Zdecydowałem się na napisanie tego textu, bo stwierdziłem, że pewnemu kolesiowi potrzebna jest pomoc. Chodzi mi o text "AWS rulez!". Nie chcę odwoływać się do tego co zostało tam napisane, bo zrobił już to Smuggler a jedynie zaznajomić delikwenta z pewną sprawą. Około dwóch tygodni temu, sześciu cholernych ZŁODZIEI (prezydent Torunia Grochowski i ( chyba- dokładnie nie pamiętam) pięciu wiceprezydentów- wszyscy z AWSu ( to pamiętam)) przyznało sobie łącznie ok. 180 tys. jako nagrodę za ciężką pracę. ... ... K***a ... za to, że przez cały rok gówno robili. Wiecie co w Toruniu politycy mają do roboty? Nie wiecie? Jakiś rok temu rozpętała się burza bo co niektórym pajacom ( z AWSu) pomnik podarowany przez Duńczyków kojarzył się z penisem!!! Trzeba więc jak najprędzej go przenieść w bardziej osłonięte miejsce! To właśnie robią! Acha, jeszcze pobierają pensje (Grochowski- ok 10000 zł). Średnio zarabiający Polak uzbiera tyle z pensji po 11 latach. I co? Twoje kochane AWS żeruje na zwykłych obywatelach, żeby nabić sobie kobzę. Tych palantów powinno się powystrzelać! Uff... już mi przeszło. Oczywiście nie twierdzę, że całe AWS jest takie, ale partia ta na pewno nie jest święta. Tak w ogóle to sorry za wulgaryzmy, ale krew mnie zalewa kiedy myślę o tych pajacach. Pozytywnym aspektem całej sprawy jest, że z klubu Akcji wyszła propozycja, aby wypier... eee ... wyrzucić Grochoskiego i resztę. Oczywiście sam zainteresowany nie uważa żeby był czegokolwiek winien i nie poczuwa się do odpowiedzialności.
Tak w ogóle to uważam, że partie w sumie zasadniczo wobec siebie się nie różnią ( no, oprócz tych skrajnie prawicowych i lewicowych). W obu, członkom zależy tak samo aby dostać się żłobu i nie dać sie wypchnąć. Nie obchodzi ich w sumie los Polski- bardziej zajmująca jest dla nich walka. Taaak, oni kochają walczyć, ale na ekranach naszych telewizorów. Co wy na to, że główny antagonista polskiej lewicy- Stefan Niesiołowski jest przyjacielem byłego premiera Oleksego, tego Oleksego, który był oskarżany o kontakty z KGB?!? Czy nie wydaje wam się, że ktoś was tu robi w konia ?( sorry Qn'ik :)) Jak to powiedział Kazimierz Staszewski- "Polityka to tarzanie się w błocie i każdy się musi ubrudzić". Mi się wydaje, że naszym politykom wcale nie zależy żeby być czystymi, czasami mam wręcz wrażenie oni tym błotem się odżywiają ( ależ wspaniała metafora;)). Rzygać mi się chce, kiedy się na nich patrzę.
Jeśli kiedykolwiek pójdę głosować, to na pewno nie po to by głosować na lewicę lub prawicę- takie postępowanie uważam za głupie. Oddam głos na kogoś komu zależy żeby Polska była krajem poważanym przez inne, kraje będzie można żyć uczciwie i być z tego dumnym. No i to byłoby na tyle.


Robin