistę.
- Widzę. I co z tego?
- Ty tego słuchasz?
- No
- Patrz, a miałem cie za normalnego. Cóż; całe życie się człowiek uczy. [Czyżby potwierdzenie mojej wypowiedzi??]
Kumpla uważałem naprawdę za równiachę, tym bardziej, że to dzięki niemu mogłem
uzupełnić swój zbiór Queen.mp3. Dlatego teraz 2 dnia stycznia dochodzę do wniosku,
że to się ludziom naprawdę podoba. 'Czemu?', pytam. Co w tej muzyce jest
ciekawego/fajnego? Melodia? A może słowa, bo jeśli o nie chodzi to wystarczy
przypomnieć 'Gdy widze slodyce to kwice...' - no comments. Muzyka? Może i z osobna
dałoby się jej słuchać, ale w połączeniu z tekstem wychodzi potwór.
[Tekst jest zabawny i ma ŚMIESZYĆ. Niestety, dla takich sztywniaków
jak TY uśmiechnąć się czasem to coś NAPRWADĘ trudnego???] {Choćbym się nie wiem jak starał, to przy czytaniu "śmiesznych"
tekstów niektórych autorów nie mogę z siebie wykrzesać niczego poza grymasem
niesmaku...} Ja nic nie mam do muzyki góralskiej, skrzypek itp., ale jak
słyszę coś takiego jak GuO i reakcję publiczności to nie wiem czy śmiać się czy
płakać. Wniosek jest taki, że Polacy wogóle nie mają gustu. Rozumiem gdyby słuchali
tego tylko dorośli [ludzie po 35 roku życia]; wiadomo - inne pokolenie i nie musi mi
się podobać to samo, ale że młodzieży też się to podoba?? W jakim kraju ja żyję?
[Żyjesz w normalnym kraju, {Rolling
On The Floor Laughing!!! (czyli: ROTFL)} aha- i nie_bój_się, Twój odosobniony przypadek "niecałkowitej
normalności"... Wyjątek potwierdza regułę...] {Bardzo mi miło, gdyż teraz również mnie nazwałeś nienormalnym. I -
bez cienia ironii - dziękuję Ci z całego serca, bycie nienormalnym to jeden z największych
atutów w dzisiejszym świecie...}
Flipp3R [Flipper1@go2.pl]
Komentował:
Klepa [kklepa@go2.pl]
Czekam na reakcje z waszej strony.
[Proszę bardzo...]
I na koniec kilka zdań... Przede wszystkim, Flipp3r nie jest jedyną osobą na świecie, której Golcowie działają na nerwy. Mnie również drażni ich twórczość, choć może nieco inaczej ująłbym przeciwko nim argumenty. Czy ich teksty są zabawne? Może, w końcu ja jestem pozbawionym poczucia humoru mrukiem i na mnie nie podziałały, de gustibus... Uczepię się jednak innej rzeczy: że Golcowie to nic innego, jak kolejny świetnie utrafiony produkt. Kolejny majstersztyk marketingowy, który wypłynął na fali sukcesu Kayah i Bregovića - i godnie go kontynuuje. Jednak takie mody są sezonowe - o Golcach ludzie szybko zapomną, musi w końcu nastąpić zmęczenie materiału. I oby to się stało - bo mi już na nerwy działają te wszystkie Kaye, Gorany, Golce, Brathanki i im podobni, którzy zalegają wszystkie listy przebojów...
Qn`ik