Drobne wyjaśnienie. Na zarzuty odpowiadam ja [FlippeR], tym kolorem.
[np. Chris Rea - Tell me there's a heaven]


Która korporacja jest najbogatsza na świecie? Pewnie na myśl przychodzi Wam od razu Microsft Billa G., a może Crysler-Daimler. Jeżeli tak myślicie, to jesteście w błędzie. Najbogatszą instytucją świata jest KOŚCIÓŁ KATOLICKI. Ma przedstawicielstwa na wszystkich kontynentach. Utrzymuje się z datków wiernych. Kościół ma jedną wielką przewagę nad wielkimi korporacjami: nie płaci podatków.

>>>Tu przeholowałeś. Kościół - korporacja?? A poza tym nie pieprz, że Kościół "ma jedną wielką przewagę nad wielkimi korporacjami: nie płaci podatków", bo to demagogia! Powiedz mi jaką przewagę! [wykaż mi przewagę Kościoła nad Microsoftem]. Kościół to zrzeszenie ludzi wyznających wiarę w Boga i nic więcej, a "wielkie korporacje" to machiny do robienia pieniędzy. Jak możesz porównywać te dwie rzeczy?! Zresztą od czego Kosciół miał by płacić podatki? Od datków [darowizn]? Słyszałeś kiedyś o podatku od darowizny, bo ja nie.

Przecież księża to darmozjady, pijawki żerujące na łatwowierności wiernych.

>>>Czy widziałeś kiedyś dzień pracy jakiegoś księdza? Nie sądzę, więc nie pisz o rzeczach, o ktorych nie masz pojęcia. Wydaje Ci się zapewne, że cała praca duchownego to 2x dziennie odprawić mszę, a jeśli takie jest twoje zdanie to nie mamy o czym mówić.

{Bądź konsekwentny - nie rzucaj takimi hasłami, a powiedz CO DOKŁADNIE księża robią... - Qn`ik}

Za wszystko trzeba płacić. W niektórych parafiach mają nawet ustalone cenniki za usługi typu ślub, chrzest, pogrzeb itp.

>>>Ja w swoim życiu [co prawda krótkim - jestem '84] nigdy nie widziałem żadnych cenników. Sytuacja o której piszesz zależy od parafii, na którą trafisz, ale w żadnej księża nie stosują praktyk typu "Nie masz xx zł - ślubu nie damy". Jak nie masz jakiejś kwoty to dajesz tyle na ile Cie stać.

{Rzeczywiście - miałeś duże szczeście do kościołów. W naprawdę sporej ich liczbie takie cenniki są, a Twoja wizja jest cokolwiek utopijna...}

Kościół stale próbuje moralizować ludzi na siłę. Popiera to prawica i mamy cenzurę w tzw. demokratycznym państwie. Przykład? Ocenzurowanie gry Carmageddon. Bez przesady. Trzeba zostawić ludziom wolną wolę. Jeżeli nie zachcą to nie kupią.

>>>Ocenzurowanie Carmageddonu wcale nie było "zasługą" Kościoła. W Polsce gra została zresztą wydana w najbrutalniejszej wesji [o ile sie nie mylę przechodnie to ludzie {lub zombiaki}], więc o czym piszesz? Jeśli nawet została delikatnie ocenzurowana [przechodnie-zombi] to nie przez Kościół, i nie dzięki niemu. Poza tym w innych krajach Europy gdzie rządzi lewica gra została ocenzurowana znacznie ostrzej. [osobiście bardzo się zdziwiłem]

W Polsce Carmageddon nie został w ogóle ocenzurowany, więc argument się na Chosenie zemścił.

W Kościele panuje obłuda. (...)

>>>No cóż, na różnych ludzi można trafić w swym życiu. A ksiądz to też człowiek. Myślę, że to odosobniony przypadek, żeby ksiądz "Jasno dał nam do zrozumienia, że nie powinniśmy budować domu, tylko oddać kasę na kościół." Może źle go zrozumiałeś a jemu chodziło pewnie o to, że skoro stać Cie na budowę domu [niemałe pieniądze] to stać Cie też aby dać czasem na tacę. Że co, że jesteś ateistą i nie chodzisz do kościoła, nie dajesz na tacę? To po co wpuszczasz do domu księdza po kolędzie??

Księża zajmujący się cmentarzami często usuwają stare groby i sprzedają w ten sposób uzyskane kwatery. Ostatnio głośno było o takim przepadku w byłym woj. siedleckim.

>>>Znów; odosobniony przypadek. Ja nigdy nie słyszałem o takim procederze w lubuskiem [gdzie mieszkam]. Zresztą skoro to taki łakomy kąsek dla mediów, to dlaczego jakoś nie słychać o innych tego typu sprawach?

Całą sprawę szybko zatuszowano. Księdza odpowiedzialnego za to przeniesiono do innej parafii. Nie spotkała go żadna kara, nawet boska;)

>>>"(...), nawet boska" - skąd wiesz, że nie ;)

Dlaczego księża głaszczą małe dzieci, które dadzą na tacę? Odpowiedź jest prosta. Pogłaskanie jest nagrodą. Małe dzieci, aby otrzymać tą "nagrodę" dają później na tacę.

>>>Po pierwsze księża w kościele głaszczą prawie każde dziecko, które ma mniej niż 6 lat, nie tylko te co dają na tacę [większych nie głaszczą w
ogóle;)]. Po drugie robią to nie 'dla zysku', jak Ty to sugerujesz, ale po to, by dziecko nie czuło się obco w kościele - trochę miłości i uśmiechu - czy to Cię wkurza?

Irytują mnie słowa wypowiadane po zebraniu na tacę. Są to " niech pan przyjmie ofiarę z rąk moich na cześć i chwałę swojego imienia, a także na pożytek nasz i całego kościoła świętego". Bzdury. Jaki będę miał z tego pożytek, że dam na tacę?

>>>Jaki Ty będziesz miał pożytek? W życiu *doczesnym* - żaden. Jeśli dajesz pieniądze na ofiarę to idą one również na potrzebujących a także [i głównie] na szerzenie wiary [misje w odległych krajach i miejscowa działalność księży]. Co do ostatniego zdania. Ja nie wypowiadam się o rzeczach, których nie rozumiem, Tobie polecam to samo. A Ty najwyraźniej nie rozumiesz sensu zdania "Niech Pan przyjmie..." i traktujesz je dosłownie a ja dalej tego nie będę rozwijał [sensu zdania] gdyż nie miejsce na to.

Miałem w rodzinie samobójcę. Ile rodzina musiała "nabiegać się" i uprosić księdza, aby udzielił tej mszy.

>>>A po co msza??? Przecież jeśli samobójca równierz był ateistą, to pewnie nie zgodziłby sie na mszę lub byłoby to mu obojętne. Co do pochówku. Dlaczego osoba duchowna ma to robić? Jest miejsce na cmentarzu komunalnym i powinna zająć się tym rodzina. Pochówek to, __dla chrześcijan__, nie tylko wsadzenie martwego człowieka do dziury i zakopanie go. A jeśli zajmuje się tym ksiądz to chyba zdążyłeś kiedyś zauważyć, że jest coś jeszcze oprócz zakopania umarłego, więc do czego tu ateiście potrzebny ksiądz?

A co z pojęciem kościoła jako wspólnoty?

>>>Gwoli ścisłości. Kościół przez 'k' to budynek, a Kościół przez 'K' to wspólnota ludzi wierzących. Wypadałoby wiedzieć.

Ano nic. W jednym kościele w W-wie, na Ursynowie odkąd pamiętam trwa zbiórka na budowę kościoła. Kościół został zbudowany 10 lat temu, a oni ciągle zbierają. Jeżeli już zbudowali, to, co oni robią z pieniędzmi.

>>>Coś tu mieszasz. Chyba dlatego, że nie znasz dokładnie tej sytuacji a to co piszesz, to jedynie na podstawie strzępęk jakiś informacji. Przecież jeśli nawet taca to, jak sugerowałeś, wyciąganie pieniędzy od ludzi, to, idąc tym tokiem roumowania, ksiądz mógłby sie postarać o lepszą 'ściemę' niż ciągle mówić o budowie [choć niby ta już skończona], no nie?

Ta religia ostatnio stała się jednym wielkim telewizyjnym show. Msze są transmitowane na cały świat. Gdybym wierzył w Boga, ta cała komercjalizacja kościoła by mi bardzo ubliżała.

>>>Czy nadawanie co niedziela transmisji z Watykanu modlitwy Ojca Św. to show? Jakieś sensowne argumenty proszę, bo jedyny jaki podałeś to to, że są transmitowane na cały świat a wobec takiego argumentu tylko śmiech mnie bierze. Czy to, że ludzie na [niemal] całym świecie mogą raz w tygodniu uczestniczyć modlitwie z Papieżem to show?!! Człowieku, zastanów się co mówisz!!!

Nikomu nie chciało się nawet zmienić kilku słów. Księża powtarzają to samo słowo w słowo co roku. Ja rozumiem, że myśl przewodnia może być ta sama, ale te same słowa?

>>>Te same słowa? [nawiasem mówiąc to księża mogliby powtarzać te same słowa co 3 LATA bo tyle trwa rok liturgiczny w Kościele. Jeśli już coś krytykujesz to miej o tym jakieś pojęcie!]. Skoro pamiętasz słowo w słowo kazania słyszane 3 lata temu to zazdroszczę pamięci;), poza tym u mnie w kościele [i wielu innych] ksiądz rzadko czyta kazania; częściej mówi [fakt, korzysta przy tym z kartki], i to jak człowiek do człowieka tj. normalnym, potocznym, zrozumiałym językiem. A skoro mówi a nie czyta to raczej ciężko byłoby mu powtarzać się słowo w słowo.

Religia nie powinna mieć miejsca w polityce. Głośna była sprawa powieszenia krzyża w sali sejmowej. Jest dozwolone? Gdyby przykładowo jakiś satanista powiesił w sejmie odwrócony pentagram, albo żyd gwiazdę Dawida, od razu rozpętałoby się piekło. Mimo, że konstytucja gwarantuje wolność wyznań, te symbole zostałyby od razu zdjęte.

>>>Demagogia. Chodziło o to *CZY powiesić krzyż* a nie co powiesić: pentagram/gwiazdę Dawida, więc nie mów 'Co by było gdyby'! A co do tego, czy jest dozwolone wieszanie krzyża, zauważ, że ponad 90% Polaków deklaruje przynależnośc do Kościoła Katolickiego, dlaczego więc w sali sejmowej kraju katolików nie może on wisieć?

Wniosek jest smutny. Religia katolicka panuje i nic nie da się z tym zrobić. Powiedzmy stop i nie dajmy się ogłupiać.
Moje słowa krytyki tyczą się nie tylko Kościoła Katolickiego, ale i większości kościołów, sekt itp. Schemat działania kapłanów jest wszędzie ten sam. Wykorzystują naiwność wiernych. Kapłani żądają ofiar pieniężnych, czy innych w zamian za miejsce w niebie, w raju czy gdziekolwiek.

>>>Smutne, że nie widzisz żadnej różnicy między Kościołem a sektą. Podam dwie[myślę, że wystarczą].
1) Księża w Kościele przeznaczają część pieniędzy z tacy dla biednych. Widziałeś coś takiego w jakiejkolwiek sekcie?
2) To, że należysz do Kościoła nie ma negatywnego wpływu na Ciebie. Popatrz na sekciarzy. Zostawili płaczące rodziny, są na tyle otumanieni, że zrobią wszystko co każe szef sekty, nawet zabiją.
Nadal twierdzisz, że Kościół=sekta?


(...)Ja sam jestem ateistą. A jeżeli jest życie po życiu, to na raj czy coś w tym rodzaju zasłużyć sobie można postawą życiową, a nie chodzeniem do kościółka przy każdej nadarzającej się okazji. Nie wiem może jestem w błędzie, ale zobaczymy za jakieś osiemdziesiąt lat:))
Chosen 1

Drobna poprawka - jeśli jesteś ateistą, jednocześnie negujesz istnienie Raju. Zdecyduj się więc...

Text, jak widać, jest dosyć kontrowersyjny. Nie będę go komentował, poczekam na polemiki Czytelników (actionmag@pf.pl,oczywiście).
Qn`ik

Tu kończy sie ten text a ja chce dodać tylko, że nie jestem jakimś nawiedzonym katolikiem, tylko normalnym wierzącym osobnikem. Dlaczego podjąłem się obrony Kościoła? Czytając art Chosena troche się wkurzyłem, gdyż w wielu miejscach nie ma on racji, a nie wiem czy znajdzie się ktoś jeszcze skłonny zrobić to co ja tutaj [wiara jest ostatnio bardzo niepopularna i każdy lubi sobie ponarzekać na księży]. Zdaję sobie sprawę jak wygląda gdzieniegdzie sytuacja i np. księża jeżdżą Mercami i też mnie to wkurza, ale do samego Kościoła nic nie mam i sam znam kilku fajnych księży.
[Eh, Qn'ik, niewielu jeszcze jest ludzi naszego światopoglądu. Smutne.
Przy okazji powiem Ci, że w wielu sprawach się z Tobą zgadzam, nie jesteś sam.]
Flipp3R     [Flipper1@go2.pl]