Krytyka CDA - RIPOSTA

"Dawno,dawno temu poszedlem do kiosku i trzymajac w lapce troche kaski powiedzialem do pana kioskarza: Poplose CD Action.Tak to sie zaczelo.Ja dojrzewalem,pismo sie zmienialo.Jednak nadszedl moment kiedy pismo przestalo byc Naszym CD Action.Stalo sie pismem wszystkich.Lamerow,co to nie moga znalezc gdzie jest folder moje dokumenty,co to musza przeczytac w 98457 poradach do szmaty jak cos wlaczyc. "Tamto" CD Action zmarlo smiercia naturalna"

Huh:) To już zaczyna być nudne. A mam do ciebie takie pytanie. A skąd niektórzy mają to wiedzieć? Uczyć się z drogich książek? Uczęszczać na kursy za "dużo" A może się boisz, że inni się czegoś nauczą i nie będziesz już mógł pokazywać "jakiś ty haker" Człowieku... Czy naprawdę Ci żal tych kilku stron dla tych, którzy dopiero wchodzą w świat kompów! PRZECIEŻ CDA JEST DLA WSZYSTKICH, a nie tylko dla Ciebie. Przypomina mi to sytuację, w której jest dwóch kumpli. Jeden ma kompa od dawna, drugi kupił go wczoraj. I oczywiście geniusz się nabija z tego "lamera" A ten pod takim wpływem traci ochotę na kompa... Bo po co się pytać innych....po co wchodzić na IRC-a i szukać pomocy? Aby zostać wyśmianym? To przykład hipotetyczny, ale ludzie!! NIE bądzmy takimi świniami. Ja sam pamiętam jak mój przyjaciel (hi) dostał compa i od razu przyszedł do mnie, bym go podłączył:) A teraz? Mam z kim rozmawiać o sprawach "kompjuterowych" I pamiętaj Dzej... Ktoś może Ciebie również kiedyś zagiąć i potraktować jak głupiego lame

"Nie wiem jak Wy,ale ja czulem,ze jestesmy razem. Choc dziela Nas setki kilometrow i nigdy sie nie spotkamy,to jestesmy czytelnikami CD Action! Bylo Nas malo,mniej niz tych,co to smiali sie Nam w twarz:Kupujesz ten shit,smieszny jestes. A My walczylismy!Wyciagnelismy CDA na pierwsze miejsce w Polsce!"

Taaa. Może na początku było cięzko. W ogóle co to za rozumowanie. Nie powiesz chyba że znałeś tych wszystkich czytelników! A może sugerujesz, że było ich mało? Hmmm. No tak. Ale już wtedy musiało być te kila(naście?) tysięcy kupujących CDA. I ty mówisz, że była jakaś więż?
Niestety bez poznania drugiej osoby trudno mówić o jakieś konkretnej więzi, raczej bardziej o ogólnej:) W każdym razie ja żadnej więzi specjalnie nie czułem. Lubiłem CDA. Widziałem, że z tego COŚ wyjdzie. I nie rób z tego operyy mydlanej. "Walczyliśmy?" To raczej zespół redakcyjny metodą prób i błędów zwiększał poziom gazety!! TO NIE WZIĘŁO SIĘ Z NICZEGO!! Bo jeśli poziom rósł to i liczba czytelników rosła. A "lamerzy" tyż wtedy byli. Właściwie to teraz można mówić o swoistego rodzaju zwiążku miedzy fanami CDA. Powstało AM.

"A pismo zaczelo sie pograzac. Redaktorzy byli ci sami ale jacys inni.
Juz nie byli Nasi,byli wszystkich."

Zaraz. Tu jest troche bezsensownie. Czy przykładkiem ci "My" nie byli też "wszystkimi" (kupującymi CDA)? A może chcesz stwierdzić, że CDA monopolizuje rynek. Nieeee:) Jest jeszcze wielu ludzi, które kupuje inne pisma o tematyce komputerowej. A w ogóle Dzej:) Co ty partie "MY" założyłeś:) I wszystko musi być WASZE. Totalny obłęd. Powiem szczerze. Trochę naciągane argumenty. Zresztą powiedz kto to ci z "Nasi" Weterani? AAA. Czyli zabraniasz wtrącania się nowych do pisma? Nie kupujcie. Taaa. Tylko wtedy pisemka by się nie rozwijało, więc i weterani mogliby odejść zachęceni rozwojem innych gazet. I nie mów mi, że to nieprawda. Istnieje coś takiego jak przywiązanie, ale....gdyby CDA cofnęło się do okresu powiedzmy trzy lata wstecz i nie zmieniało się ciekawe czy każdy z dzisiejszych zadeklarowanych czytalników zostałby przy nim? Zastanawiam się czy kupujący Playboy'a tyz krytykują tak swoje pismo:)

"CD Action juz nie bylo Nasze.Bylo 200 tysiecy ludzi.Z taka gromada nie mozna czuc juz wiezi.No i mamy.Czy to tylko ja? Mialem takie wrazenie,ze tylko ja pamietam to stare CDA.Ale jednak nie!W AR pojawiaja sie ludzie, ktorzy wiedza co sie stalo. Apeluja;Przestancie,Otworzcie oczy,Gdzie jest Nasze pismo??!!! Jednak dajmy sobie spokuj.To nic nie da.Pismo osiagnelo taka pozycje na rynku,ze aby jej nie stracic musi podpasowac wszystkim.Nie Nam,wiernym,stalym,ktorzy na menedzerze urzadzen juz sie znaja,tylko tym nowym,tym ktorzy wlezli z buciorami w Nasze grono!"

Przypomina mi to trochę konflikty na scenie. Dalej won newbie z naszej sceny!! UNDERGROUND górą!! Oni niszczą więż wszystkich scenowców. JEST NAS ZA DUŻO!!
Dzej. Mam pytanie. Od jakiego stażu będzie sie eksterminować? Poniżej roku czy dwóch:)
OO!! MAM POMYSŁ!! Powstancie nowi czytelnicy. CDA dla nas!!! Wywalić weteranów:)))))
I co?

"CDA sie stoczylo(a sprobuj Qnik to wywalic!).Ostatnio jednak dobily mnie dwie sprawy.Pierwsza:CDA sprzedalo sie aNGOLOM(tak,nie lubie tych flegmatykow!).I znow,to co My zrobilismy, to,co Polska wypracowala zabierze sobie Anglia.Czy nie bylo takich przypadkow w historii??? Ile sie nazarli na Naszej pracy?Polacy zapracowali na to pismo.Polacy w nim pracuja i pismo jest dla Polakow.Niby wszystko ok,tylko jest jeden problem.Za to Nasze pismo kase wezma Anglicy"

Huh. Ale pomyśl> FN mogłoby równie dobrze istnieć bez CDA:) Zbankrutować, by nie zbankrutowali. Ale widzieli, że w Polsce rozwija się dynamicznie jedno pismo, więc postanowili nam jakby to powiedzieć trochę pomóc:) Lecz pomyśl o korzyściach!! Żyjemy przecież w Polsce... A tak przynajmniej ktoś będzie się z nami liczył. I skończą się błagania i układziki: "dajcie to demo" Pamiętajmy, że nadal Silver Shark jest POLSKI, tylko że należy do wielkiego koncernu FN. W czym problem?

"I mowcie co chcecie,ja zdania nie zmienie!Druga rzecz od ktorej rece mi opadly to ten pomysl z CDA PSX:((( Jezu!Jesli to nie byly jajca to mamy kolejny przyklad jak upadlo Dawne CDA!Nasze najukochansze pismo znow,tylko poto aby zarobic szmal,sprzeda sie plastikowemu "gie".NIE WIERZE!!!Jak,czemu,po co???"

TAAA. Dyskryminacja PSX-a. Won!!! Nie będzie CDA zarabiać na frajerach z konsolami. Kapujesz?

"Ale odpowiedz jest jasna:DLA PIENIEDZY."

A po co się uczysz? Żeby poznać lepiej świat? Rozwinąć się pod względem intelektualnym? GŁÓWNIE PO TO ABY W PRZYSZŁOŚCI ZARABIAĆ FORSĘ!!!

"To juz nie chodzi o czytelnikow,nie chodzi o klimat. Chodzi o silnik napedowy tego cholernego swiata:PIENIADZE!A moze ja sie myle?Moze robia to dlatego, ze lubia PSX?"

Taaa. Wprowadźmy znowu komunę. Równość dla wszystkich. Może CDA robi to dla pieniędzy, ale zauważ, że wielu ludzi (Smugg, ssaki naczelne, Eld Yasiu itd) robią swoją pracę z...sercem. TAK TAK. Inaczej Smuggler olałby twój art....
ONI PO PROSTU LUBIĄ (chyba;) to co robią!!

"Obojetnie czy PSX czy PC, wazne,ze CDA!To jest marka,musi sie sprzedac!!Jest jeszcze jedna sprawa,ktora mnie niepoki. Mianowice to,co zaczelo dziac sie z Action Redaction.Kiedys kazdy z Nas plakal ze smiechu czytajac AR. Ja bylem zafascynowany tym,ze czytelnik nie jest swietoscia.Jedi i Smugi potrafili sie odgryzc. Ale to bylo na swoj sposob inteligentne.W madry sposob umieli zbluzgac kolesia,tak,ze nie kazdy mogl sie polapac,ze ktos zostal wysmiany.A co jest teraz?Ano bryndza i nedza(i Qnik,nie wywaliaj!).Szczerze mowiac,to ja juz nie czytam odpowiedzi,gdyz te mnie juz nie obchodza,czytam tylko listy,te sa jeszcze na poziomie.A zaraz zapiejecie(a Qnik mnie objedzie),czemu tak mysle.Ja Wam powiem. Przestaly mnie bawic texty w stylu Barnaby z wiatrczkiem na dupie i miesiecznymi skarpetami na uszach. Chcialbym zobaczyc normalna,pelna i szczera wypowiedz Redaktora CDA."

Zaraz. Sam sobie zaprzeczasz. Najpierw mówisz, że kiedyś było fajnie bo SMG i Jeti:)))) umieli fajnie wysmiewać się z wszystkiego i człowiek się rychał z byle słowa tego duetu. A teraz nie podoba Ci się humor barnabowy. Ale powiem Ci szczerze. Ten cały humor niewiele się zmienił. Może jest go teraz więcej, no ale cóz:) więcej nowych "lame":)))
I jeszcze jedno. Są też normalne odpowiedzi!!!!! Popatrz dobrze...

"Jednak moze ja nie mam poczucia humoru"

Może wydoroślałeś?

"Mianowicie:Koles pisze list,prosi,zostawcie ta komercje(nie da sie ukryc;(,wroccie do starych nawykow,wroccie do czytelnikow.Stancie sie znow soba!A Redaktorzy mu odpisuja:Jak nie chcesz to nie kupuj,firma nie zbiednieje."

Tjaaaa:) Niech CDA zejdzie do podziemia. Skończy z tą komerchą. Wywali reklamy, a póżniej skończy jak Gambler....
Zresztą gdzie w CDA aż taka komercha? Bo chyba nie to, że są poradniki dla newbie? A może chodzi o reklamy. Oj nie bądzmy śmieszni, bo to serio zaczyna przypominać kabaret... Jak chcesz to wydawaj pismo bez reklam, bez wszechobecnej komercjalizacji. Ale najpierw napisz co się kryje pod pojęciem komercjalizowania się CDA.... Zresztą wolę dobry komercyjny produkt niż jakiś undergroundowy szajs. (tu zaznaczam, że nie uważam produkty nieskomercjalizowane za gówna!! To tylko przykład)

"No to ja wtedy nie wytrzymalem.O ZESZ KU...A!!DOSC.Tacy jestescie siebie pewni? Tak macie wysoko noski?A jak on juz wiecej nie kupi CDA?Bo nie chce.Ja bede drugi,bo tez mi sie nie chce. Po mnie bedzie trzeci,czwarty,piaty i nastepny,nastepny i jeszcze nastepny.Czy myslicie,ze nie mozecie teraz spasc z tronu?Mozecie."

Co ty zaraz o tym tronie:) Ale spokojnie. Co Smug miał na ten list odpowiedzieć!! Co ty byś zrobił na miejscu CDA!!

"Ja Wam nie karze wlazic Czytelnikom w de,bo tego nienawidze!Ale ludzie,MY na Was pracujemy!! MY zapewniamy Wam byt!Nie nalezy sie Nam za to choc skromne dziekuje?"

To przesada!!!! Przecież oni odwalają dla nas wspaniałą robotę!! A my im za to płacimy. I nie sądze, że aż tak nas wyzyskują:)Podziwiam twórców CDA za to. I nie mogę zrozumieć, jak to oni robią, że czuję się jak jakbym w nich miał przyjaciela. To nie są ludzie z innych gazet, profesjonaliści trzymający czytelnika na dystans.
I nie cieszy Cię, że dali nam AM? NASZE WŁASNE MIEJSCE NA COVER CD, NA KTÓRYM ZOSTANIEMY NA STAŁE!!! To ma być przejaw komercjalizacji?

"Czekam na ludzi,ktorzy maja podobne odczucia. Wiedza,ze CDA sie sprzedalo,ze umarlo!Co ciekawsze prace zamieszcze w AS!"

Jak CDA umarło to dał se z nim spokój. No chyba, że chcesz szerzyć powstańcze hasła;)

"Lecz nie wszyscy potrafia z tego korzystac.Dzieki IRC ja znam Devi,ona zna mnie(choc juz sie nie lubimy chyba?). Dzieki IRCowi ja znam Lamera,znam Polo,znam Qnika.Poznalismy sie w ten czy inny sposob.Z Polo wymienialismy sobie jpg z wiadoma zawartoscia(;),tzn.kulturalnie i artystycznie;)Z Devi?Ano,jak to kazdy facet... Kochanie,misiaczku,slicznotko...Jednak z czasem moja fascynacja ta kobieta przerodzila sie w pewna nienawisc.
Moze powodowana zazdroscia?Umiem sie do tego przyznac!Ale zlosc mi minela.Z Devi jestesmy na +/-=0. Ona nie lubi mnie,ja nie lubie jej-kolo sie zamknelo,tolerujemy sie.Choc ona jak chce,moze mnie olac. A co ja jej moge,nic.Jedynie z Lamerem sie polubilismy(ja Cie lubie Lamerku,nie wiem jak Ty,ale chyba tez;). A Polo,ucichl,uciekl z zycia publicznego;)Jednak moja znajomosc z Qnikiem poglebial poprzez arta do AM. Kontrowersyjny art o aborcji sprawil,ze Qnik mnie zapamietal.I dobrze.Jesli nie chca mnie lubic-nie musza, wazne,zeby mnie pamietali."

Hmmm. Nie ma sensu wywoływać jakiś wojenek typu: "lubi-nie lubi" Pozatym zastanawiam się czy to, że ktoś ma inne poglądy musi decydować o tym, iż ktoś się lubi lub nie..

"Ale cos jednak zostalo z mej dawnej sympatii do Qn.Powiem wiecej,zostalo duzo.
Jednak nie jest do sympatia do czlowieka,jakim jest Qn,tylko do jego cech.Pracowitosc,sumiennosc,szczerosc, zaangazowanie i zaufanie,jakim mozna go obdarzyc.Ja lubie Qnika z Action Maga.Nie lubie Qnika mieszkajacego w Kielcach,nastolatka zyjacego na codzien."

Oświecę Cię:) To te same osoby:))))))) Chociaż nie:) Skąd wiesz, że on żyje na codzień. Może wychodzi z kokonu tylko w weekend:) Trochę wyobrażni:))))

"Dla mnie jest on pewnego rodzaju symbolem,nie czlowiekiem. I nie obrazaj sie Qniku,IMO ta wypowiedz dobrze o Tobie swiadczy.Zapamietam Cie jako ucielesnienie cech,ktore chcialbym spotkac w swoim doroslym zyciu.Czy ja jednak sie zegnam?Tak to zabrzmialo. Moze sie zegnam.Odezwala sie do mnie jedna z cech Qnika,ktorej od niedawna nienawidze-zarozumialstwo. Qnik robi to samo,co robia w AR-nie podoba sie,to spadaj.Nie pasuje?To won!To moj mag,ty tu jestes pionkiem,ktory se moze nadmuchac.Niestety.Powiedzialem w twarz Qnikowi,ze pozycja jaka ma,szkodzi mu. Nos ma zbyt wysoko w chmurach i niech uwaza,bo tak latwo jest sie przewrocic."

Z tym się nie zgodzę. Np. Qn przy ocenianiu moich textów czasani coś skrytykował, wyrażał swoją niepozytywną opinię to jednak ja nie pojmowałem tego jako zarozumialstwo. On tylko wyrażał swoje zdanie!!
Chyba każdy z nas ma do tego prawo. Może trochę zadzierania nosem u niego też jest, ale....powiedzmy sobie szczerze. U kogo nie?

{Tak się zastanawiam, czy może rzeczywiście dałem kiedyś komuś przy robieniu AM do zrozumienia, że jest idiotą... I wiesz co? Nie przypominam sobie. No, może poza kilkoma mailami (gdzie autor naprawdę na to zasłużył). Normalnie potrafię tylko skrytykować tekst (i nawet nigdy ostro nie krytykuję!), czy dać go do poprawki. Owszem - daję tym samym do zrozumienia, że wiem lepiej, czy prezentuje na tyle wysoki poziom, by mógł trafić do gazety. Ale - cholera! - mam do tego prawo!}

"Nie,koncze to.Wiem,ze uslysze-nie pasuje,spadaj."

Jakbyś coś takiego usłyszał od razu AM straciłoby w moich oczach....

"Ja tego nie wiem i nie podejmuje sie tego rozstrzygac.Podzielil sie on na dwie czesci,CDA i Qnik. Korporacja i czlowiek.Co z tego wyniknie?Sadze,ze nie spodoba to sie paru ludziom.I marne jest szansa na to, ze Qnik tego nie wywali.Jednak Qniku-przestan sie bac!Co z tego,ze Smugi uslyszy na siebie bluzg? Co z tego,ze cos jest chamskie?Swiat jest chamski,chamstwem wywalcza sobie pozycje w swiecie!To jest zycie o jakim slyszy sie na codzien.Swiat idzie do nikad,Qniku,zastanow sie dokad idziesz Ty???"

Tak bądzmy chamami!!! To zasrane przekonanie każdego prawdziwego Polaka. Uważaj żeby ktoś inny nie potraktował Cię po chamsku. Ostatecznie kto mieczem wojuje.....

"Hmm... Dzej - jak piszesz arta, to wcześniej nie pij..." (Qn'ik)

Niepotrzebnie to napisałeś Qn. Potraktowałeś go z wyższością jakby był jakimś debilem... Chociaż mój text o Petrosie tyż może zostać tak odczytany..... W każdym razie dałeś mu dowód zarozumialstwa.

{?! Przeczytaj sobie to, co u góry napisał Dzej. Trzyma się kupy? Ma jakikolwiek sens? Ja po prostu po lekturze tego czegoś się gromko zaśmiałem i nie mogłem powstrzymać z komentarzem. To ma być objaw zarozumialstwa?!}

"Ale co?Nieudolnosc w robieniu kacika? Pisownie niezgodna z zasadami ortografii?Widzisz,nie mozesz postawic mi takich zarzutow,jakie ja postawielm tobie. One mnie nie dotycza.Nie mysl,ze to zaczatek niezgdy.Wylalem na Ciebie swoj zal.Nie zaprzecze temu,ze napisze arta o Twoich zaletach,ktorych masz wiecej niz 20 osob.Ale dzis Qnik na negativ,co bedzie jutro,nie wiem..."

Widzisz ja teraz tyż wyraziłem swoją opinię. I mam nadzieję, że nie masz mi tego za złe. Prywatnie nic do Ciebie nie mam, ale....
Przedstawiłem tu narazie moje przekonania, które i tak się pewnie kiedyś zmienią...

by RaThAn

Przepraszam za wszystkie błędy ortograficzne, interpunkcyjne (jeśli takie są) Pisze ten text póżną porą i jestem zmęczony:)