Wielu Internautów, jak i pospolitych szaraczków zapewne widziało lub słyszało o filmie "ED TV". Dla tych, którzy go nie znają postaram się przedstawić ogólnie fabułę filmu. Głównym bohaterem jest przeciętny mężczyzna o imieniu Ed, pracujący w wypożyczalni kaset wideo, wraz z kilkoma nastolatkami. Ed prowadzi nieciekawe życie. Ale pewnego dnia wszystko się zmienia. Staczająca się stacja telewizyjna "True TV" postanawia zrealizować nowy program, który ma podnieść ją i polepszyć jej stosunki finansowe. Polega on na filmowaniu przez 24 godziny na dobę życia Ed'a. Prawda, że zwariowany pomysł?! Pierwsze dni "ED TV" nie były pomyślne, oglądalność nie przekraczała normy. Jednak już po tygodniu emitowania programu Ed znalazł sobie mnóstwo fanów i sympatii, ale także słowa krytyki. Ludzie oszaleli na jego punkcie. Nie mówiąc o samym Ed'zie, który dostał ogromną premię. Po za tym, Ed miał wiele innych spraw na głowie, jednak nie mam zamiaru wyliczać tutaj ich wszystkich . Teraz pewnie myślicie: "I co z tego, że przedstawiłeś nam ten film?" Otóż przejdźmy do sensu tego textu.
A co by było, gdyby w polskiej telewizji zrobiono taki program? Zrealizowanie czegoś takiego kosztuje. Potrzebny jest wyspecjalizowany sprzęt i ogromne fundusze, a także wysiłek i wytrwałość kamerzystów i w ogóle całej ekipy. Te osoby, które widziały film, wiedzą jaki trzeba włożyć wkład w pracę. Jednak najważniejszą sprawą jest znaleźć przeciętnego człowieka, o niezbyt udanym życiu i z wieloma problemami, żeby program był ciekawy i w miarę zajmujący. Tu wspomnę o programie "Big Brother", który emituje telewizja TVN. Jak wszyscy wiecie osoby w domu Wielkiego Brata dobrane są w taki sposób, aby zapewnić rozrywkę telewidzowi. Najważniejszymi cechami tych osób jest sprzeczność charakterów. Dlaczego o tym wspominam? Otóż czego oczekują ludzie oglądający takie programy? Oczekują scen, których żaden zwykły szarak nie przedstawi przed kamerą. Tutaj mam na myśli sceny takie jak: seks, romans (patrz wcześniej), intrygi i wiele innych. Znowu pozwolę sobie wrócić do filmu "ED TV". W swoim "epizodzie" :) Ed przeżywa kryzys miłosny, co bardzo zaciekawia przeciętnego telewidza ("Jeszcze chwilkę, chcę zobaczyć co się stanie."). Niestety sytuacja Ed'a pogarsza się przez kontrakt nawiązany ze stacją. W końcu powstają plebiscyty jak ocenia się jego środowisko, bliskich, znajomych, a także dziewczynę. Powstają propozycje telewidzów na następne odcinki i sceny. "ED TV" powoli przestaje interesować Ed'a, który szuka sposobu, by przerwać transmisję. Co daje później efekt i program zostaje zawieszony.
W końcu przyszła część na przemyślenia. Kto z nas, przeciętnych nieudaczników, ludzi martwiących się własnymi problemami zgodziłby się zagrać pierwszoplanową rolę w takim programie? Osobiście uważam, że nie ma takiego człowieka, oczywiście mogę się mylić, ale posłuchajcie co Wam powiem. Wielu ludzi potrzebuje pieniędzy, to ogólnie znana rzecz. Wielu szaraczków ma trudną sytuację rodzinną. Większość nie chce pokazać się światu, chcą zachować swoje ciche i skromne życie. Cały czas piszę wielu, większość, a co z tą mniejszością? Są to ludzie chcący wysławić się. Wszyscy wiemy jak powodzi się człowiekowi po takim wydarzeniu. A jak nie wiecie to Wam powiem. Chyba wszyscy znają "Agenta". Ci, którzy oglądali parę odcinków poznali Kubę. Zwykły policjant, chcący zabawić się w wakacje. Teraz, gdy program został zakończony Kubie przypadła funkcja prowadzącego programu "Super Gliny". Czy to nie jest najodpowiedniejszy przykład do tego textu? Otóż jest. Teraz wszyscy wiemy jak może skończyć :) się nasza przygoda z telewizją i z "ciekawymi" programami.
Myślę, że więcej osób zastanawiało się nad podobnym problemem. Mam nadzieję, że przedstawiłem Wam w bliższym stopniu (acz, nie całkiem) ten temat. Na ludzi mających odmienne zdanie można często trafić i wierzę, że nie wszyscy zgadzają się ze mną. Tym osobom polecam przedstawić swoje opinie i uwagi na łamach Action Mag'a, aby każdy mógł rozpatrzyć sprawę z dwóch przeciwnych stron.
Pozdrowionka, dla osób, które mają podobne zdanie :). A także dla: Agusi, Abisi & Grygora. A tych, którzy chcieliby podyskutować, zapraszam do koresponedencji.
Luk86