CZY FIFY ZAWSZE BYŁY TAKIE DOBRE (I CZY
WOGÓLE SĄ DOBRE) ?
[sorki za wyrazenia "fif" ale jak nazwać serię gier -
fifek? fifostwa? Heh:)]
Witam. Postanowiłem odpowiedzieć na w/w pytanie,
ponieważ mnie osobiście seria "fif" jakoś się
zbytnio nie spodobała. Ale od początku... Pierwsza Fifa, w
jaką grałem to Fifa wydana na Amigę, na dwóch dyskietkach
zresztą, a miała ona tytuł ... sorry, nie pamiętam. Pamiętam
za to doskonale, iż Fifa ta miała trójwymiarową grafikę, co
jak na amigę było nadzwyczajne i piękne. Wtedy jeszcze nie
wiedziałem iż to TA FIFA, potrzebowałem dyskietek i ... tak,
skasowałem ją. Dlatego nic więcej nie pamiętam. Dalej ...
Następna FIFA, w jaką miałem przyjemność pogrywać to FIFA
'97. Poprawiona grafika (taka sama na PSX i PC), sterowanie już
nabierało kształtu, wciąż jednak dokuczała głupota
własnych piłkarzy, często przebiegali obok piłki nie
reagując, co przy obronie staje się czymś, co można
nienawidzić (bramkarz...). Ale pograć można było... Następna
FIFA - FIFA 98 Road To World Cup (po przetłumaczeniu - droga do
mistrzostw świata). Tutaj DUŻO lepsza grafika niż w '97, co
przyczyniło się do wzrostu liczby fanów gry, tak dużego iż w
USA powstały fan kluby serii Fif. Inteligencja przeciwników (i
własnych) godna pochwały. Oceny w wszystkich gazetach
komputerowych (a nie było ich wiele) poleciały w górę... I
bardzo dobrze, EA napracowało się nad tą grą. Jeżeli
popatrzeć by dokładnie na tytuł to można zrozumieć iż
niedługo powstanie nowa FIFA - World Cup. Czyli Mistrzostwa
Świata! Ponieważ było to w czasie tych prawdziwych Mistrzostw
(a jakże by inaczej) oceny znów poleciały znacznie w górę a
popularność Fif osiągnęła wręcz zenitu (co wiązało się
ze znacznym wzrostem zbytu gry). EA było bardzo zadowolone,
osiągnęło bowiem to, co chciało - sukces przez duże S. Na
tym jednak EA spocząć nie chciała - zaraz zaczęto prace nad
Fifą '99. Ta okazała się bardzo podobna do '98 więc nie
będę jej tutaj głębiej przybliżał. Jednak, jakby nie
patrzeć, przyczyniła się do może nie wzrostu, lecz
podtrzymania popularności jaką ustawiła jej starsza siostra
(brat?:). I znów EA zadowolona :). Nastawało powoli MILENIUM,
EA nie mogła tego tak zostawić. Zaczęto (znowu...) prace nad
następną wersją FIFY. Tutaj droga się rozstaje, poprzednie
Fify były podobne do siebie (chodzi mi mianowicie o PC i PSX), a
tutaj ... PC wygrywa! Wersja PeCetowa ma ładną grafikę,
grywalność i co najważniejsze SPRAWNY engine i motion capture,
co u PSX'a niestety nawalało. Tam bowiem piłkarze biegali
niczym żółwie, czy raczej - jeżeli można się tak wyrazić -
plastusie:). Tak, po prostu EA sfajczyło sprawę. Teraz w dobie
FIFy 2001 EA może pochwalić się kolejną świetną grą
sportową. Obie wersje (na PSX i PC) zostały dopracowane na
maksimum. Grafika oczywiście przepiękna, muzyka też, jednak
najważniejsze to GRYWALNOŚĆ a ta jest niesamowicie potężna.
Gra wciąga o wiele bardziej niż sam byś tego chciał, a to
się w dzisiejszych czasach ceni.
Dobrze, opisałem króciutką historię serii Fif, lecz co z
konkurencją? Podczas ewoluowania serii EA pojawiło się dużo
innych piłek nożnych na PC. Później zajmę się konsolami bo
to inna historia. Na PC wyszła seria Sensible, heh, może to
dziwne ale mogła ona dużo zaszkodzić Fifie i EA. Przede
wszystkim niesamowita grywalność jaka nie towarzyszyła
przedtem żadnej grze sportowej - Sensible (obojętnie z jakim
numerkiem). Grafika i dźwięk spadała tutaj na ostatnie
miejsce, liczył się miodzik wylewający się z tej gierki
wszystkimi otworami... po prostu cud! Jednak FIFA
przezwyciężyła Sensible'a swoją grafiką, i dobrze ponieważ
Sensible tak, czy siak już by upadł... "Nie co"
później wyszła pierwsza Actua - zapoczątkowała ona całą
serię gier sportowych. Dobra grafika, sterowanie także (z
resztą wszystko zawsze można było przedefiniować:) i
grywalność sprawiła iż gierka ta zakrólowała na rynku.
Niedługo później wyszła Actua 2, wg. mnie całkiem spalona
wersja, a to z powodu mojego chorego umysłu:). Nie spodobała mi
się grafika, jakaś taka dziwna i Motion który był (ofkoz
wszystko to tylko moje zdanie) zwalony spowodowało, nie wiem
czemu, iż gierka odniosła sukces:). Trzecia cz. Actua,
zamieszczona bodajże przez CDA na cdku, była fajną gierką,
chociaż widać tam było pewne niedokładności z liniami
prostymi zawodników, co powodowało niedokładne podania.
Również kamera szwankowała powodując dodatkowe zamieszanie na
boisku. Jednak pograć można i to nieźle.
Podsumowanie - seria Fif odniosła niemały sukces i to nie z
powodu braku konkurencji czy głodu graczy na football, lecz FIFA
i EA napracowały się na swój sukces i w pełni na niego
zasługują. Konkurencja zaś ... jakoś nie zadała sobie trudu
pokonania Fif. Aha! Miałem jeszcze opisać sytuację jeśli
chodzi o konsole (głównie PSX). Tutaj bowiem jest całkiem inna
sytuacja. O ile na PC króluje FIFA, to na PSX już nie. Tutaj
bowiem królem jest ISS PRO EVOLUTION, chyba najlepszy symulator
football'u na wszystkich platformach. Spytajcie kogoś kto ma
PSX, jaki jest najlepszy football na PSX - na 99% odpowie
"ISS PRO", a ten jeden procent to tak na wszelki
wypadek gdyby znalazł się jakiś lamer i odpowiedział
"FIFA" :)))). Naprawdę, na PSX FIFA nie ma szans
zakrólować, a to "dzięki" monotonii jaka w tej grze
rządzi :((((. Takie oto moje zdanie i niech się dzieje wola
boska!
.........................................................................................................................................................................................................................................................................................................................cwikus
............................................................................................................................................................................................Real ma figę - riposta
--->>>![]()