AUDI ROSEMEYER

     Skąd taka nazwa? Tak Audi chce uczcić Bernarda Rosemeyera-słynnego kierowcę wyścigowego. Wiąże się to z wyglądem nowego modelu. Ma on bowiem cygarowatą sylwetkę, przypominającą Auto Uniony z lat trzydziestych, którymi ścigał się Bernard Rosemeyer. Oczywiście ten model tylko przypomina wyścigówki z tamtych lat, rozwiązania techniczne są zupełnie odmienne. Tutaj znajdziemy centralnie położony 16-cylindrowy silnik o pojemności 8000cm3, mocy 630 KM uzyskiwanych przy 6000 obr./min, i momencie obrotowym 760 Nm uzyskiwanym przy 4000 obr/min. Konstrukcja ta to motor, który zaprezentowano na salonie w Genewie w 1999 roku. Pojazd wyposażono w 20-calowe felgi ze stopów lekkich, które jak w każdej wyścigówce przykręcamy jedną śrubą. Prędkość maksymalna Rosemeyera wynosi 350 km/h. Wnętrze jest równie nowoczesne jak reszta samochodu. Znajdziemy w nim dwa kubełkowe fotele z czteropunktowymi pasami bezbieczeństwa. Deska rozdzielcza została wykończona skórą, aluminium i ognioodpornym materiałem Nomex. Niektóre elementy przypominają wnętrze modelu TT. Również prowadnice skrzyni biegów, jak i cztaroramienna kierownica są wykonane z aluminium. Innowacyjnym rozwiązaniem jest zastąpienie lusterek bocznych kamerami umieszczonymi na dachu. W nocy mamy do dyspozycji ksenonowe światła. Rosemeyer ma trafić do prodykcji w 2003 roku, a jego cena najprawdopodobniej przekroczy 500000 marek niemieckich.

mroofka