KONSTRUKTYWNA KRYTYKA I NIE TYLKO by "The Bill"
(text najlepiej czytac w rozdzialce 1024x768, 16 kolorow w
programie NotePad)
dlaczego? W EditPadzie wygląda
podobnie:)
Po ostatniej lekturze AM, numer bodajze osmy ze stycznia 2001,
postanowilem po raz pierwszy w zyciu przedstawic swoja opinie
szerszej publicznosci. Moze poziom tekstu lub informacje tu
zawarte nie beda sie nadawac do umieszczenia w AM, ale chociaz
wyrzuce pare rzeczy z siebie.
jak widać tak źle nie jest, skoro
zamieszczam:)
Po piewsze, primo - jako ze to moja pierwsza do was odezwa to
przekazuje gratulacje dotyczace pomyslu stworzenia takiego maga
no i doprowadzenia tego pomyslu do konca. Sadzac po ilosci listow
Qnia do CDA nie bylo to latwe, ale wytrwalosc poplaca,
przynajmniej najczesciej.
no nie, listy do CDA to inna bajka.
Fakt - dzięki nim Smuggie mnie poznał, ale nie miały one na
celu wejścia na CoverCD z kącikiem...
No dobra - koniec wlazenia w d**e, przejde do konkretow:
Denerwuje mnie to wasze obnoszenie sie na lamach. Mial byc to mag
tworzont rowniez, a moze przede wszyskim przez czytelnikow pisma
cdaction, a ja na kazdej stronie widze jakiegos kumpla Qnia,
ewentualnie jego ****, sorry zapedzilem się, miało byc zone
(chcesz sie nia pochwalic, to zapodaj jej fotke, tylko zeby
wyrazna byla [fotka ofkors], nie tak je te z Tomaszowa, ktore
ostatnio gdzies wcielo, zreszta) i te twoje dopiski wplatane
miedzy zdania. Daj se na wstrzymanie i poczekaj do konca.
Jakby Ci to powiedzieć... Pocałuj
mnie w to, co wy*owałem. A sam zarzut jest cokolwiek idiotyczny.
Action Mag jest tworzony przez czytelników - jedeynym moim
kumplem, którego znałem przed AM jest troy. Zwerbowałem chłopaka
(?), bo na filmach to on się zna bardzo dobrze... Za to cieszę
się, że odniosłeś wrażenie, że AM robiony jest przez
kumpli. Znamy się tylko z netu, ale widać relacje między nami
nie są zimne i wyprane z emocji. Jesteśmy po prostu sporą grupą
dobrze się bawiących ludzi!
po 2nd - Skad na Pana Niebieskiego wytrzasneliscie tego dj'a od
Action Sportu. Gosc drastycznie obniza poziom waszego maga.
Rozumiem ze mozna miec kota na punkcie jakiegos zespolu (choc
akurat na punkcie LKS to nie rozumiem, widocznie ma blisko na
stadion), ale przecie bez przesady. Gosc stworzyl dla niego
osobny dzial (moze mi sie wydaje, ale chyba troche go
faworyzuje?) i sie pewno cieszy ze LKS najlepszy jest. Popatrz na
tabele II ligi i ochlon. Po za tym w/w czlowiek wydaje sie byc
wybitnym kibolem, takim co to idzie na stadion ze szalikiem w
jednej lapie, a bejsbolem w drugiej, inaczej dlaczego
podniecalbym sie ta fotka stadionu(?) GKSu Tychy i ta propozycja
obsmarowania kogos za plecami red.nacz. Poczytaj sobie art
niejakiego Ramzy (tak sie to chyba odmienia) pt. Kibole,
oczywiscie w AM, gosc wie co pisze. Poza tym jak madrzejszy mowi
gdzie sie stawia przecinki, to go posluchaj. Postaraj się takze
o grafe na stronie, rozumiem ze wazniejsza jest tresc, niz
wystroj, ale jesli tresci nie ma... Goscia chyba przerosly
ambicje, wez se wreszcie kogos do pomocy, chyba ze nikt nie chce,
nie zdziwilbym sie.
Chwila szczerości. Dzej już miał
z AM wylecieć (na skutek poziomu kącika i kilku innych, znanych
tylko niektórym powodów), ale w ostatniej chwili przysłał
naprawdę fajny - wreszcie ładnie i w miarę profesjonalnie
zrobiony - kącik. A z zarzutem, że Dzej gloryfikuje LKS sie nie
zgodze. W końcu zapraszał fanów innych klubów do pisania...
UWAGA: To sa wylacznie moje odczucia, nie znam (an)Dzeja
osobiscie, to co sadze o jego robocie rzeklem, chcial smarowania
w AM to ma. Isnieje jednak mozliwosc (jakies 2%) ze sie fatalnie
pomylilem i za szybko go osadzilem, w takim wypadku niech
przyjmnie szczere przeprosiny (wcale nie czerpie z tego dzikiej
radosci). Przeprosiny dotycza oczywisci tylko i wylacznie
fragmentu o kibolu, reszta to szczera prawda.
Zdaje sobie sprawe ze prawdopodobnie nigdy nie ujrzy tego (jak to
nazwac) niech bedzie textu wiecej niz 5 ludziow, ale niech
chociaz On go przeczyta!
O ile czyta listy, to na pewno. :)
po 3th - Reszta dzialow (textowych ma sie rozumiec) jest w
porzadku
Co nie co ode mnie:
ANKIETY - good idea.
FILM - nie objezdzajcie tak MI2, film tez jest w porzo,
oczywiscie Gladiator to hit tego roku, ale jak ktos madry
powiedzial to 2 ZUPELNIE inne filmy. Z jednej strony
starozytnosc, a zdrugiej XXI wiek, a moze dalej?
To robota troya, a on raczej MI2
nie objechał. Za to Gladiator... Hit roku? No cóż, de gustibus
not disputantum es. Ale IMHO był beznadziejny. :)
MUZYKA - chyba najlepszy dzial, niech zyje HEX 2000, Metallica,
Iron Maiden rulez, czekam na cos o LB.
GRY - dzial bardzo pomyslowy.
KSIAZKI - Dostojewski rulez, jak mnie najdzie to napisze cosik o
tym. "zbrodnia i kara" do jedyna lektura szkolna, ktora
przeczytalem 2x, szczerze: To jedna z nielicznych ktore
przeczytalem, ale wcale nie jestem jakims przyglupem, po prostu
lenistwo. Nie obraze sie gdy ktos mnie nazwie debilem, w koncu
nim jestem.
RECENZJE - wole papierowe CDA do poduszki, ale niezle.
IRC - dobre, nawet bardzo. Przy okazji pozdrawiam ludzi z knalu
#kibice, szczegolnie Coglina (Forza MILAN), oraz Iwana^^^ (twoja
matka), no i oczywiscie cooltowy kanal #lorddywan.
KURS QBASICA - nie powiem wiele, bo nie biore udzialu.
HORRORY - good job.
ACTION SPORT - chyba juz cosik wspominalem.
FEMINIZM - co mam powiedziec, jestem pci obojga, zartowalem
menskiej oczywiscie, wiec, CICHO! W RADIO SKALDOWIE LECA, dobra
juz sie skonczylo, o czym to ja..., aha. Jako przedstawiciel
jednej ze stron (lepszej) nie wypowiem sie.
Ufff :)
KOMIKSY - tu by trzeba podeslac jednego kumpla (pozdrowienia dla
KROPY, Bycz FOREver), ale fajnie, bardzo lubic Asterixa i Dragon
Ball'a (wiem, ze to inna para kaloszy, ale tak przy okazji nie
zaszkodzi).
Zupełnie inna...
LINUX CORNER - ostatnio jest moda na linucha, ja bym tak za nim
nie szalal. Win nie jest taki zly, ma wiele zalet i wiele wad,
ale denerwuje mnie jak widze jakiegos dzieciaka, co przeczyta ze
win jest dla lamerow, a lin dla hakerow i potem psioczy na wina i
Billa G. przy kazdej okazji.
RPG CHAMBER - temat ok, wykonanie kiepskie, ale usprawiedliwione.
RESZTA - gosciu co pisal o kosciele ma leb na karku, sam jestem
wierzacy i w miare praktykujacy, ale wiekszosc argumentow trafia
do mnie. BTW: Jest\byl taki klan Q3 Priest Busters, chyba czuja
goscia.
- O Golocie powiem tyle, ze po raz kolejny wstydzilem sie ze
reprezentuje on Rzeczypospolita. Przed walka z Tysonem bylem
calym sercem po str Goloty, ale nie wykorzystal szansy, uciekl z
ringu, az smiech mnie bral jak bil sie z "loduwom" -
znaczy trenerem.
- Jak pewnie zauwazyliscie wzialem sobie do bebeha art Hexa2k, o
pisaniu artow.
- Ludzie bluzgi pisza:
a) na temat wina: (nie mylic z tym do picia) Nie popieram, nie
wyobrazam se kompa bez niego, oczywiscie jest linux, ale trzeba
sie z nim troche otrzaskac. Jestem na poziomie wystarczajacym do
uzytkowania, a i wole blaga latwosc i awaryjnosc (tu chyba
przesadzilem, co nie) slodkiego Winblowsa 95se (nie 98), a
najlepszy to jest 3.1 (tylko Q3:A nie chce chodzic)
B) na temat TEPSY: TPSA sux, przy okazji pozdrowienia dla
Zali(czonej) - nasz czlowiek w obozie wroga.
c) na temat nauczyciela infy: Uczy mnie nijaki Flakon, czsem
spoko gosc, czasem nie, go wyjatkowo nie pozdrawiam, sam wie
dlaczego.
d) na temat poezji: Jakos jej nie czuje, slowem: popieram.
e) na temat TVP: TVP?, a co powiecie o Polsacie?, Przez caly
grudzien reklamowali wywiad z goraca (niczego sobie swoja droga)
Natalia Oreiro, a to ich TeleAudio, no i Megakihy, az mnie
skrecilo. Jedyne co moga zostawic to Playboy no i Disco Relax
ofcorz.
- My (znaczy pare znajomych) takze ukladamy hisoRYJKI\komiksy o
muminkach (a co lepszego mozna robic na jezyku polskim).
Zaczelismy juz dosc dawno, troche sie tego nzbieralo, bym je wam
podeslal, ale na pewno czytaja was dzieci.
Powiem więcej: czytają nas SAME
dzieci! Bo, przyznać się - kto powstał z nicości? (No fakt,
wtedy też byłby dzieckiem... nicości.) Każdy jest CZYIMŚ
dzieckiem...
- Kara smierci: Powiem jedno: Smierc samobojcom, a tak na
powaznie to nie zabijaj (jak w 7 przykazaniu), predzej czy
pozniej pojda do gleby, a za zycia tak ich wymeczyc, zeby blagali
o smierc.
- Piractwo: Jak widze taki tytul to mnie odpycha, chyba
powiedziano jush wszystko w tej sprawie, co tu komplikowac.
Jezeli wydawca gry\programu nie zyczy sobie by kopiowano jego
gre\program (a zwykle nie zyczy sobie) to zakup takiej
gry\programu jest kradzieza i niczym wiecej. I jeszcze jedno: Nie
wazne, ile napiszeci na ten temat kupujacych piraty i tak do tego
nie zniechecicie. Nie warto marnowac czasu i stron, a tych w AR
straciliscie juz wiele, za wiele. Jak poetycko, nie?
- Hakery, lamery i reszta: Smieszny temat, kto to wymislil, chyba
jakis lamer. Hakerem jest jeden na milion, to i tak za duzo,
reszta to bardziej lub mniej zaawansowani uzytkownicy kompa, a
ten co sie przejmuje nazewnictwiem to musi byc dopiero (nie mylic
z Del Piero) dziwny czlek. Ja na ten przyklad, jestem
zaawansowanym beginerem, a moj brat to poczatkujacy haker
(wczoraj np. shaczyl co to wszystko znaczy), a jak chcecie to
nazwijcie mnie lamerem, bo jeszcze nie wlamalem sie do pentagonu
i nie mam xywy zaraza.
- Kto wymislil ze komp, to cos zlego?, dawac mi go!
Chyba juz koncze, w gwoli wyjasnien jestem debilem pci meskiej,
mieszkam w niewielkiej dziurze Piotrkow Kujawski, (nie szukac na
mapach), zwanej MEXYKIEM, tez nie wiem dlaczego? Lubie ponczusie
(bez skojarzen!), sport (szcz. calcio italiano), nie jestem
jeszcze pelnoletni. Juz slysze te komentarze: Taki smark, a smie
nas krytykowac. Jestem obecnie samotny, kto chce niech mailnie na
viacheslav@wp.pl, mili widziani panowie, dzialam w mysl zasady
mego kumpla, bardzo bliskiego, rozumiecie chyba (pozdrawiam
d4Rta): "Nikt tak nie zadowoli menszczyzny jak drugi
menszczyzna" (Just kidding). Jak zauwaszyliscie nie uzywam
znaczkow typu :) :-( :-D, a dlaczego? Bo nie wiem oczywiscie co
oznaczaja.
No i teraz mam dwoje zagadek.
Moze przypadkiem czyta to jakis milosnik Q3, pewna grupka ludzi,
do ktorej sie zaliczam, pogiercowalaby po necie, z kims nam
podobnym. Moze wreszcie komus uda (nie twoje zabciu) sie nas
pokonac? Zadzialalo na ambicje? Tak naprawde to mamy niewielkie
doswisdczenie i chcemy z kims pofajtowac. Do dyspozycji mamy
prawie kazde piatkowe popludnie. Chetni niechaj pisza na:
viacheslav@wp.pl. Tekst ten bardziej nadaje sie do FPP zone
(pozdrawiam!), ale tak za jednym zamachem, moze uda (mowie ze nie
twoje) sie zalatwic. Pytac o klan(?) KKK. Chyba nie trudno sie
domyslic co oznaczaja te 3 literki, wiaze sie to takze po czesci
z moimi (naszymi) przekonaniami. Jesli kogos urazilem, niech
tlumaczy skrot jako Klub Krotkich Kutasow. Od razu lepiej, nie.
Wspaniała nazwa. I uprzedzam - po
raz ostatni umieszczam tego typu reklamę w AR - następnym razem
do pomocnej dłoni proszę...
(Panie Qniu, w razie opublikowania tego czegos, nie wycinac
pozdrowien [co ja mowie, niczego nie wycinac], please. Chyba nie
obcinacie artow?, ale to chyba art nie jest, ja byc skromny
czlowiek i miec duza radosc, kiedy, WY [<-- respect] zrobic,
jak ja chciec.)
Wyciąłem i wrzuciłem do działu
pozdrowień (W INNE)
ViacheslaV
vel Miszcz Polikarp
3:26 00-12-27 (jeszcze wiek XX)
przypominam adres: viacheslav@wp.pl
PS'. Jeszcze sie odezwe.
Czekac cierpliwie.
A czekam, czekam...
Qn`ik