W actionmagu dawno temu pojawil sie tekst devi mniej wiecej o zgubnym wplywie techniki na nas ludzi ,calkiem nawet ,zreszta ja jako ze interesuje sie tym postanowilem troche was pomeczyc :>
Przygode z komputerami rozpoczolem dopiero od PC-tow wiec ominela mnie cudowna era c-64 ,spectrumow ,zx.. w ktorej pewnie spora wiekszosc z was sie wychowala Droge jaka przebyla technika od tamtych czasow jest wrecz oszalamiajaca wtedy gracze namietnie ciupiacy w boulder dasha i inne tego typu gierki nie martwili sie tak czesto jak dzis o to ze gierka strasznie klatki rwie czy ,ze wogole nie ruszy.
Wtedy na rynku producentow podzespolow komputetrowych istniala wsrod innych mniej znanych ta jedna potezna firma monopolizujaca rynek swoimi procesorami ,a poniewaz intel nie mial konkurencji my gracze musielismy kupowac jego procki ,co prawda roznica cenowa miedzy kosztem produkcji np:386 (z tego co pamietam-pare dolcow) a jego cena w sklepie byla wygorowana...to jednak wiekszosc nabowcow byla happy do czasu....
Duzo sie mowi ostatnio o tzw. zmowie miedzy producentami gier a sprzetu ze wychodza lepsze gierki ktore potrzebuja lepszego sprzetu itd w kolko ,cos w tym jest oj jest ja np. badzo lubie hokej w wykonaniu ea sports i strasznie mnie wkurza ze kazdy kolejny sequel wymaga coraz lepszego sprzetu ,odkad na choryzoncie pojawil sie amd i zaczol konkurowac z intelem stalismy sie-my gracze-jakby "ofiarami" techniki taka wojna o klienta spowodowala ze procesor ktory jest_jeszcze_na gwarancji paradoksalnie jest juz przestarzaly :( a niestety ja jak i wiekszosc ludkow nie zarabiam na tyle duzo by sobie pozwolic na upgready co pol roku
Bezpardonowa walka o klienta ktory tak prawde mowiac w tym wszystkim molo sie liczy-byleby kopil nowy procek-a to wszystko zmierza w-jak to lamer okreslil-pogon za kasa (mamusiu:)).
To sa ofkoz dla nas graczy zle strony takiego "pedzenia na oslep" jesli mi devi pozwoli to zacytuje "grafika komputerowa potrafi skutecznie namacic w ludzkim umysle i sprawic, ze z czasem przestaje sie odrozniac rzeczywistosc od fikcji." zdanie bardzo na czasie ,kiedys grajac w nhl2000 starszy wpadl do pokoju a ze tez lubi hokej to mowi "kto gra ,ile jest"(posiadam karte telewizyjna) szczerze mowiac do pelnej iluzji rzeczywistosci brakuje mi juz tylko helmu wirtualnego jakiegos force fedbacku na szczeke;) i heh odp. mocnego sprzetu.
technika poczynila ogromne postepy od wspomnianego boulder dasha a to zaledwie parenascie lat roznicy - co bedzie za 20 ,40 ,100 lat czy bedziemy na tyle rozwninieci technicznie zeby dokonac takiego dziela jak w filmie robocop laczac oporniki jakies uklady z ....mozgiem czlowieka?
Sadzac z tego co sie dzieje teraz i jesli do walki o nas wlacza sie inne firmy ,niekoniecznie w pogoni za MHz-ami to na pewno to kiedys nastapi moze w tym wieku nawet ale trzeba sobie postawic pytanie czy naprawde tego chcemy ,pokonywac granice ktore jeszcze przed paronastoma latami byly czysta fantazja jak mowi devi to faktycznie moze sie kiedys na nas zemscic....ostatnio duzo sie dzieje wokol maszyn domowych "pseudointeligentnych"--czy aby na pewno? krzyk techniki aibo piesek opisywany w cd-action ,to nic innego jak zbior chipow ,czujnikow i innych urzadzen ,zaprogramowanych do wykonywania okreslonych czynnosci ,jednak wg mnie ten aibo jest jakby prototypem ehem....myslacego robota lecz jak na razie takie twory sa jedynie fantastyka dlatego ze naukowcy nie porafia przeskoczyc problemu "SI" myslacej wlasnymi kategoriami pewnie kiedys to nastapi ,wiem to troche smieszne,slowa te brzmia jak wynurzenia uciekiniera z wariatkowa;) ale zastanowcie sie przez chwile lodz podwodna opisana przez Verne w "20000 mil...." tez byla fantazja...poznalismy wiedze o jakiej sie nawet tamtym pokoleniom nie snilo a ludzkosc ma to do siebie ze stara sie pokonywac kolejne bariery
Jak na razie komputery sa zbyt wolne by dorownac takim celom aczkolwiek pewnie w (nie)dalekiej przyszlosci wasi pra,pra.....wnukowie beda rozmawiali z robotami a scenariusz "blade runner"-a bedzie faktem

przynudzal cobretti7@poczta.wp.pl