REKLAMA Co tu bede sie na wstepie rozpisywac... Zacznijmy prostym przykladem z zycia wzietym : przychodzisz ze szkoly, odrobisz albo i nie to, co masz zadane i chcesz cos ciekawego obejrzec. Otwierasz gazete, patrzysz, a tam jakis filmowy hit. Czas trwania : 90 minut. Spogladasz na zegarek, jest dziewiata, spoko, zdazysz jeszcze przed jedenasta isc spac. Niestety, okazuje sie, ze film trwa pól godziny dluzej. Co jest??? Tak, te dodatkowe pól godziny to reklamy. Najzwyklejsze zjadacze czasu. Nie bede tu pisac o tym, ze zle wplywaja na stan naszych portfeli itd., bo to jest wiadome. Chce tylko wam uswiadomic, ile czasu tracimy przez to, ze telewizja emituje coraz to wiecej rekalm. To nic, ze ich nie ogladamy, ze gdy je emituja przelaczamy na inny kanal. Ale film, który zostal przerwany chcemy obejrzec do konca i sila rzeczy spedzamy przed telewizorem wiecej czasu, niz planowalismy. Rekordzista jest tu bez watpienia TVN, ktory przerywa filmy niemal co dziesiec minut, a reklamy wloka sie i nie widac konca. Jak tak dalej pójdzie, to gdy zsumujemy czas reklam okaze sie, ze trwaja one dluzej niz sam film. To na tyle. Pozdrawiam i zachecam do pisania do mnie, z checia podyskutuje na rózne tematy. RZEBA W ZACHĘCIE Witam Qn'iku Jak zwykle, zaczne bez wstepu. Chodzi mi o glosna teraz sprawe - rzezbe papieza przygniecionego meteorytem, która pokazano w warszawskiej Zachecie. Tak sobie wlasciwie mysle, ze ludzie w Polsce wlasciwie nie wiedza, czego chca. Za komuny walczyli o wolnosc slowa, sztuki, wolnosc wszystkiego, a teraz co sie dzieje? Mamy wolnosc i sa z tym same problemy. Nasze spoleczenstwo jeszcze chyba nie doroslo do tego, co sie w Polsce dzieje. Co im ta rzezba przeszkadza? Nie wierze, ze to ma jakis zwiazek z ich szacunkiem do papieza, to raczej szukanie dziury w calym i udawanie, takie na pokaz, jacy to my jestesmy religijni i jak kochamy papieza. A co to ma do rzeczy? Nie slyszalam ( przynajmniej na razie ) zeby sam papiez zglaszal jakies zastrzezenia do charakteru tej rzezby. Moim zdanie daje ona wiele do myslenia, mozna ja zinterpretowac na kilka sposobów. Mnie pierwsza mysl, jaka przyszla do glowy to to, ze ludzie, którzy teraz zyja na Ziemi nie maja czasu dla religii, ze bardziej pochlania ich swiat materialny. W Psmie Swietym wyraznie napisano, ze Ziemia nie ulegnie zniszczeniu! Naprawde! Zadny meteoryt ani nic w tym rodzaju wedlug Biblii nam nie grozi! A co sie dzialo w tym roku? Wszyscy drzeli pod wplywem przepowiedni Nostradamusa, naukowcy wydaja mase pieniedzy na jakies symulacje przyszlej katastrofy kosmicznej na Ziemi. Paranoja! Powiem prosciej, o co wedlug mnie chodzilo autorowi rzezby : olewamy, co tak naprawde glosi nasza religia, licza sie dla nas tylko pozory, a przez to na symbol religii katolickiej - papieza - spada meteoryt. Wiec tym wszystkim oburzonym "kochajacym papieza" radze jedno. Odkurzcie swoje Biblie, jesli je w ogóle posiadacie i poczytajcie troche. To Wam z pewnoscia lepiej zrobi niz wywolywanie niepotrzebnych skandali. Pozdrawiam i czekam na odzew evkab@poczta.onet.pl